Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1520
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Dzięki 👍 Zamówiłem teraz powiększenie 15x, sam jestem ciekaw efektu. 20x ma zbyt wąskie pole widzenia dla aparatu w komórce, nie mówiąc już o 30-tce.
  2. Pomyślę spokojnie, może Filip dobrze doradzi. Na razie na pewno nacieszę się oryginalnym 🙂
  3. Tak jest, tak zostaje. Też mi się podoba, świetnie go dobrali. Ale chciałbym mieć też prosty, czarny, w stylu vintage bez przeszyć - na podmiankę na specjalne okazje. Taki, jak ma oryginalny "odzyskany" BigEye na zdjęciu:
  4. Dzięki, choć to nie moja zasługa, taki fabryka dała 😄 W planach jest też czarny of Filipa, ale najpierw muszę się trochę odkuć 😂 Na mnie największe wrażenie robi wypukłe, mocno zaokrąglone na brzegach szkło. Gdy patrzysz na tarczę pod kątem, sprawia wrażenie, że jest zatopiona w cieczy.
  5. Sobotnia sesja z lupką 10x, bez retuszu 😉
  6. Piękna beczułka 🥰 Kawał stali i do tego Valgranges wewnątrz. Fantastyczny.
  7. Szanuję Twoje zdanie, ALE... 😄 ... akurat w tym modelu jest w pełni uprawniony 😉 Biorąc dodatkowo pod uwagę rozmiar, to (poza okienkiem daty) ten zegarek jest chyba najwierniejszą repliką garniturowca od Longines. Fajnie, że mają w swojej ofercie coś takiego.
  8. Gratuluję pięknego zegarka i hojnej rodziny 😄😄
  9. Superdzięki, o to chodziło. A swoją drogą są już ceramiczne bezele w Conquestach, ale na razie widziałem tylko w kwarcu V.H.P.
  10. Zegarek inspirowany lotnictwem, wiec i cena szybuje 😄 A za mną cały dzień chodzi dziś Conquest na L888 z niebieską tarczą... wersja 39mm wydaje się na Youtubie jakaś maława jak na EDC z eleganckim, lekko sportowym zacięciem. 41mm byłoby pewnie w sam raz. Martwi mnie tylko trochę bezel, czy za chwilę nie będzie cały w rysach. @Lincoln Six Echo, Ty masz Conquesta, prawda? Jak to wygląda w praktyce?
  11. Nie wykluczam, że to jest tarcza NOS. Nie znam się na tyle, aby to ocenić. Jeśli tak, to fantastycznie dla właściciela, można tylko pozazdrościć. Może Kolega @eye_lip w wolnej chwili coś podpowie nam na ten temat, czy takie cuda się zdarzają? Całkowicie nowa tarcza "z szuflady" sprzed 60 czy 70 lat nie mieści mi się w głowie, ale - jak mawiał Kubuś Puchatek - to w końcu całkiem mała głowa 😄
  12. Dzięki, bardzo cenna uwaga. Moje "wynurzenia" dotyczyły zbeszczeszczonych Atlantików, nie tego konkretnego Longinesa 😉 Pytanie tylko, czy odświeżenie tej prostokątnej lumy jest technicznie możliwe, by zachować jej pierwotny kształt? Jeśli nie, to może dlatego zdecydowano się na "kropki" lumy. Jestem pewien, że renowacja w siedzibie Longines przebiega po szczegółowym ustaleniu z klientem co i jak ma być zrobione. Zegarek wyszedł świetnie, trzeba to przyznać, choć ja osobiście nie ruszałbym tak równomiernie spatynowanej tarczy. To, że napisy były naniesione ponownie, widać po kształcie litery "c" na końcu słowa "Automatic". Ale wyszło naprawdę elegancko. Jeśli o mnie chodzi, po to właśnie jest linia Heritage, by mieć nowy, idealnie wyglądający zegarek, możliwie zbliżony wyglądem do oryginału 🙂
  13. Hahah, wiem, siedziałem całe lata w tym temacie 😂 Dlatego nie uznaję renowacji tarcz i jestem na tym punkcie nadmiernie wyczulony 😉 Czyszczenie, naprawa, regulacja mechanizmu - super; polerka lub chromowanie koperty - jak kto lubi, wymiana koronki - jak mus to mus, nowe szkiełko - czasem nie ma wyjścia, bo tarczy nie widać 😄, nowy pasek - super sprawa, polerowanie oryginalnych wskazówek - dlaczego nie, delikatne czyszczenie tarczy - jeśli zabrudzona miejscowo lub zalana, to i owszem, "renowacja tarczy" (rozumiana jako zdarcie do żywego metalu, ponowne malowanie, najczęściej na kolor nie mający nic wspólnego z oryginałem i nanoszenie napisów, najczęściej metodą "gąbki", zupełnie nie w tych miejscach co poprzednio i "obowiązkowo" o innym kroju czcionki i grubości) - zbrodnia przeciwko ludzkości, Trybunał Sprawiedliwości, szybki, acz uczciwy proces i potrójne dożywocie. Kiedy widziałem, jak goście wrzucali fotki i wzruszające opisy zegarków po ojcach czy dziadkach, z wzruszającymi historiami rodzinnymi w tle, z tarczami pokrytymi patyną i kopertami nobliwie "nadgryzionymi zębem czasu", a potem dumnie wrzucali ich zdjęcia po "renowacji", to nie wiedzieć czemu na myśl przychodziła mi zawsze jedna scena z Władcy Pierścieni:
  14. Ciężko powiedzieć. Detal zaznaczony strzałką może sugerować odrestaurowanie oryginalnej tarczy: zmycie patyny + ponowne naniesienie napisów i indeksów minutowych (zauważcie, że są nie tylko wyraźniejsze, ale i zdecydowanie dłuższe od oryginalnych) + uzupełnienie lumy. Ale możesz mieć rację. Znaczyłoby to jednak, że mają zapas oryginalnych tarcz z połowy ubiegłego wieku, a w to aż ciężko uwierzyć.
  15. Całkowita zgoda! 😉 Zaproponujmy zatem połączenie merytoryki z obrazem w najlepszym możliwym wydaniu: EDIT: Gdyby jednak ktoś miał potrzebę czepiać się szczegółów... 😉 Popatrzcie na kształt odrestaurowanej lumy w porównaniu z oryginałem (zdjęcie ze strony Longines tego samego zegarka, co na filmie, przed i po): https://www.longines.com/en-gb/watch-restoration
  16. Hehehh, humor pierwsza klasa! Winszuję kunsztu pisarskiego 😉😄
  17. @ArtiP, no i o to właśnie chodzi! 😉👍
  18. Człowiek wchodzi na forum po ciężkim dniu pracy jak zwykle pooglądać fajne fotki zegarków w Klubie, a tam łubudu!!! 2 strony tekstu! Gorąca polemika! Ożywiona argumentacja! Listy wypunktowane i numerowane, wielokrotne cytowania, szczegółowe wyjaśnienia, oględne tłumaczenia, wyraźne sprostowania i stanowcze dementi... Chłopaki, no co Wy... Wrzućmy parę świeżych fotek i nie wygłupiajmy się 😄😄😁
  19. Czyli podsumowując: A. Nowy Longines to szmelc, nic nie warte podróbki prawdziwego Longinesa, ETA Powermatic wstyd hańba i srom, kompletna taniocha po 1000 Euro, niżej upaść sie nie da. B. Nowy Longines to coś wspaniałego, niesamowite zegarki, cudo mechanizmy, nie to co vintage gdzie majątek za serwis, wizualnie i estetycznie biją szmelcowaty vintage na głowę. Wiecie co, to ja wolę naszą merytorykę pełnoletnich forumowiczów, okraszoną pięknymi zdjęciami zegarków bez względu na ich stan i wiek 😄
  20. @Edmund Exley - no w końcu Kolega się odnalazł 😄 Bez Ciebie warstwa merytoryczna Klubu jest wyraźnie uboższa 😉
  21. Pomyślałem tak sobie sącząc poranną kawkę, że raz na pewien czas można by wrzucić jakiś ciekawy materiał wideo lub par écrit z (luźnym) tłumaczeniem na polski, np. z tłumacza google z drobnymi poprawkami składniowo-stylistycznymi 😄. Może nie każdy z nas mówi lub czyta płynnie po angielsku, niemiecku czy francusku, a wiele ciekawostek i smaczków może nam w ten sposób przechodzić koło nosa 😉 Zachęcając do udziału w poszukiwaniach, wrzucam krótki wywiad nt. BigEye z legendarnym (byłym) prezesem Longines, którego brwi zawstydziłyby samego Gandalfa Szarego. Time+Tide Watches: To bardzo ekscytujące! Proszę opowiedzieć mi o tym zegarku i o tym, co znaczy dla Longines wciąż zdobywać nagrody. Walter Von Känel: BigEye… To dobra replika bardzo dobrego, oryginalnego zegarka. Dostaliśmy [za niego] w zeszłym tygodniu [2017] nagrodę w Genewie. Byłem bardzo zaskoczony, bo oni dają nagrody bardzo wyjątkowym wyrobom, szczególnie od topowych marek. Mamy [jako branża zegarkowa w Szwajcarii] tak zaawansowane tarcze, zaawansowane mechanizmy, a tutaj dali nagrodę czemuś, co nazwałbym „piechota” (😂😂). Ten zegarek został nam dostarczony przez kolekcjonera, nie mieliśmy go w naszym muzeum. Musieliśmy sprawdzić jego oryginalność i nasz zespół heritage przekonał mnie by go zrobić ponownie. To była dobra decyzja. Podoba mi się 🙂
  22. Hehe, tak jest, starzy Kaszubi zawsze mają rację. Pozdrowienia z Gdańska 😉👍
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.