Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1518
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Fajnie uchwyciłeś strukturę tarczy. Na tym zdjęciu wygląda jak pierwowzór z '59-go 😉 @Jan, pokażesz go na nadgarstku?
  2. Jeśli interesują Cię takie perełki i dajesz radę z angielskim, to polecam w szczególności ten odcinek (niezainteresowanych przepraszam za offtopa 😉 ) Doble E-20 "disappearing top" z 1925 roku (!) z silnikiem parowym - prototyp, którego właścicielem był Howard Hughes (Aviator z DiCaprio): V max.: ponad 200 km/h, robocza temperatura pary z domieszką oleju: 750-850 st., temp. płomienia: 1600 st. C, ciśnienie pary w kotle: 1200 psi / 80 bar Moment obrotowy: 2980 (słownie: dwa tysiące dziewięćset osiemdziesiąt) niutonometrów na kołach / dla porównania Porsche 911 Turbo S ma 800 N·m 😆 Odpalenie silnika wymaga wykonania po kolei 13 różnych czynności, przy czym pominięcie niektórych, jak zalanie w odpowiednim momencie rur przegrzewacza przy pomocy ręcznej pompy wody lub spuszczenie wody z cylindrów, która mogła nagromadzić się przez noc, poprzez zaciągnięcie dźwigni hamulca ręcznego (sic!) grozi zniszczeniem silnika, a prawdopodobnie również śmiercią lub kalectwem - może dlatego w instrukcji obsługi dla właściciela napisano, aby "zajmował się tym twój człowiek" 🤣 Jak to obrazowo wyjaśnił Jay Leno omawiając inny silnik parowy z 1906 r., "if you got no water in there, and you got big fire in here - run away, it's gonna explode" 😄😄 https://youtu.be/rUg_ukBwsyo
  3. @beniowski, dzięki za super lekturę do porannej kawki 😄 Świetnie się to czyta, polecam. Pozwól, że się zrewanżuję:
  4. Bardzo ciekawy punkt widzenia 👍 Kto wie, może w świetle jakiejś nowej, przełomowej technologii, kwarc okaże się tym dla zegarmistrzostwa, czym (zdaniem niektórych ekspertów) jest dla motoryzacji napęd elektryczny w perspektywie "rewolucji wodorowej" (czyli technologią początkowo uważaną za docelową, lecz w rzeczywistości jedynie przejściową).
  5. Obydwa Twoje Conquesty są ekstra. Ja nakręciłem się na ten z Valgranges, podobny do Twojego niebieskiego. Kawał żelastwa, ale mi to nie przeszkadza 😄 Niestety na razie jest poza moim zasięgiem. VHP jest kuszący, Twój biały chyba nawet ładniejszy niż ten czarny z linku. Tylko że z kolei w "zwykłym" Conqueście na automacie kusi te WR 30 bar z zakręcaną koronką... Całkowicie niedorzeczny poziom wodoszczelności jak na pływanie 2 razy do roku żabką przy powierzchni, ale działa na wyobraźnię 😂
  6. Super zegarek, też mi się podoba. Ciekawe są też nowe wersje z ceramicznym bezelem (aczkolwiek nie nie mają GMT). Bardzo podoba mi się ten Conquest: https://www.zegarki.zgora.pl/zegarek/13609_Longines_Conquest_Classic_GMT_L27994566 - ale cóż, na razie mnie nie stać. Ten za to też jest świetny i cena jest raczej spoko: https://www.zegarki.zgora.pl/zegarek/30580_Longines_Conquest_GMT_VHP_L37184666 - co o nim sądzisz?
  7. Jeśli to ten, który fotografujesz najczęściej, to strzelę: Skin Diver 😉
  8. Zgadza się, ale masz ich trochę do wyboru 😉 Ja teraz praktycznie tylko 2 Longinesy i Atlantica Speedway Royal na motor 😄. Taki HC czy LLD bardzo by się przydał na co dzień, teraz to widzę. Coraz częściej myślę o Conqueście 300m 41mm w automacie, mega mi się podoba jego minimalistyczny styl, a i cena do przeżycia.
  9. No i właśnie tak to się chyba skończy, czyli BigEye jako zegarek codzienny (poza stylówką "sportową"). Na typowe EDC typu HC w najbliższej przyszłości raczej nie mam widoków 😉
  10. Tak, wiem, że macie rację... Wszystko przez to, że zacząłem od d*** strony. Zamiast najpierw zainwestować w porządne EDC, to zacząłem od Heritage, które w założeniu miały być na specjalne okazje. A tu okazji jak nie było, tak nie ma: praca zdalna, szkoła zdalna, jak żyć pytam? 😄😄
  11. Byli na dworze? Byli. Pochodzili chwilę? Pochodzili. No to o co chodzi, ja się pytam? 😄
  12. O przepraszam najmocniej, ja w swoich nic a nic, nawet ciut-ciut 😇
  13. Następny odcinek "videoteki do poczytania" 😉 Tym razem wywiad z Charles'em Villoz'em, wiceprezesem Longines, zarejestrowany podczas targów BaselWorld 2018. Od 1832 nie mieliśmy przerwy [w działalności]. Jesteśmy tradycyjną, autentyczną marką zegarkową. W zegarku jest prawdziwe, autentyczne życie, ale musi on również mieć to coś, co go wyróżnia: emocje. W tym pędzącym świecie, jak wiadomo, szwajcarzy mają reputację [ludzi] bardzo powolnych. Myślę, że to dobrze dla branży. Mamy tu kolekcję, którą mogę wam zaprezentować. To jest zegarek, który nazwaliśmy Record. Ma on krzemową sprężynę koła balansu. Krzem daje przewagę w postaci uniezależnienia od magnetyzmu, który stanowi kłopot dla mechanicznych czasomierzy. Wraz z tym nowym materiałem unika się tego problemu. W efekcie daje to dodatkową precyzję. To piękny zegarek, który występuje w różnych rozmiarach i z [różnych] świetnych materiałów. Możecie mieć certyfikat [COSC] do każdego mechanizmu używanego przez Longines, ale z tą nową technologią chcieliśmy [szczególnie], aby ten zegarek posiadał certyfikat. Jesteśmy bardzo dumni z tej kolekcji. Tę kolekcję nazywamy „Dziedzictwo”. Raz na pewien czas udajemy się do muzeum i przyglądamy się temu, co zostało stworzone przez naszych przodków. Czasami widzimy tam rzeczy, które są wprost genialne. Dla przykładu Legend Diver (tak go nazywamy), mający wodoszczelność [na poziomie] 300m, został stworzony w 1963 roku. Odtworzyliśmy go i stał się ogromnym sukcesem. Oferowany jest w różnych kolorach, co jest [teraz] popularnym trendem. Szczególnie w Wielkiej Brytanii ludzie lubią ten rodzaj produktu.
  14. Hehe, dzięki 👍 Przewietrzę go niebawem na pewno! Wstyd się przyznać, ale go jeszcze nigdy nie nakręciłem, więc nawet nie mam pojęcia jak chodzi 😄 Posiedzenie Zarządu, siedziba Longines, Saint-Imier, Szwajcaria: "Omawiając kwestię jakości wykończenia nie możemy zapominać o tych wariatach z Polski. Na pewno będą robić makra potężnymi obiektywami i lupami z każdej możliwej strony i wrzucać to do sieci. Z tymi typami nie ma żartów". 😛
  15. OK, dzięki za wyjaśnienie. Myślę sobie: jaka znowu klapa, toż to nie kieszonkowiec! 😄😁 W tym zegarku akurat podoba mi się pełen dekiel, bo jest bliższy pierwowzoru. Nie mam nic przeciwko przeszklonym deklom, ale w moim odczuciu pasują one bardziej do "współczesnych" zegarków typu EDC 😉 O dziwo nie sprawia wrażenia masywnego, bo ma niski bezel. Taki sam mechanizm w kopercie Heritage Diver 1967 z nurkowym bezelem daje już grubość małej beczki śledzi 😄
  16. No jeszcze poza dom nie wyszły, ale jest to w planach 😄
  17. No to do kompletu jeszcze "Oczko" z lupą 15x, tradycyjnie bez retuszu:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.