Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1543
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Chodzi mi o to, że w cenie nowego BigEye możesz znaleźć używaną Reduced (ok. 9-10k). Jeśli w grę wchodzi tylko nowy zegarek, to oczywiście nie ma o czym mówić. A swoją drogą mechanizm w tej nowej Reduced (ref. 324.30.38.50.01.001) 38mm to też nie taki znowu kosmiczny in-house w zestawieniu z BigEye haha 😄 (no dobra, współosiowy wychwyt i krzemowy włos, niech będzie 😉) https://www.watch-wiki.net/index.php?title=ETA_A08.L01
  2. jest jeszcze Omega Speedmaster Reduced 39mm, prawdziwy słodziak 😄
  3. Eee tam, może to Wielkie Oko zmyliło Cię optycznie 😄 Zmierz przy okazji jeszcze raz na spokojnie jak będziesz miał okazję.
  4. A mierzyłeś? Bo przy 41mm trudno o mniejszy chronograf z kołem kolumnowym. Dodatkowo uszy zaokrąglone są mocno w dół, przez co optycznie na nadgarstku wydaje się jeszcze mniejszy.
  5. A ja myślałem, że https://www.filmweb.pl/film/Wyspa-2005-127272 😉
  6. Niejaki S. King spłodził powieść "Worek kości", a B. Karnicki "Marynarski worek wspomnień", więc "worek lążinów" jest jak najbardziej uprawnioną literacką metaforą obfitości 😄 W dodatku pamiętam, że rzeczony Lincoln pisał jakiś czas temu: "[...] ale gdy zaglądam do pudełek... (liczba mnoga!)" - ja nie wiem ile tych pudełek tam jest, ale niejeden worek zegarków się w nich mieści, dam głowę 😁😁
  7. Bo @Lincoln Six Echo to stary kusiciel 😄 Od niechcenia pisze (pewnie ziewając przy tym z nudów): taa, mam takie pudełko z lidla a w nim worek Lążinów... sam nie wiem, może je wszystkie sprzedać i kupić coś innego? A nam się potem te foty śnią po nocach i człowiek nie wie kiedy w sklepie ląduje 😂
  8. Ballady oczywiście częściej, do pracy, do koszuli, do skóry... Uwielbiam je przede wszystkim za ich skromność na nadgarstku (a wewnątrz mechanizm, jakiego niejeden zegarek z "głośną" nazwą by się nie powstydził 😉 ). Miały zostać złożone w ofierze dla krwiożerczego BigEye, lecz zostały cudownie ocalone przez niedoszły piekarnik, który swym poświęceniem zaskarbił sobie moją dozgonną wdzięczność - obiecałem sobie nawet za jakiś czas odwiedzić go i pozdrowić osobiście w MediaMarkt. Flagship i "Oczko" to z kolei nowa bajka, raczej na specjalne okazje. Miesiąc miodowy trwa w najlepsze, a w kinie na afiszu "oskarowa" komedia romantyczna 😄
  9. Encyklopedia Otwarć Szachowych: Gambit Szwajcarski (aut. Aleksander Wagner) 1.f4 f5 2.e4 fxe4 3.Nc3 Nf6 4.g4 (Wagner - Costin, 1911) ... och, sorki, to nie to forum 😜
  10. Dzięki Panowie za miłe komentarze. Z petroniuszowską przekorą, ale jednak napisałem prawdę: macie w tej decyzji spory udział. W tym pudełku jest mój wakacyjny wyjazd (może i dobrze, biorąc pod uwagę pandemię), nowa pralka (może i dobrze, bo nie wyrzuca się starej, póki wciąż działa), mój nowy piekarnik (może i lepiej, bo tyle lat nie miałem żadnego, więc po co mi on nagle teraz?) i jeszcze parę innych drobiazgów z listy priorytetów zakupowych, które zwyczajnie wyparłem ze świadomości - jak widzicie, pięknie to sobie wszystko zracjonalizowałem, a resztki wyrzutów sumienia zwaliłem na Was, więc teraz nic tylko się cieszyć! 😀😀😀
  11. LLD mega mi się podoba, choruję na niego od dawna. To mój kandydat na codzienny zegarek. Świetnie mu na skórce, na gumie i na meshu. Ale BigEye to, cóż... BigEye 😁
  12. Dzięki! 😉 Pudła robią spore wrażenie, a sam zegarek jest po prostu kosmiczny. Postaram się o jakieś fajne fotki bliżej weekendu, bo teraz trza do kieratu, odpracować to wakacyjne szaleństwo 😂
  13. Żadne porządne przedstawienie nie zaczyna się o czasie 😄 Ale chwileczkę... oto jest!
  14. Ty to się nie odzywaj tam. Maczałeś palce w tym procederze 😄😄
  15. No i stało się to, co w końcu musiało się stać. To też oczywiście w dużej mierze Wasza wina. Mam przede wszystkim na myśli obecnych stałych bywalców, ale i autorów postów sprzed lat w tym konkretnym temacie. Lincoln i te jego zegarkowe sweet-focie… Edmund, z jego ciekawostkami, recenzjami i starymi reklamami… Hefajsto i jego chronografy, następny... Wcale mi się nie podobają. Rozumiecie? Wcale! Cordi z tym swoim zaraźliwym zegarkowym entuzjazmem i Krzysio z jego nowym LLD, w którym, cholera, nawet datownik pasuje! Też mi coś… Nawet Filip ze swoimi paskami dołożył swoje trzy grosze, a jakże. Nie mógł się zwyczajnie zająć robieniem pasków do spodni, jak normalny człowiek robiący paski!? Patrzcie, coście najlepszego uczynili…* 😂 * tak na poważnie, to dzięki Koledzy za inspirację i wspólną pasję! 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.