Dzięki Panowie za miłe komentarze. Z petroniuszowską przekorą, ale jednak napisałem prawdę: macie w tej decyzji spory udział. W tym pudełku jest mój wakacyjny wyjazd (może i dobrze, biorąc pod uwagę pandemię), nowa pralka (może i dobrze, bo nie wyrzuca się starej, póki wciąż działa), mój nowy piekarnik (może i lepiej, bo tyle lat nie miałem żadnego, więc po co mi on nagle teraz?) i jeszcze parę innych drobiazgów z listy priorytetów zakupowych, które zwyczajnie wyparłem ze świadomości - jak widzicie, pięknie to sobie wszystko zracjonalizowałem, a resztki wyrzutów sumienia zwaliłem na Was, więc teraz nic tylko się cieszyć! 😀😀😀