Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1518
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. W temacie Heritage... Słyszeliście coś o tym LLD? Znalazłem go przypadkiem na Watch Base, ale w necie nic o nim nie ma. Ponoć kolekcja 2020 🤔 https://watchbase.com/longines/heritage/l3-774-4-90-2
  2. Gratulacje @rafalmosty! A już się martwiłem, że masz wszystkie zegarki poza tym jednym 😂😉 A propos Flagshipa, to nie sposób pominąć Panowie jeszcze jednej osoby...
  3. Oj żałuj, żałuj... jako pokutę tutaj zdjęcie ma wrzucić: 😂😂
  4. Wszystko rozbija się tak naprawdę o rezerwę chodu i nasze podejście do niej: czy istnieje faktyczna potrzeba tych 3 dni rezerwy w zegarku automatycznym czy nie? Można nosić dany zegarek codziennie lub co drugi dzień i nie ma takiej potrzeby. Można zmieniać zegarki w ciągu dnia (ja np. robię to po powrocie z pracy) i też nie ma takiej potrzeby. Można kupić najtańszy rotomat i również nie ma takiej potrzeby. Gdyby się zastanowić, to jest to kompletnie bez sensu, bo tylko rezerwa na poziomie min. tygodnia dawałaby pewien komfort przechowywania zegarka z jednoczesnym podtrzymaniem chodu, w przypadku gdy masz więcej niż jeden zegarek (lub na poziome 2 miesięcy jeśli masz Vacherona Twin Beat 😁 https://www.vacheron-constantin.com/en/manufacture/twin-beat.html). Tu wydaje mi się chodzi jednak trochę też o to, że Powermatic to taka, uboga bo uboga, ale jednak rewolucja i innowacja zegarmistrzowska, na miarę tego co jesteśmy w stanie za nią zapłacić jako Smith, Mustermann i Kowalski. Oczywiście, że w swojej klasie mechanizmów zwykła ETA 2824-2 będzie pewnie bardziej niezawodna i sprawdzona, ale tu jest to coś nowego, coś innego... i co ciekawe aktualnego, bo te poprzednie innowacje to nasi dziadkowie już mieli w Worldmasterach 😂 Jeśli Cię to nie chwyta za serce (i za portfel haha), to uważam, że lepiej odpuścić temat i wybrać coś naprawdę sprawdzonego, najlepiej w specyfikacji TOP grade / chronometre, gdzie masz newralgiczne elementy mechanizmu z najlepszych dostępnych stopów, o najlepszych właściwościach. Wtedy tylko smarować regularnie, a jest duża szansa, że przekażesz wnukowi wciąż na punktualnym chodzie 😉
  5. @tomking, obejrzyj w wolnej chwili ten filmik. Fajnie pokazali w nim jak działa Powermatic i jak uzyskali 80-godzinną rezerwą chodu (bez zastosowania plastikowych części). Masz absolutną pewność, że Hamilton używa syntetycznych / kompozytowych elementów w swojej wersji Powermatika, czy to tylko internetowe spekulacje na forach i blogach?
  6. @cordi7 👍🏻 Normalnie rozpracowaliśmy te werki haha... 😄 @tomking, trzeba by było rozebrać któryś na części, tylko czy da się potem złożyć 😂
  7. Dzięki @cordi7, chcę tylko uściślić nieco pewne sprawy: grafiki zrobiłem na podstawie zdjęć z neta i są jedynie poglądowe: przedstawiona na pierwszym zdjęciu klasyczna kotwica z paletami pochodzi z mechanizmu „Unitas” Eta 6497-1. Na drugim zdjęciu plastikowa kotwica wychwytu z cal. 2841-1. Jak wygląda to w Powermatiku nie wiem - nie znalazłem nigdzie, ale z pewnością podobnie. Różnica w ilości kamieni (23 / 25) prawie na pewno dotyczy tych dwóch kamieni paletowych w kotwicy. Z dużym prawdopodobieństwem też moduł balansu w mechanizmie na 23 kam. nie posiada regulacji, a jest regulowany laserowo w fabryce „raz na zawsze” (tzw. High-Tech Escapement). Teoretycznie zapewnia to doskonałą precyzję, ale gdy w praktyce zegarek późni się lub spieszy dość znacznie, to w grę wchodzi jedynie wymiana całego modułu balansu. W wersji na 25 kamieniach z klasycznym balansem jest widoczna dzwigienka, ktora najprawdopodobniej służy do regulacji chodu, wiec u zegarmistrza lub nawet samodzielnie można zegarek wyregulować bez konieczności wymiany modułu. Rozbieżności i nieporozumienia nt. tego czy plasikowe części czy nie oraz czy możliwy do regulacji czy nie, wynikają moim zdaniem z wrzucania Powermatików do jednego worka, a tymczasem jest wiele rodzajów, stosujących różne rozwiązania. To dlatego na forach krajowych i zagranicznych możecie przeczytać, że np. raz ktoś regulował Powermatika, a innym razem ktoś inny nie mógł i musiał wynieniać moduł i robi się małe zamieszanie. Pozdr. dla Kolegów i Koleżanek „od Hamiltona” 😉
  8. Niekoniecznie. High-Tech Escapement to wg. źródeł brak tradycyjnego regulatora chodu (zamiast tego zastosowany jest moduł, w którym balans jest regulowany laserowo w fabryce "raz na zawsze" - na załączonym zdjęciu). Zauważ, że to co masz we wklejonej przez siebie tabeli z mechanizmami w pozycji "Rotor:" to są tylko napisy, które znajdują się na wahniku każdego z tych mechanizmów. W mechanizmach z napisem "Silicon Balance Spring", napis "High-Tech Escapement" już by się na wahniku nie zmieścił, co nie oznacza to, że go w mechanizmie nie ma... ...ALE w moim Seastarze (25 kamieni) jest dodatkowa dźwigienka (regulacyjna?), a w PRS (23 kamienie) już jej nie ma, co potwierdzałoby Twoją teorię:
  9. 🤣🤣🤣 "Absolutny przełom w historii zegarmistrzostwa! Omega wprowadza wyjątkową innowację w postaci wysokowydajnego kompozytowego wychwytu o obniżonym tarciu, pozostawiając w tyle konkurencję na następne lata" - tak będą wyglądać nagłówki, gdy Omega zacznie ciąć koszty po pandemii i montować u siebie wychwyty od Tissota 😂
  10. Zgadza się, to tylko kwestia osobistych preferencji. Dla pełnej jasności:
  11. Dokładnie tak, a przynajmniej tak to wygląda. Mi chodziło jedynie o to, że są też Powermatiki z klasycznym rozwiązaniem bez syntetycznych elementów balansu (osobiście takie tradycyjne rozwiązanie preferuję, ale nie powiedziałbym, że ten czy tamten mechanizm jest lepszy czy gorszy). Natomiast ludzie (też tu na forum) powtarzają często bajki, że "Powermatic jest plastikowy", co nie jest prawdą, bo jak widzimy na powyższych przykładach, są różne wersje i różne rozwiązania. Dlatego trzeba wyprowadzać z błędu przy każdej okazji 😉
  12. Czyli teraz się zgadzamy 😁 bo wcześniej napisałeś: Tylko wersja 80.601 (ETA C07.111) ma plastikowy wychwyt, cala reszta nie. Wydaje mi sie, ze skladaja nazwe raz z oznaczen Powermatica a raz z ETA. Chyba jednak nie, bo piszą, że 80.601 ma 25 kamieni, a 80.111 ma 23. Poza tym znalazłem taką informację: The Powermatic 80.601 is an “open heart” version (of Powermatic), with a window at 12 o’clock through which to view the escapement. It is used in the Dressport ladies’ collection and the men’s Tradition models. Czyli to jest jednak inny mechanizm. Na anglojęzycznych forach poświęconych mechanizmom piszą, że wyznacznikiem jest tu liczba kamieni (syntetyczna kotwica wychwytu nie ma tych dwóch kamieni paletowych, które ma klasyczna wersja na 25 kamieniach). To by znaczyło, że plastikowy wychwyt ma również 80.121 na 23 kamieniach (PRS 516 Automatic). Nie wiem czy to prawda, wiem jedynie że Powermatic 80.811Si (taki jak w Ballade COSC, Seastar Silicium i Gentleman Silicium) nie ma plastikowego wychwytu, potwierdzone u fachowego zegarmistrza.
  13. Powermatic 80.111 (ten sam link co wkleiłeś): PLASTIC PARTS: There is confusion about whether or not the Powermatic 80 movement uses plastic parts (similar to the Sistem51). First, it’s important to acknowledge that there is more than one Powermatic 80 caliber. For example, The Tissot Luxury line has the Powermatic 80.111 with 23 jewels and uses plastic parts. The COSC rated Powermatic 80.811 found in the Tissot Ballade does not.
  14. Też go przymierzałem, tyle że na brązowym pasku z niebieską tarczą. Jest to zdecydowanie ciekawy pomysł na codzienny zegarek. W środku krzemowa sprężyna balansu i mechanizm na 25 kamieniach z klasyczną kotwicą z kamieniami paletowymi (ref. 80.811). Ten z syntetycznym wychwytem ma 23 kamienie i napis "Hi-Tech Escapement" na wahniku (ref. 80.111), ale oba wciąż są błędnie wrzucane do jednego worka jako "powermatic z plastikowymi częściami". Przynajmniej tu w "Klubie Tissota" nie powielajmy tych głupot! Tutaj dokładnie przedstawiony ten sam mechanizm Powermatic 80 Silicium 25J, tyle że w spec. COSC: i gdzie ten plastikowy wychwyt??? Długo nie mogłem się zdecydować między Gentleman'em a Seastar'em Powermatic 80 Silicium i ostatecznie wybrałem ten ostatni, bo klasyczne zegarki już miałem, a divera jeszcze nie. Ale bardzo fajnie leżał na nadgarstku i wciąż "chodzi za mną" 😁
  15. Masz fotę swojej „trzydziestki ósemki”?
  16. No cóż, wtedy w latach 40-tych te zegarki takie były i mimo wszystko jest w tym jakiś urok. Ale to fakt, Sector jest mniej formalny i bardziej "ponadczasowy". Ten z niebieskim paskiem bez problemu do koszulki i dżinsów z trampkami 😀
  17. Ja pewnie już bym tam był i czekał pod drzwiami 😄 Też mi się mega podoba, ale teraz jak będzie Tuxedo z małą sekundą, to mimo wszystko bym się wstrzymał i porównał najpierw oba na żywo. Obydwa 38,5mm i L893.5 z krzemową sprężyną. Cenowo pewnie też będzie podobnie. W sumie ładny byłby komplet gdyby tak mieć obydwa... 👹 https://ch24.pl/longines-heritage-classic-tuxedo-cena/
  18. I wszystko jasne. Dzięki piękne @Frantz70.
  19. Gdyby czepiać się szczegółów, to jedno, co można było zrobić inaczej, to stare logo na koronce (choć plus za grzybek) i zapięciu paska. W zwykłym Royalu sprzączka jest sygnowana starym logo i wygląda super. Inna ciekawostka to pierwowzór: wszędzie można przeczytać, że był nim Varldsmastarur, a tymczasem biorąc pod uwagę kształt wskazówek, to bliżej mu raczej do Worldmastera ze "złotym" ringiem. @Frantz70, jak sądzisz?
  20. @BartasW Nie tylko nie zły, ale rzekłbym naprawdę niezły 😄 Trzeba przyznać, że elegancko rozwiązali ten krzyż - przylega do ringu, przedłużając niejako indeksy minutowe, nie zakrywając jednocześnie napisów na tarczy. W pewnym sensie nawet dodaje mu vintydżu 😉 Bardzo ładna sztuka. Mój już w "skrzynce narzędziowej do zadań codziennych i nie tylko":
  21. Nie, odkupiłem od pierwszego właściciela i dziś odebrałem. Stan sklepowy bez śladów użytkowania, rocznik 2015 🙂 Nowego raczej już nie kupisz, bo to edycja limitowana 1888 szt. z 2013 r. Nadal dostępne w sprzedaży są te nielimitowane z krzyżem na tarczy, ale nie są już tak wiernie odwzorowane, np. nie mają przewierconych na wylot uszu, jak klasyczne zegarki z dawnych lat. Jeśli Ci to nie przeszkadza, to nie ma problemu 😀
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.