-
Liczba zawartości
1543 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez rads
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
I bardzo dobrze, będzie więcej dla nas Jak to jest gruby zegarek, to ja jestem sułtanem Brunei Nie twierdzę, że jest super płaski, ale nie przesadzajmy. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gratuluję, doskonały wybór 👌 Mnie tymczasem przyśniło się coś takiego... Pożyjemy, zobaczymy -
Nowa cena 4.500 ,- Zapraszam do zakupu.
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Teraz cholera człowiek szuka wszystkiego pod kolor... 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jeśli @DawPi uznał, że jest wystarczająco pogięta, to tak jest. Koniec i kropka. 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zapraszam. Dla Kolegów z Klubu Longinesa koleżeńska zniżka 😉 https://zegarkiclub.pl/forum/topic/212211-longines-heritage-railroad/ -
Zapraszam do kontaktu. Po weekendzie planuję wystawić również na innych portalach - szkoda, aby poszedł poza Klub! 😉
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gratuluję nowych nabytków, życzę dużo radości z użytkowania 👌🏻 -
Stan idealny 10/10, zakupiony osobiście w salonie u autoryzowanego sprzedawcy (2023), full set z paragonem i gwarancją i oryginalny nieużywany pasek z aligatora. Bardzo rzadki model wypuszczony w niewielkiej serii - mistrzowska reedycja zegarka kolejowego z początku lat 1960-tych. Na nadgarstku kilka razy do zdjęć na Forum. Koperta 40 mm / krótkie uszy (L2L 45 mm). Chętnie odpowiem na pytania. Wysyłka paczkomatowa z ubezpieczeniem gratis. W przypadku przedpłaty lub odbioru osobistego możliwa niewielka negocjacja ceny. Tylko sprzedaż. Zapraszam serdecznie! CENA: REALIZACJA
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
@MacPaul Cieszę się, że się cieszysz. Ale najbardziej szczęśliwy jest Twój zegarek. Koniec jazdy na oparach 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przez Ciebie ta kieszonka R.R śni mi się po nocach! Tapeta rzecz jasna nieprzypadkowa 😉 - potężny "górski" skład z 3-ma sprzężonymi lokomotywami Canadian National Railway, czyli linii kolejowej, która zamówiła zegarki Longines R.R 280. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Twojemu doświadczeniu z zegarkami nic nie brakuje. Jak również zdrowemu rozsądkowi. Za niższą cenę z metki masz przykładowo chrono COSC z krzemowym włosem i bransoletą: -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dodałbym jeszcze, że niepoprawny 😁 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jak widać na załączonym obrazku, Longines ma już "za pasem" 56 milionów wyprodukowanych zegarków. Niezły wynik! Mam nadzieję, że WR 5 bar to będzie odtąd żelazny standard. Te dotychczasowe 3 bar / 30 m, umożliwiające "mycie rąk z założonym zegarkiem", to raczej standard z połowy ubiegłego wieku. Akurat przywiązanie do tradycji w tym aspekcie wydaje się nieco zbyt konserwatywne. Nawiązując do pierwowzoru Conquesta, fajnie prezentuje się 12-kątny, zakręcany dekiel. Moją wątpliwość budzi jedynie przeszklenie, ale to już bardzo subiektywna sprawa. Jak mało kto lubię podziwiać mechanizmy zegarków, ale przeszklony dekiel powinien ujawniać coś naprawdę wyjątkowego. W tym przypadku to mimo wszystko masowo produkowana ETA, wykonana i zmontowana niemal w 100% przez roboty na taśmie produkcyjnej. Gdyby chociaż było na czym oko zawiesić, dajmy na to regulator chodu typu łabędzia szyja, czy przynajmniej (wciąż powszechnie stosowany) Incabloc, "żywa skamielina" rodem ze złotej ery zegarmistrzostwa... To zderzenie awersu, z tarczą do złudzenia przypominającą pierwowzór, z ultra-nowoczesnym rewersem wykonanym w całości przy użyciu laserów i obrabiarek w technologii CNC, wywołuje we mnie dysonans poznawczy 😉 Longines (ETA) ma do dyspozycji mechanizmy faktycznie warte takiego zabiegu, ale w tym konkretnym przypadku o wiele bardziej widziałbym tu słynną rybkę lub morską falę na tle rozgwieżdżonego nieba. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wymawiana w każdym języku ta nazwa jest sexy. Facet był geniuszem (a mówimy tu o późnych latach 1860-tych, gdy nazwy typu Rolex czy Omega nie istniały, podobnie jak ich późniejsi twórcy). Inaczej dziś na tarczach byłby napis "Ernest Francillon" - czyli coś na kształt Maurice Lacroix czy Girard Perregaux, przy próbie wymówienia których istnieje poważne ryzyko połknięcia języka i hospitalizacji 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
O ile osobiście preferuję francuskojęzyczną wymowę nazwy Lążin, o tyle trzeba przyznać, że ogląda się to bardzo przyjemnie. Super, że pokazałeś go na nadgarstku z normalnej perspektywy użytkownika (w sensie odległości od twarzy). Jesteśmy przyzwyczajeni do dużych zbliżeń, a zegarek z tej perspektywy potrafi wyglądać zupełnie inaczej - delikatniej i zgrabniej. Ja nabrałem sie w ten sposób na mityczną wielkość LLD42 (o czym pisałem parę stron wcześniej). Po przymiarce okazał się całkiem zwyczajny w kwestii rozmiaru, a na przybliżonych zdjęciach i renderach, których naoglądałem się wcześniej, wyglądało to tak, jakby uszy miały przebić mankiet po obu stronach nadgarstka -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gratulacje Dawid, świetna para zegarków i doskonałe zdjęcia Strzały 👌🏻 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak, zgadza się. Chodziło mi o dziedzictwo zegarmistrzowskie (mechanizmy na bazie 2892, Valjoux / Valgranges itd.) Np. jeden z najpopularniejszych mechanizmów Omegi - cal. 9300, czyli pierwszy chronograf z wychwytem Co-Axial (2011) - został zaprojektowany i produkowany przez ETA na specjalnej linii produkcyjnej, na podstawie specyfikacji Omegi i na jej wyłączność. Mechanizmy Omegi są wyposażone seryjnie w system antywstrząsowy Nivachoc i krzemową sprężynę balansu Si14 produkowane przez inną firmę z Grupy Swatch: Nivarox-FAR. https://www.watchesandculture.org/forum/en/eta-rolls-out-the-red-carpet-for-omega/ https://calibercorner.com/omega-caliber-9300/ Tutaj świetnie zebrał to w jednym poście kolega z forum WatchYouSeek: https://www.watchuseek.com/threads/are-movements-made-by-omega-or-eta-or-is-that-a-silly-question.5427603/ Screen ze strony ETA (stan na 18.01.2024, 13:11) Nie podważam broń Boże, że Omega ma mechanizmy in-house. Ale bądźmy szczerzy, w pewnych kluczowych obszarach to mimo wszystko wysiłek zespołowy (podobnie jak w innych holdingach i grupach producentów, tak w przemyśle zegarkowym, jak i na całym świecie) W takiej "szerokiej" definicji" in-house", to Longines z podobną montażownią ETY jak Omega w swojej fabryce w Saint Imier i dedykowanymi mechanizmami na wyłączność (zwłaszcza tymi nowymi i mocno zaawansowanymi technologicznie, np. chrono flyback) również zmierza do tego poziomu. Oczywiście coraz bardziej będzie się to odzwierciedlało w cenach... -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dla mnie te ceny są nie do zaakceptowania, nie w przypadku zegarków z mechanizmami klienckimi. Omega to mimo wszystko in-house, nawet jeśli w dużej mierze na bazie ETA. Jestem fanem ETA i za opinią zegarmistrzów uważam, że są to doskonałe mechanizmy - ale po prostu nie za te pieniądze. Jak pisałem wcześniej, fajnie że mam dziś w pudle kilka egzemplarzy za rozsądne pieniądze, a za 20k+ od sztuki to już tylko podziwiam sobie rendery i kibicuję Kolegom 😉 @just_nobody07 a co tam, wrzucę Ci jeszcze... 😝 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ot, życie! Jakbyś nie był na zakręcie, to zdążyłbyś go wziąć i pewnie znalazłbyś się na zakręcie. Ja, też będąc na zakręcie, pewnie na chwilę przestałbym na nim być. Jednakowoż, będąc na zakręcie, nie zdążyłeś, dzięki czemu ja nadal jestem na zakręcie, ale przynajmniej z zajeb**tym zegarkiem na nadgarstku 😂 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zdecydowanie ma coś w sobie, czego nie mają inne zegarki (choć to nie do końca prawda, bo na zamówienie CNR - Canadian National Railways powstały 4 modele od 4 różnych producentów z niemal identyczną tarczą wariant "0": Longines R.R 280, Bulova Accutron, Universal Geneve i Girard-Perregaux, z czego niektóre powróciły jako reedycje). To model z rodzaju " love it or hate it". Na pewno jednak nie da się go pomylić z żadnym innym Longinesem, a szansa, że wpadniesz na mieście na kogoś z drugim egzemplarzem na nadgarstku, dorównuje prawdopodobieństwem uderzeniu w głowę przez meteoryt 😉😁 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ostatnimi czasy w każdą sobotę w ruch idzie Valgranges 😉
