To i ja się wypowiem jako człowiek który musiałby chyba duszę sprzedać żeby go było stać na czekanie w kolejce i samo kupno 🙂
Rolex od zawsze był moim marzeniem, gdzieś tam ktoś w rodzince miał w latach siedemdziesiątych i teraz patrząc jako człowiek nie majętny pewnie byłyby z tego fajne pieniądze, a że nie ma, to wspomnienie zostało. Nie powiem, też że mi się nie uda osiągnąć celu ale jako budowlaniec w drelichu będzie ciężko o obojętnie jakie zapisy.
Także ludzie (do tych co narzekają) - zluzujcie cycka - nie stać Was na PP czy AP to tu wylewacie swoje żale. Nie mam Rolex'a i mnie to nie irytuje. Są przecież marzenia, a Wy macie duże portfele więc po co to pieprzenie!
Ja, może kiedyś, jak się bliżej poznamy będę miał okazję od wespół - forumowiczów choćby założyć na łapę, nie to trudno, nic się nie dzieje. Zostaję przy moim PIĘKNYM Seiko 5 🙂 Pozdro 667!
PS - zegarek użytkownika mario1971 to dla mnie coś pięknego!