Postrzeganie marki jest niekorzystne dla osób które uważają, że jak zegarek to tylko Szwajcar. Uważam że to złe podejście. W Os masz łatwo serwisowane werki, niezłe ceny. 6500zl za zegarek z in-housem, piękną tarcza, z 50h rezerwa chodu i z komplikacja faz księzyca to niewiele. Os to będzie zegarek na lata. Jest mnóstwo fanów tej marki. Jeśli design Ci się podoba to czemu masz go nie kupić.
Ja osobiście wybrałbym OS, sam napisałeś że bliżej Ci do zegarków japońskich, pozatym in-house z dłuższą rezerwą chodu. Jakbyś chciał kupić FC z manufakturowym mechanizmem to przyjdzie Ci za niego sporo zapłacić.