Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

eustechy

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    395
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez eustechy

  1. Problem otyłości jest złożony i ciężko prowadzić dyskusję aby nikogo nie urazić. U mnie w pracy swego czasu HR przysłał kilka osób do działu technicznego z znaczną otyłością. Nie byli Oni wstanie wykonywać swoich obowiązków, m.in. usuwania wielu typowych awarii bo nie mogli wejść do maszyny bo było zbyt ciasno dla Nich. Pozostali pracownicy nie byli zadowoleni, bo niedość że zarabiali tyle samo to musieli większość obowiązków wykonywać za osoby które nie mieściły się do maszyny. Na marginesie dodam że młodzi technicy (również do przyuczenia) nie mają siły w rękach. To co ja odkręcam jedną ręką to nieraz we dwóch nie dają rady. Problemem również jest niewygodna pozycja którą nieraz trzeba przyjąć aby coś zrobić, tu kilka minut i nie dają rady ustać bo skurcze lub drgania mięśni. Trzeba dalej wozić swoje dzieci samochodami do szkoły aby byli jeszcze bardziej wątli. Patrzysz z boku, chłop jak dąb a przyjdzie co do czego to fizycznie nie daje rady, jednak palce od klikania w telefonie ma lepiej wyrobione ode mnie. Pracując w systemie zmianowym wystarczy trzymać okno w którym spożywamy posiłki (np: 10:00-18:00) i u mnie nie ma problemu z nadwagą, stosuję od wielu lat i działa. Oczywiście są sytuacje że sobie pofolguję z jedzeniem (potrafię zjeść sernik czy szarlotkę którą upiekłem niemal w całości) ale potem lekki post i po spodniach czy koszuli widzę czy mogę coś więcej zjeść czy dalej pościć.
  2. Ja z W. Kruk walczę ponad rok aby mi dosłali oryginalne pudełko do limitowanego zegarka, dostałem w jakimś zastępczym, bez oryginalnej instrukcji, gwarancji. Brak kontaktu i woli rozwiązania problemu. Zakupiony zegarek nie był Rolexem, myślałem że spróbują w jakiś normalny sposób rozwiązać problem zważywszy jakich producentów mają w portfolio a tu wszystko zmierza aby zbyć klienta. Widocznie mają taki zbyt że nawet nie wydają wszystkiego za co klient zapłacił nie wspominając o podejściu serwisu opisanego powyżej.
  3. Patrząc na komentarze w wątku Richard Mille gdzie informacja o książce wzbudziła skrajne emocje, niewiem czy jest sens pisać o książkach o zegarkach. W mojej ocenie najwartościowsze są monotematyczne pozycje opisujące daną markę jak np: MB&F: the First Fifteen Years czy też Richard Mille Monograph gdzie mamy opisane wszystkie modele z danego okresu. Książki typu "człowiek i jego zegarek" mnie nie interesują, bo nie interesuje mnie co kto kiedyś nosił i dlaczego. Wszystko to przypadek. Wiele książek które przeszły przez moje ręce skupia się na kilkunastu markach i cały czas jest to powielane w kolejnych typu: "ileś tam zegarków zmieniło świat". "zegarki co zmieniły coś tam" itd, więc tak naprawdę wystarczy kupić jakąś jedną bo w podobnych jest podobna zawartość. Polecę dwie pozycje od których można zacząć czyli: "AHCI - The Independent Spirit" aby zapoznać się z niezależnymi producentami oraz "Chasing Time" aby zobaczyć jak kiedyś produkowano ciekawe zegarki.
  4. Jaki ładny kamyk! Chyba amerykański z Jeleniej Góry?
  5. TAG Heuer Carrera Chronograph Year of the Horse Oris Artelier Year of the Horse
  6. Co jest fascynującego w oglądaniu "szermierki na pięści" ? Encefalopatia bokserska niektórych gladiatorów to pomijalny skutek uboczny który wpływa na rodzinę tak jak pylica górników o której nie myślimy wrzucając szuflę węgla do pieca. W tym drugim przypadku jest to jakoś społecznie uzasadnione m.in. aby ludzie nie zamarzli w domu a od braku oglądania dwóch naparzających się osób jeszcze nikt nie umarł.
  7. nie mnie oceniać bo to co chciałem przymierzyć zawsze było niedostępne, co nie zmienia faktu że ta Omega o której mowa wydaje się być gruba, jak kilka innych co ostatnio mierzyłem.
  8. Bardzo ładny, w końcu coś co mógłbym dodać do kolekcji.
  9. eustechy

    Hi-Fi stereo

    Zastanawiam się czy nie kupić sobie LOEWE Klang S1. Głównie ma służyć do słuchania radia i Spotify. Mam uszkodzony słuch w około 30% więc głównie mi zależy aby zajmowało mało miejsca i było łatwe w obsłudze. Ktoś miał do czynienia z tym sprzętem? Jest teraz do kupienia za ok 1200 zł i zastanawiam się czy zamówić. Z minusów to brak wyjścia na słuchawki.
  10. Ten ktoś musi się wpierw do kolejki ustawić. W poniższym linku jest opisany ten ciekawy zegar. https://www.hodinkee.com/articles/the-rolex-submariner-desk-clock-ref-909010ln
  11. Szkoda że nie ma lepszych zdjęć, oba pudełka, instrukcja jest ok ale przez bardzo słabe zdjęcia szczegółów m.in. zapięcia czy dekla ciężko mi jednoznacznie ocenić. Moja żona ma podobny model. Wydaje mi się że pod tymi linkami jest powyższy model więc można obejrzeć zdjęcia producenta ze szczegółami. https://www.longines.com/pl/p/watch-conquest-classic-l2-286-4-88-6 https://www.longines.com/pl/p/watch-conquest-classic-l2-386-4-88-6
  12. Właśnie miałem wrzucić, więc tylko dodam jeszcze parę zdjęć tych pięknych zegarków Breguet Classique 7225 Breguet Classique 7235
  13. Pisałem o ludziach co zwykłe modele oklejali znaczkami "M-Power". Edit: Jak kolega uderzył swoją W124 w Fiat Stilo dojeżdżając do świateł to mu przekosił ramę i szkoda całkowita a w mercedesie tylko zderzak był do ogarnięcia.
  14. Zastanawiam się nad nim ale nie mogę go trafić w sklepie aby go skonfrontować z moją Certiną DS Super PH1000M. Również wpadł mi w oko, napewno go przymierzę i ewentualnie poświęcę jednego żółwia gdyby mi podpasował.
  15. eustechy

    Co noszą znani ludzie?

    Jak ambasador marki JLC co ma nosić? Venezaniko?
  16. Szanowny Panie, z moich obserwacji w tym również w pracy wynika że jest duża różnica kto naprawia lub wymienia dany element. Warsztat może mieć dobre opinie ale jak to w życiu bywa zmiana pokoleniowa się trafi i młody co tylko palcami umie operować w telefonie lub jakiś gość z przypadku dostanie do roboty Twój samochód. Przeważnie takiemu daje się najgorszą robotę. Śledzę ten wątek i nie jestem zdziwiony że co jakiś czas coś jest delikatnie mówiąc spierdolone. W zależności od branży są różne patenty aby nieświadomego klienta naciągnąć na koszty. Przykład z brzegu, stukasz podczas serwisu w wyważnik wentylatora i wiesz że za jakiś czas klient do Ciebie wróci bo łożysko się rozsypie itp idt. Gdy sam nie zrobisz lub nie dasz do pewnego mechanika to jak się pochylisz do przodu i spojrzysz do tyłu to zobaczysz cztery jaja. U mnie w robocie na 10 to jeden może dwóch rokuje z młodego pokolenia na utrzymaniu ruchu. Zasada jest zawsze taka sama: jak raz Ci źle naprawili to szukasz dalej.
  17. Ja z kolei pamiętam że kiedyś jak ktoś miał oryginalną "M-kę" to naprawdę było coś, każdy wiedział że to prawdziwa "M-ka" a nie dziad w 1,6 ze znaczkiem "M".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.