Moja aktualna kolekcja (jest jeszcze sentymentalny Timex i Orient oraz jedna Vratislavia, ale te zaanektował już Syn). Szczerze mówiąc na chwilę obecną czuję się spełniony. Przydałby mi się jeszcze jakiś kolorowy diver i prawie na pewno wrócę do SMPc albo BBR Prawie na pewno wrócę tez kiedyś do któregoś Zenitha, bo bardzo je lubię. Zamówiony jest Speedy Tuesday, ale zastanawiam się, czy go zostawię. Oczywiście pasja nie wygasła, być może kolejny krok to będzie krok w półkę wyżej, kosztem dwóch zegarków z obecnej kolekcji, ale to na spokojnie - zobaczymy iP7