Problem z pomyłkami sędziowskimi istnieje i będzie istniał dopóki nie wprowadzą systemów elektronicznych. Co więcej - moim zdaniem to naturalna część widowiska i tego sportu i co do tego nie mam wątpliwości. Podobnie jak i do tego, że i Barca była "beneficjentem" pomyłek i to kilka razy. Tu pełna zgoda. Sędziowie w LaLiga wielokrotnie mylili się też na korzyść Realu, Atletico i innych drużyn. Problem w meczu Barcy z PSG jest jednak imo inny: można się pomylić raz, można i dwa razy. Ale 3 czy 4 w jednym meczu na korzyść jednej drużyny i to w sposób, który decyduje o wyniku??? no sorry, ja tego nie kupuję. Błędy były masakryczne i wszyscy o tym wiedzą, bo sędzia zdaje się nie tylko został zawieszony, ale także i zdegradowany. Do tego Mascherano, który sam przyznaje się do tego, że powinien być karny, bo faulował. No kurde, jak mamy nie rozmawiać o Barcy w tym przypadku? Oczywiście od piątku już wszyscy będą żyli kolejnym rywalem Barcelony, i nikt nie będzie pamiętał, jak Barca awansowała, poza tym, ze przeszła do historii jako drużyna która odrobiła taką stratę, ale szczerze to ja nie chciałbym na ich miejscu tego "miejsca w historii" futbolu. I nie dziw się, że poprzedni ich mecz wywołał tyle emocji.