W ostatni weekend w jednym z salonów Zibi oglądałem co prawda tylko, a nie mierzyłem, Seiko z kolekcji Ananta. Zegarki zrobiły na mnie piorunujące wrażenie - niesamowita jakość wykonania kopert, indeksów, ogniw bransolet. Idealne krawędzie i szlify kopert i bezeli - całość wyglądem i (i jakością) przypomina Tagi Grand Carrera. Koperty mają dość specyficzny, masywny wygląd z charakterystycznymi bocznymi krawędziami nawiązującymi kształtem do samurajskiej katany (nie wiem czy nie odbija się to na wygodzie noszenia). Co prawda cena też zbliżona do Grand Carrery - prawie 18k pln, ale myślę, że adekwatna do tego jak prezentują się te zegarki. Niestety prestiż i pozycjonowanie brandu już nie takie jak choćby wspomniany TH, więc osobiście raczej nie byłbym skłonny dać 18 klocków nawet za tak super zrobionego seikacza (ciekaw jestem na jaką sprzedaż liczą w Zibi, bo 99,9% osób planujących zakup zegarka za takie pieniądze również patrzy raczej w stronę szwajcarskich marek, a nie Seiko). Nie interesowałem się wcześniej seikaczami, aczkolwiek wiedziałem o tym, że mają droższe kolekcje takie jak GS, ale to co zobaczyłem naprawdę mnie zaskoczyło. Chyba wybiorę się jeszcze raz do tego sklepu w luźniejszy dzień i przymierzę ktoreś z tych Seiko, bo nie dają mi spokoju.