Najgorzej wyglądają trójkąt na 12 i indeks na 9, rzeczywiście jakby były krzywe. Z jednej strony trochę załamka, z drugiej, skoro zdarzały się w JLC i Omedze, to i jak widać w Rolexie też mogą (co nie zmienia faktu, że nadal lubię tą markę). @pisar, w którym salonie oglądałeś ten zegarek? Szkoda, że nie pokazałeś tego sprzedawcy, ciekaw jestem jakby na to zareagował.
Kilka razy pojawiały się już tu chyba zdjęcia pana Krzyśka, ale zdaje się nie z tym zegarkiem (nowa PO). Do pierwszego zestawu jest ok, ale do tego drugiego nie za bardzo mu pasuje
Ja ostatnio preferuję Joop Homme Wild. Kupiłem właściwie przez przypadek, a teraz zamówiłem już drugą flaszkę. Mimo, że to mainstream, to na plus zaliczam to, że zapach właściwie mało znany i niedostępny w sephorach i douglasach. Od czasu do czasu przerzucam się jeszcze na CH 212 Vip i Prada Luna Rossa.
Miło mi, że się podoba Wygodny jest, to fakt. Mnie nie od razu wpadł w oko, ale jak już mu się lepiej przyjrzałem i założyłem na rękę, to przekonał mnie do siebie w stu procentach.
Z nieukrywaną satysfakcją dołączam do klubu miłośników Glycine. W dniu dzisiejszym dotarł do mnie mój najnowszy nabytek - Glycine Airman SST 12 w wersji blue. Zegarek jest fantastyczny. Niebieska tarcza prezentuje się przepięknie, koperta jest bardzo dobrze wyprofilowana dzięki czemu doskonale układa się na nadgarstku i czemu sprzyja miękki pasek (mam w koplecie jeszcze mesha, ale na razie go nie zakładłem). Jestem pod wrażeniem jakości detali i wykonania tego zegarka. To tyle na szybko, jeśli chodzi o pierwsze spostrzeżenia, na razie jestem zbyt oszołomiony nowym nabytkiem, żeby więcej rozpisywać się o szczegółach. Zegar zakupiony oczywiście u Piotrka (@piotrkrakow), szczerze polecam Wrzucam kilka fotek (sorry za jakość, ale fotograf ze mnie słaby).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.