Hiobie, mam 750i od kilku lat i problemy o których wcześniej pisałem. To upoważnia mnie do takiej, a nie innej oceny tego pojazdu oraz jego serwisu. Cieszę się, że Tobie auto tej marki służy, mnie wyszło bokiem. Audi z silnikiem FSI kiedyś także. Zdaję sobie sprawę, że nie ma reguły: miałem Lagunę II (zwaną królową lawet) i przejechałem nią 280 tys. km zupełnie bezawaryjnie. Do dziś jeździ w rodzinie i trzyma się dzielnie. Skoda Felicja potrafiła zrobić 450 tys km i odpalała na dotknięcie. Zawsze serwisuję auta w ASO, więc nie uwzględniam w swojej ocenie partactwa mechaników, dlatego moja opinia jest jak najbardziej obiektywna.
tak załatwiałem, ale jeśli myślisz, że powiedzieli: "sorry, spieprzyliśmy" to się mylisz. dostajesz wstępny kosztorys naprawy i albo akceptujesz albo wypad za bramę. jeśli idziesz do sądu to masz auto na rok lub dwa z głowy bmw to totalna padaczka a ich autoryzowany serwis to kpina
O ile nie padną wtryskiwacze w V8 skutkujące wymianą kompletnego silnika, przeniesienie napędu XDrive oraz skrzynia. Razem około 100k zł w ASO. Teraz nikt nie chce kupić samochodu z taka historią serwisową. Nie pytajcie skąd wiem.
Zamówiona, teraz pewnie czeka, aż jej lakier wyschnie i wystroi się w biżuterię od Campy http://www.bianchi.com/global/bikes/bikes_detail.aspx?rangeIDMaster=344898&categoryIDMaster=344903&bikeIDMaster=345461
Jeśli się chwalić, to tylko tu. Zamówiona 100% Włoszka: https://www.youtube.com/watch?v=6vnyQcjJ-m0 Klasyczna geometria, Campagnolo, Fulcrum, San Marco, Vittoria, a co najważniejsze: Celeste
Nie dodajecie odrobiny cukru? Zainspirowany niniejszym tematem postawiłem wędzarnię, robię m.in. wędliny, chleby, wina i inne drobnostki. Jest to teraz ważny element życia
A tych co zdążyli sprowadzić wykończy podwyżka OC, oraz benzyna po 9zł za litr.To nieuchronne i zdaje się długotrwałe. Samochód staje się na powrót dobrem luksusowym, jak w każdym szanującym się socjaliźmie.
Za 50 lat zegarki mechaniczne będą tak popularne jak dziś zegarki kieszonkowe, wieczne pióra, maszyny do szycia, binokle, parowozy, telegramy i inne przedmioty codziennego użytku. Sami siebie oszukujemy, ja na przykład kupiłem Moona i Bonda
swoim Synom, mam nadzieję, że się ucieszą.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.