Najwygodniejszy zegarek w jakim pływałem. To, że przebił Seikacze i inne ciężkie zegarki to normalne, ale okazał się wygodniejszy od wszrlkich G-Shock'ów, w tym co zaskakujące DW-5600. Doskonale wyważony, a przez niski profil koperty nie stwarzający oporów wodzie. Bransoleta idealna, kilkakrotnie sprawdzałem, czy go nie zgubiłem, przyznam, fatalne uczucie. Nie nurkowałem, lecz podejrzewam go o podobne wrażenia również pod powierzchnią.