Czasem jeśli jakiś zegarek mi wyjątkowo pasuje, kupuję drugi taki sam do gablotki. Wtedy jeden egzemplarz intensywnie użytkuję śmiejąc się z rys, a drugi mam do oglądania i podziwiania 😉
Obrona, jak sama nazwa wskazuje, ma na celu wyjście z sytuacji. Wszelkie chwyty są dozwolone, więc skoro komisja ma ograniczoną ilość czasu, możesz próbować ich zagadać i wprowadzić rozmowę na odpowiedni dla siebie tor. Moja komisja skończyła obronę kłócąc się o najlepszy kierunek wakacyjny i chyba sami spostrzegli, że się zagalopowali... 😉
Jakiś czas temu przymierzyłem divera i nie daje mi spokoju...
Wiem, że to entry level, mechanizm taki sobie, ale to jeden z nielicznych dzisiaj zegarków, który ma wygląd prawdziwego toolwatch'a...
Tylko czy warto dla niego pozbyć się 300M?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.