Te kliknięcia, o których piszesz nie wpływają znacząco na opór kręcenia koronką. Znam to z pozostałych automatów, chociażby dzisiaj startowałem Doxę SUB, po powrocie z urlopu. Tutaj koronka przeskakuje nagle luźno o np. 1/5 obrotu, jakbym urwał gwint i zaraz łapie poprawnie dalej. Takie akcje zdarzały mi się okazjonalnie w zegarkach z 3-4 pozycjami koronki i ostatecznie wina była po mojej stronie, bo o 0,0001mm za daleko przesunąłem koronką. Tutaj jest ona tylko dwupozycyjna open/close, więc brak precyzji po mojej stronie odpada.