Ja osobiście mając taki dylemat poczekałbym jeszcze chwilkę i zainteresowałbym się najnowszą Astrą, która dopiero wchodzi do sprzedaży. Będzie największa w swojej klasie, najświeższa technologia, choroby wieku dziecięcego nieznane, bo dopiero wyjeżdża na europejskie drogi. Ewentulanie wart uwagi jest Ford Focus - wielowahaczowe zawieszenie daje najlepsze prowadzenie w swojej klasie. Co do aut Fiatów - ostatnio Włosi idą w jakość, myślę, że nowe Bravo nie ma się czego wstydzić (np. 1.4Tjet/150KM). Mam w domu 2 woły robocze w postaci Lanosów 1.5 16v. Przez 5 lat jedyne koszty to koszty materiałów eksploatacyjnych. Na Lanosy narzekają tylko Ci, którzy nigdy nie mieli z nimi styczności. Pierwsze podejście HRV do testu łosia mało co się nie skończyło tragicznie. Zawieszenie trafiło do poprawki i po tym zabiegu jakoś udało się przejść powyższą próbę. Po takiej akcji bałbym się nawet po bułki tym jeździć. Fizyki się nie oszuka - wysoko położony środek ciężkości nie daje pewności prowadzenia. Bardzo przyjemne autko z bardzo wytrzymałym silnikiem (przedliftowe są podobno wytrzymalsze od tych poliftowych). Ceny części w połowie drogi między europejczykami a japońcami, zużycie paliwa nie należy do najniższych, ale jakoś te turbodoładowane 2 litry trzeba wykarmić. Trakcja jest aczkolwiek na nadzwyczajne osiągi (wynikające niby z wysokiej mocy) bym się nie nastawiał. Znam przypadek 116-konnego Lanosa z wybebeszonym wnętrzem, który porobił takiego S40. Dynamiczny, ale nie sportowy.