Po 30 latach przydałby mu sie przegląd, bo stare oleje juz są pewnie... powiedzmy takie sobie . Co do nakręcania - istnieje popularny mit, że dla zegarka najlepiej, jak chodzi non stop, ale to nieprawda. To, co pracuje, to się zużywa, a jak stoi, to siłą rzeczy - nie. Generalnie zaleca się, żeby co jakiś czas nakręcić zegarek (powiedzmy raz w miesiącu), zeby sobie popracował i "rozprowadził smary". W zasadzie nie wiem, ile w tym prawdy, ale wydaje się że zegarek faktycznie może się "zastać" czego dowodem mogłyby być cyrki z dokładnością chodu mojego Prima zaraz po zakupie... choć generalnie tak prosty mechaznizm jak w tej Rakietce, dobrze naoliwiony powinien chodzić ładnie nawet po kilku latach leżenia. Tylko grunt, żeby co jakiś czas jednak te oleje zmieniać - takie 30-letnie z raczej nie mają juz fabrycznych parametrów