Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6729
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Ostatnio wpadłem na zegarek, gdzie sprzedający pisze, że - z uwagi na rosnąca cenę - od tego roku NH35 zastąpiono chińskim klonem. Jednakże w sumie nie wiem, czy jak kupuję chiński zegarek to po to, żeby mieć w nim japoński mechanizm. Moje chińskie mechanizmy - z jednym wyjątkiem beznadziejnego egzemplarza 7120 - działają dobrze i dokładnie.
  2. Tu opis i nieco lepsze zdjęcia... Może nieładnie używam słowa tandeta, ale jakość jest iście dziurbillonowa. Niemniej - jeśli stosować słowa tourbillon i carrousel zamiennie (dzisiaj norma), to najtańszy tourbillon na rynku, nawet jeśli 12 godzinny.
  3. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Nie chcę tu pisać, że wiatr zrobił swoje,bo wiał tak samo dla obu zawodniczek, ale niestety w pojedynku z takim wiatrem chyba bardziej sprawdza się siła niż technika. No i trzeba Rosjance oddać, że wyciągnęła kilka trudnych, "straconych" piłek i widać, że dobrze panią Maję rozpracowała. Maja miała też kilka pechowych autów. I pecha, że jak wyciągnęła coś nie do obrony, to Andrejewa i tak to potem broniła. Niestety była za mocna plus trochę chyba wiecej szczęścia, gdy to, czego nie obroniła szło minimalnie w out...
  4. To stary Huawei, który po prostu nie chce się zepsuć. Aparat był niezły z daleka, z bliska dawał radę przez lupę. Niestety przy którymś kolejnym upadku aparat się uszkodził i robi zdjęcia jak widać. Ogolnie to nie problem kupić nowy, tylko mnie telefon tak często spada, że żal mi inwestować w nowy...
  5. Nie mam żadnego działającego aparatu i póki nie kupię nowego telefonu nie mam czym robić zdjęć
  6. Dziś opisuję ciekawy przypadek zegarka z Chin, który to zegarek kupilem z czystej ciekawości, gdy jego cena na jednej z platform w końcu spadła poniżej 500zł. Ciekawe, że zastosowany tu mechanizm jest rzadko spotykany, bo w zasadzie tylko w tym jednym modelu, i tak mnie zastanawia, czy opłaca się go w ogóle produkować? Ale po kolei. Zrobiłem mały "risercz" i odkryłem korzenie tego zegarka, sięgające równie "prestiżowej" co "niemieckiej" marki Graf von Monte Wehro, która miała w ofercie zegarek z tym mechanizmem. Marka ta to rejony, w które żaden szanujący się kolekcjoner i entuzjasta zegarków się nie zapuszcza, dno i 3 metry mułu (jak to się mówi) , i chyba jej już nawet nie ma, natomiast mechanizm został. Tym razem pojawił się w ofercie równie dennej marki Nesun. Czemu dennej? Ano, to taka typowa chińszczyzna, z dziurbilionami, jakims zegarkiem z czymś w rodzaju koła wychwytowego nad tarczą opisanym na tarczy "30 sec tourbillon", słowem szajs. Co ciekawe, marka na w ofercie prawdziwy tourbillon, ale drogi i - moim zdaniem - brzydki. I co równie ciekawe - jego akurat na tarczy nie opisali. No i jest też to. Oficjalnie jest to "szkieletor", o tourbillonie również cisza, a technicznie jest to 12-godzinna karuzela. Przepraszam za jakość zdjęć. Wszystko mi padło i nie mam żadnego działającego aparatu. Ogolnie - jak na tani szajs - jakość koperty i tarczy jest zupełnie niezła, ale chińscy producenci już nas chyba przyzwyczaili do rosnącego poziomu wykończeń ich tandety. Wielkie koło, w którym widać połowę mechanizmu to w rzeczy samej 12 godzinna karuzela. Obraca się ona dookoła w 12 godzin, przy okazji pokazując godzinę. Co ciekawe - podczas ustawiania wskazań, karuzela obraca się razem z wskazówką minutową gdy kręcimy do tyłu. Kręcąc do przodu przestawiamy tylko mała wskazówkę godzinową na drugiej i aż by się prosiło, żeby dać tam wskazanie 24h GMT. Problem w tym, że przy ustawianiu wskazówki "odbijają" - po puszczeniu koronki - o jakies 5 minut wprzód i dokładne ustawienie godziny jest trudne. Ciekawe jaka też będzie trwałość elementów ciernych przy takich naprężeniach. Mechanizm ma automat oparty na systemie Seiko, zatem naciąg powinien być bezproblemowy. Co do samej karuzeli - nie wiem, jak to jest zrobione, ale tu widać zazębienie, na pewno biorące udział w jej obrocie ... No i na koniec największą - i oczywista - wada zegarka. Otóż on wygląda dobrze tylko między 50 a 10 minutą, potem wskazówka minutowa opuszcza skalę i wędruje nad dziurą... Wiem, że gdyby babcia miała wąsy, ale jakby tu dać wskazanie minutowe w systemie retrograde, a także lepsze wykończenia, byłoby miodzio. A tak jest... Chińska tandeta. Ale znowu. To jest 12 godzinna karuzela i choć to tanie, choć to marne, choć wykończenia widocznych złoconych mostków są średnie, a o funkcjonalności i sensowności karuzeli 12 godzinnej można dyskutować, wciąż uważam to za dużo ciekawszy zegarek niż np mój niby poprawny, ale niewydarzony Ingersoll. A o pudełku nic nie powiem, bo to nie recenzja, a opis przypadku. Koniec końców zegarek jest fajny (nie dobry, fajny) i uważam, że da się wydać pieniądze gorzej, bo jednak karuzela pokazująca godzinę z możliwością jej ustawienia to jest ciekawe rozwiązanie, nawet jeśli wykonanie pozostawia niedosyt. Pozdrawiam!
  7. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Ale już nie 0, wstydu nie ma, choć teraz widać, czemu Kostjuk została niedawno rozjechana. Jest w formie.
  8. Karuzela z temu... Nie ma co liczy, że to dobre, ale wrzucę dziś wieczorem opis, bo jednak ciekawe...
  9. Takie. Karuzela z temu Nie ma się co łudzić, że to dobre, ale opus wrzucę, bo nawet ciekawe.
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jaś ogląda Maszę i Niedźwiedzia i tam regularnie jest beka ze starej, zardzewiałej Buhanki, z której po drodze odpadają części. Podoba mi się, jak sami ruscy śmieją się z tego złomu 😆
  11. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Kostjuk została rozjechana, bardzo, wręcz nieprzyjemnie jednostronny mecz.
  12. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Zastanawiają mnie tylko te niektóre komentarze. Pan z Interii pisze, że przez cały mecz Sznaider nie zagroziła realnie Chwalinskiej. Nie wiem, czy oglądałem inny mecz, ale pierwszy set był bardzo wyrównany i w tie-breaku wcale nie było takie oczywiste, kto ty o wygra. Ale zaznaczam, że na tenisie nie znam się wcale, oglądam tylko te mecze, które wypada obejrzeć
  13. pmwas

    Brawo polski tenis!

    To taka metoda dowartosciowywania się wśród osób, którym w życiu nie wychodzi tak, jak by chcieli. Może pamiętacie taką scenę z Simpsonów. Szamanka odgoniła niedźwiedzia, to niedźwiedź odchodząc jeszcze kopnął lisa. Ale mnie też wkurza ta Iga wszędzie. Wlaczasz TV i Iga reklamuje szczotkę do zębów. Po co to? Bo płacą, przecież nie z głębokiego przekonania. Nie jest to oczywiście nienormalne, świat tak działa, ale ludzie widzą, że Iga grała lepiej, jak była "sportsmenką", a teraz nagle zaczyna być "celebrytką", tylko wyniki spadają. I ludzi to napędza do hejtu. Takie moje spostrzeżenia, może nie do końca prawdziwe. Bo to, że sportowiec jest raz lepszy raz gorszy i nikt nie jest zawsze najlepszy to oczywistość. Tylko ludzie chcą, żeby zawsze wygrywał, skoro już wygrał, ale przecież są inni, również chcą wygrać i mogą być w lepszej formie. Też się musi średnio grać z taką presją. Inaczej się gra jak się musi wygrać, a inaczej, jak się nic nie musi.
  14. Patrzeć się na ten mecz nie nie dało, ale ten strzał na koniec piękny. Naprawdę Wiśniewskiemubwyszedl wyszedl gol - jak to się mówi - "stadiony świata" A sosnowieckie Zagłębie (nie) zawiodło i spadło do III ligi. Dawno temu - w czasach studenckich - chodziliśmy na mecze tej przeklętej drużyny. Brat bardzo kibicował, nawet miał szalik, a ja chodziłem głównie, żeby się pośmiać, bo momentami było naprawdę śmiesznie. Nad nimi naprawdę ciąży jakaś klątwa, bo jaki by nie był trener, jacy by nie byli piłkarze, po prostu nie idzie.
  15. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Poki co, to nie wiadomo, czy w ogóle coś zrobi... Chwilowo każdy jest ekspertem od tenisa. Niedługo każdy będzie ekspertem od futbolu. Nie aż tak dawno każdy był ekspertem od obrony przeciwdronowej i tak to jakoś leci...
  16. Na "po domu"... Zegarek niby ładny, a nieładny, niby zaprojektowany poprawnie, a proporcje do bani, wskazówki od czapy. Jeden z nielicznych zakupów, których żałuję. Nic w tym zegarku nie ma.
  17. Ogólnie kiepski dzień dla polskiego sportu
  18. Pamiętam jak kupilem. Za 600zl za pieniądze z urodzin. Byle wtedy na studiach, 600zl to była kuuuuupa kasy. Mechanizm 26669 z idiotycznym datownikiem (podwójny bez szybkiej zmiany), do tego w instrukcji brak opisu, jak to ustawić. Trzeba samemu rozkminić. Natomiast po czasie uważam, że to był bardzo udany zakup. Zegarek noszę rzadko, bo rzadko mam przed wyjściem czas, żeby go nastawić, ale jak już noszę, to bardzo lubię go nosić.
  19. Nie, ale ten był chyba jeszcze gorszy. Oglądałem go potem na YT i to wygląda, jak zawodnik wykopujacy piłkę na out po przerwaniu gry. Ten ostatni był przestrzelony, ale wyglądał jak karny, a to? Jakiś dramat. W dawnych czasach gdy chodziło się - dla miłego towarzystwa - na 3-ligowe wówczas Zagłębie, to nawet tam byłby mało zabawny.
  20. Mnie się mecz podobał. Może nie był niesamowity, ale cały czas trzymał w napięciu. Natomiast karny Eze... Po prostu taki niesmak... Jak kiedyś trafiła mi się zepsuta, ohydna pistacja i straciłem całą radość z ich jedzenia, choć inne były przecież dobre. Po prostu tak - że tak powiem - obleśnie zepsutego karnego dawno nie widziałem. Normalnie fuj, ohyda
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie da się, bo smaruje się elementy ruchome i nie da się tam dać rurki na stałe. Fakt, można by próbować to nagwintowac i dać korek, ale w tym miejscu obudowa jest chyba za cienka na gwintowanie. Zobaczę, czy da się tam dostać po demontażu wysprzęglika. Ciasno tam jest, bo łapa przeszkadza, ale może jakoś da radę.
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Czytam, że ponoć można próbować to nasmarować przez otwór wysprzęglika, ale ciężko. Spróbujemy z kolegą, zdejmiemy wysprzęglik, spróbujemy wcisnąć łapę sprzęgła i dać smar na wałek sprzęgłowy tamtędy. Ponoć jak się uda nasmarować, to problem znika. I to chyba jest opór łożyska na wałku sprzęgłowym, bo jak się powoli wciska sprzęgło na wyłączonym silniku, to tarcie czuć na lewarku skrzyni. Sam skrzyni nie zdejmę, a podobno wystarczy sam smar. Jest o tym pełno wpisów na forach i ponoć jest git. Nic, to tylko UAZ...
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Doczytałem na ruskich forach. Sprzęgło działa do d..., bo fabryka nie smaruje walka skrzyni biegów i łożysko ma opór podczas przesuwania się na wałku. Wystarczy tylko nasmarować wałek, ake niestety trzeba zdjąć skrzynię. Ruscy robią to tak, że wiercą otwór w obudowie i potem zatykają go korkiem, ale to straszna demolka Pozostaje chyba dać do zrobienia, bo wiercić w obudowie skrzyni za bardzo nie chcę...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.