-
Liczba zawartości
6687 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez pmwas
-
Wymieniłem w końcu ten akumulator, bo po paru dniach stania już ledwo kręcił. Na desce mam dalej gdzieś cos między 12,5 a 13V, więc polazłem po miernik. Na alternatorze jest 14,1V, czyli to pewnie po prostu styk gdzies w okolicach wskaźników. I dobrze, bo 50000km to trochę mało na nowy alternator 🤦 Co tylko udowadnia, że akumulator był do wymiany, bo ładowanie jest...
-
Kolega dobrze zna historię tej maszyny
-
Zrobiliśmy dzisiaj z kolegą 320km na pół czarnym i kolega mówi, że jest "za***isty" . Widać nie tylko ja lubię archaiczną motoryzację 🤣
-
Obadaliśmy z kolegą te swisty w czarnym i to świszczy coś na dole. Tzn od góry i w okolicy osprzętu nie słychać, dobiega spod auta. Ponieważ świszczy niezależnie od sprzęgła, nie może być to ani sprzęgło, ani skrzynia. Zatem silnik? Ale na dole w silniku nic tak nie będzie świszczeć, zatem to musi być jakaś mała dziurka na łączeniu wydechu. Nic innego nie pasuje.
-
Niecałe 250
-
Wyświetliło mi się na Ali za pół ceny... ...automat za taką kasę, żal było nie brać, bo ładne. Oczywiście ładne dlatego, że to Reine de Naples. Jakkolwiek ordynarność tej zrzynki trochę mnie odpychała, to... za taką kasę... No żal było nie brać 🤣 Jakość super. Stal i cyrkonie, ale zrobione super. Wygląda dobrze, żona zadowolona.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
pmwas odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Amfibia na meshu. Mesh oryginalny Wostokowy, kupiłem razem z Classicą. Oryginalny pasek Amfibii już pękł, a Classica i tak jednak lepiej wygląda na pasku. Bardziej elegancko. Amfibia wczoraj pojechała do Popradu odebrać UAZa z naprawy. Taka wycieczka. I widoki ładne... -
A no i... Muszę w czarnym akumulator chyba wymienić, bo mam ładowanie 12V podczas jazdy. I raczej nie jest to usterka alternatora, bo po odpaleniu jakiś czas jest 13,5-14, potem spada do 12 i czytałem, że tak się dzieje, jak akumulator jest już do wymiany. Oby tylko to... Choć alternator też żadna robota, tylko znów kasa.
-
-
Dojechałem dobrze. Nie hałasuje, nie grzeje się. Spoko. Muszę to sprzęgło ogarnąć, ale to może w przyszłym roku. Bo na zimę i tak idzie do garażu. Ceny mają konkret, ale widać, że się przykładają. I dostałem komplet umytych części. Wrzucę zdjęcia
-
UAZ odebrany. W Popradzie piękna pogoda. Prognozy - jak sprawdzałem w sobotę - oczywiście zapowiadały gęste zachmurzenie i znów się "sprawdziły". Pan przyjechał, chcemy odpalić, prądu brak. Odpalalismy z kabli od tego zielonego Huntera obok. Swoją drogą bardzo przyjemnie brzmiący ruski diesel. Jak nie lubię dieseli, tym bym nie pogardził, spodobał mi się. Widoki w drodze powrotnej bajeczne. Fotografowalem z uchwytu, choć uchwyty na Słowacji też średnio legalne 😒 Najlepsze, że musiałem parę litrów dolać na włączonym silniku, bo benzyny nie było, a po zgaszeniu by raczej nie zapalił 🤦
-
Powiem tak. Ja sam się zastanawiam, czy brak oleju w skrzyni rozdzielczej to niedbalstwo, czy celowe działanie, ale jednak wolę wierzyć w niedbalstwo. Tak to jest, że albo umiesz zrobić sam, albo musisz komuś wierzyć, choć niestety ludzi nieuczciwych nie brakuje W przypadku tego mostu, jeśli faktycznie awaria była spowodowana nieprawidłowym montażem, na pewno specjalnie tego nie zrobili.
-
Już 1200km na Sailunach. Dobry zakup, bardzom zadowolniony 😃👍
-
Ja sobie go noszę... ...zawsze jakiś temat do rozmowy przy piwie 😃
-
W Imprezie też miałem kłopot z katalizatorem, ale nawet nie sprawdzałem ile by to kosztowało, i tak sprzedałem tanio w stanie "do ogarnięcia"...
-
Miałem sam robić ten olej, ale się z teściem nie umiemy zgrać. A 16000km już minęło... W skrzyni zrobię sam. Pewnie za rok uda się jakoś znaleźć czas 🤣 Olej piękny i czysty, natomiast w silniku coś stuka jak jest zimny. Tylko nie wiem, czy to zawory, czy łańcuch. Jedni ruscy piszą, że zimny może sobie stukać, jak znika po nagrzaniu do 40* to git, inni że jak coś stuka, to zaraz poleci rozrząd... Silnik bezkolizyjny, więc nie będę szaleć z naprawami 😒 Ogolnie po ponad 2 latach z UAZami nie mogę się do końca zgodzić z @zadra, że te auta to złom. To kupa ostateczna, a nie po prostu złom. Złom to był Punto ii, wiecznie w warsztacie. Te auta są po prostu makabrycznie dziadowskie. Zerwane lancuchy przy 30000km przebiegu, fontanny olejowe z napinaczy, stukające zawory, szarpiące sprzęgło to w tych autach codzienność. Nie mówiąc o jakichś tam drobnych wyciekach oleju czy chłodziwa. Co nie zmienia faktu, że są zarazem zarąbiste. Ja tego nie umiem wytłumaczyć, ale już to pisałem i zdania nie zmieniłem. One są zarazem bardzo złe i bardzo dobre.
-
200 nie, ale dużo sobie liczą. Z drugiej strony w Polsce też tanio już było... Ja tam nie chcę, żeby ktoś mnie żałował. Trochę mi smutno, bo naprawdę wciaż uwazam, że akurat ta awaria to wtopa lokalnych mechaników. Jak pisałem wcześniej - ten most pracował bez obciążeń, od czasu wymiany uszczelniacza nie był włączany, nie widzę możliwości, żeby te łożyska uległy tak daleko idącej destrukcji od samego toczenia się. Moja wtopa, że po trasie nie dotknąłem tego łapą, czy się nie grzeje, bo w zasadzie pewnie powinienem. Wyedy by się ogarnęło zanim most się rozleciał i najwyżej by się skończyło na wymianie dwóch łożysk. Trudno. Taki pech. Jeden wpadnie do rowu, drugiemu się rozlecą łożyska i trudno. Niestety po takiej akcji do wymiany była połowa części w moście, a gdybym robił sam, pewnie wymieniłbym wszystko. Jednak niestety... kolo talerzowe 200 ojro. Wałek ataku 200 ojro. Nawet głupi uszczelniacz, co w Polsce jest za 25zł, tam kosztuje 20 euro. Łożyska dali japońskie i super, ale po cio mi japońskie w moście, którego praktycznie nie używam ? Nic, trudno. Się chcialo to się ma. I tak czekam na niego z niecierpliwością No i właśnie. KIedyś UAZ był tani w naprawach, bo części tanie. Ale teraz za części może zapłacisz mniej (choć - jak się okazuje - nie w Slovensku), ale za robociznę i tak policzą konkret. Z drugiej strony... kiedyś w Subaru w ASO za tłumik środkowy i końcowy dałem 6000, a to było w tańszycvh czasach,.. To już totalne frajerstwo (nawet w ASO ich zatkało, jak zobaczyli ceny), ale do Imprezy III zamienników po prostu nie było i trzeba by "rzeźbić".
-
Info ze Słowacji. UAZ do odebrania. Cena taka, że się można nogą przezegnać, ale euro to euro, niestety. A przedni most to trochę roboty jest. Naliczyli 16 roboczogodzin. Ech... Koniec końców remont mostu wyszedł drożej niż remont skrzyni w czarnym. Ale mogło być gorzej, auto nie ma AC i jakbym wyleciał z drogi i je skasował, bylbym bardziej stratny. Tylko gdzie ja to teraz będę serwisował? Przy ich cenach to jednak tam nie za chętnie
-
Zegarek przeleżał w szufladzie prawie 3 lata, ale chyba już czas Wszystkie części dobre. Sprężyna jakby słaba, ale się zobaczy. Jakoś mi się teraz nie uśmiecha szukać sprężyny... Kilka detali w zbliżeniu. Zdjęcia przeciętne, bo robione starym Huaweiem z lupą przed aparatem. Muszę zainwestować w aparat, bo teefonu zmieniać nie chcę - ten moze i jest stary, ale to mój pierwszy telefon, który wytrzymuje kontakt z podłogą, a niestety spada mi co chwila. Jak już pisałem w pierwszym poście... zegarek miał nieoryginalną tarczę, ale ktoś - zamiast zrobić na przypepiec - postanowił zrobić otwór w płycie... I tu mam teraz mieszane uczucia. Z jednej strony, nigdy chyba nie widziałem tak uczciwie "przeszczepionej" tarczy - na nóżkach, sam otwór też ładnie zrobiony na wzór oryginalnych i ze śrubką mocującą nóżkę, alez drugiej strony gdyby chamsko tarczę przykleił - nie byoby tej, nieodwracalnej jednak, modyfikacji. Teoretycznie mam główną płytę be takich dodatków, ale ona ma inny numer i wolę zostawić tą. W sumie w niczym to nie przeszkadza. Złożyłem koło naciagowe. Widać też elegancką, schowana zapadkę naciagu. Piękna rzeczm pókinsię nie złamie Mechanizm ma mało części i szybko się go składa. Wskazówki obsługiwane przyciskiem , kilka częśći na krzyż... Takie detale przerosły już starego Huaweia... Białe tło to podstawa... No i tak. Sprężyna faktycznie mogłaby być mocniejsza, ale amplituda jest jeszcze zadowalająca, a po drugie stabilna po kilkunastu godzinach pracy. Płyty wymyły się nawet ładnie, spodzieawłem się gorszego efektu... Pozodtaje "tylko" znaleźć wskazówki. Pamiętam czasy gdy takie rzeczy były tanie, to się nie szanowało. Tu nie wyszło, tam nie wyszło... Teraz już raczej nie próbuję wskazówek dopasowywać, tylko szukam czegoś, co po prostu pasuje. Jednak odsetek niepowodzeń przy dopasowywaniu otworów jest duży Fajnie to wyszło. Tzn wie, że nie do końca jest to IWC za 66 złotych, bo jednak musiałem wykorzystać drugi zegarek, kupiony za kilka stówek. Jednak tym razem nie kupowałem dawcy dla biorcy, a biorcę dlatego, ze posiadałem dawcę. Ot, taka sytuacja Fajnie wyszło.
-
Dawno nic nie kupiłem, ale żal było nie brać... Zegarek nie jest do końca oryginalny, bo mechanizm ok 1870, a koperta 15-20 lat młodsza. Koperty Fahys Monarch weszły do produkcji ok 1885. roku. Niemniej mamy tu wczesnego Elgina... W. H. Ferry z ok 1870. Tarcza ideał, mechanizm ma ślady serwisowania, ale nic poza tym. Mimo, że koperta nieoryginalna, to jednak srebrna, a cena niewiele ponad wartość takiej pustej koperty. Zatem naprawdę nie umiałem go nie kupić 😁
-
W kwestii 🍊, łożyska są, robi się. Tylko jak w reklamie łomżuni, w swoim tempie, bez pośpiechu 🤣
-
Fajnie się złożyło, bo akurat leje i można potestować. Juz wiem na pewno, że moje największe obawy, czyli lodowisko na mokrym asfalcie, się nie spełniły, opona na mokrym trzyma dobrze. Ma szosie powyżej 100km/h jednak czuć, że to AT, ale też bez przesady. Ogólnie uważam, że opona bardzo dobra. Tzn jak się sprawuje w terenie nie wiem i raczej się prędko nie dowiem, bo nie po to kupiłem nowe opony, żeby je w terenie ciorać (natomiast kupiłem jednak AT, bo ja Podhalu na śnieg czy błoto jednak można się tu i tam natknąć, a bywam często). Zresztą ja już dawno przestałem traktować to auto jak terenowe, raczej jak małą przestarzałą ciężarówkę. Pozostaje teraz kwestia trwałości, ale to już tylko czas może pokazac...
-
I już Pierwsze wrażenie dobre. Jedzie ładnie, bez nadmiernych wibracji, nie stuka, nie mlaszcze, na śliskim trzyma. Wyważenie było bezproblemowe. Oczywiście to dopiero 60km... Zobaczymy jak dalej...
-
Wczesny Raymond. Koperta z niklu, to można nosić "bez obawień" , wiele na wartości nie straci
-
Najmniejsze złote monety... Ta kosztuje 90zł. Tak, moneta złota za 90zł. Tanio? Nie, drogo, bo to aż 2700zł/g. Moneta ma 1/1000 uncji czyli 32mg złota. Dosłownie folia... Na rewersie miał być kalendarz Azteków, ale... Za dużo zbyt płytkich detali, bardzo mało czytelna. Ale znów... Moneta 32mg 😀
