Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6746
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Kupiłem Parnisa…

    Mam takie wrażenie, że pewne rzeczy dzieja się same, bo tak jest lepiej. Parnisa traktowałem jako ciekawostkę, ale nie nosiłem go, bo go za bardzo nie lubiłem. Postanowiłem zatem kupić nowe wskazówki, licząc na ożywienie tego nieciekawego jednak zegarka, ale przy wymianie wskazówek, a właściwie już po wymianie, rozwaliłem tylne szkiełko. Można je było oczywiście wymienić, ale ta koperta raz, ze nieciekawa, dwa, że średnio wykończona, a trzy - te idiotyczne numerki... Postanowiłem kupić nową kopertę. Koperta przyszła i poskładałem "monstrum". Skłądano oczywiście przy piwku Wszystko pasowało bez problemów, nawet oryginalny wałek okazał się mieć właściwą długość, choć - na wszelki wypadek - wraz z kopertą kupiłem też nowy. Sama koperta wykonana przeciętnie, w jednym miejscu brakuje wypełnienia, le i tak - za te pieniądze - nie jest źle. Minus? Zakręcana koronka. To nigdy nie jest dobre połączenie z ręcznie nakręcanym mechanizmem. Czarne wykończenia koronki ładnie "grają" z wykończeniami - ładnego moim zdaniem - mechanizmu. Wyszło naprawdę dobrze. Tzn. ten zegarek jest za duży, przerysowany i taki ogólnie 'over', ale tarcza supere pasuje do otworu koperty, wskazówki do całości i jeszcze ma granatowy pasek do niebieskich wskazowek. Faknie. Na mój chudy nadgarstek jest ciut za duży, ale jednak w miejsce "żadnego" Parnisa mam coś, co jednak mogę określić jako ciekawy czasomierz. W sumie... nawet mi się podoba, a już na pewno dużo bardziej niż oryginalny 'homar' IWC.
  2. Parnis-monstrum już poskładany. Wskazówki są ładne, niebieskie, ale komórka tego nie widzi, a jak widzi, to są okropne refleksy od szkła. Jest przerysowany, zbyt duży, taki 'over', ale i tak lepszy niż zwykły biedny 'strojny' parnisek
  3. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-fiat-oglosil-duza-akcje-serwisowa-usterka-zagraza-bezpieczen,nId,23507203?utm_source=share&utm_medium=share&utm_campaign=share&iwa_source=share W UAZie w deszczu bez gąbki do szyb nie ma co ruszać i nikt dramy nie robi 🤣
  4. Naprawdę fajnie jest kupić coś z takiej pracowni.
  5. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Większe prawdopodobieństwo, że łoś w Volvo zabije kogoś, niż ze łoś zabije kogoś w Volvo
  6. pmwas

    Brawo polski tenis!

    To jest właśnie największe nieszczęście sportów indywidualnych. Praktycznie wygrany mecz, kontuzja i koniec.
  7. Ale się cieszę, bo on fajne zdjęcia robi. Należał do mojej mamy. Niestety kilka lat temu wypadł przy wysiadaniu z samochodu i odłamały się ząbki od pokrywy baterii. Aparat leżał kilka lat w elektrosmieciach (nigdy nie ma czasu wywieźć do PSZOKu, aż w końcu go zabrałem i naprawiłem. Metalowe kołki, wiertarka i klej epoksydowy i aparat znów dobry. Trochę druciarstwa pozwala zaoszczędzić parę stówek 😆 Ja nie lubię wydawać kasy na takie rzeczy jak telefon czy aparat, żeby była kasa choćby na kielich na Murano 😃
  8. Odpaliłem w końcu stary aparat Sony i będą lepsze, ale podstawową wadą tego rozwiązania jest to, że najpierw muszę mieć komputer...
  9. Wenecja to jedno z moich ulubionych miejsc na Ziemi. Wróciłem po dłuższej, 5-letniej przerwie i - mimo palącego upału i tłumu - jestem wniebowzięty. Obowiązkowy punkt programu to Murano i kieliszek do kolekcji. Jest tam taki mały sklepik, gdzie jest to, co bym chciał, ale ze ceny są z gatunku zaporowych, zawsze kończyło się tym, na co mnie stać... W jednym ze sklepów obok. Nie mówię, że brzydkie - wprost przeciwnie, piękne szkło, ale jednak tamto... Wiadomo. W tym roku w Wenecji spędzam imieniny i postanowiłem w końcu sobie zrobić ten prezent. Uzbrojony w nieco grubszy portfel z łódki prosto do sklepiku i oto jest! Łatwo wybrać nie było, bo najchętniej wykupiłbym pół tego sklepu, ale zdecydowałem się na ten. Naprawdę piękna rzecz. Uwielbiam takie szkło. Piękne detale. Bardzom zadowolony!
  10. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Kurde, bym sobie takim ogórkiem pojeździł. Ale zdecydowanie najchętniej na fotelu kierowcy!
  11. Pomysł byłby w dechę, ale technicznie trudne. Szukałem nawet jakiejś fajnej tarczy, żeby z Parnisa został tyko całkiem fajny mechanizm, ale na popularnych stronach nie ma niczego wartego uwagi. Zresztą chyba nawet zostawię tą tarczę na pamiątkę, że kiedyś posiadałem wczesnego "strojnego" Parnisa 😆
  12. Borman. Muszę go umyć, bo upalcowałem go na tyle skutecznie, że na sucho nie schodzi 🤦 I wracając do dyskusji o chińskich zabawkach. Zegarek jest tylko jednym z zegarków, które noszę, a polerowane powierzchnie mają tyle zarysowan, że naprawdę szkoda mi nosić drogich zegarków na co dzień
  13. Jako że rok 2025 był jubileuszowym rokiem 1000 lecia koronacji pierwszego króla Polski, spodziewałem się wysypu ciekawych numizmatów upamietniajacych tą rocznicę. Takowe - i owszem - pojawiły się, ale Mennica Polska niestety poszła na całość i te ładne są zdecydowanie za drogie. Jest też zwykła bodaj 10-złotówka srebrna, ale - moim zdaniem - mało ciekawa. Wygląda trochę jak "odgrzany" Chrobry z PRL z pozłoconą koroną. A zatem postanowiłem raz jeszcze skorzystać z oferty Skarbnicy Narodowej. Wiem, zawsze piszę, że mają stanowczo za wysokie ceny i - mimo wszystko - co jakiś czas jednak coś u nich kupię, ale nie znalazłem tej monety w ofercie innych sprzedawców. 1 dolar Niue, srebro 1 uncja, moim zdaniem ładny projekt z selektywnym matowym (fajne) złoceniem, pyłem rubinowym i świecidełkami w koronie... Do tego motywy z drzwi gnieznieńskich. I fajny opis historyczny polskich regaliów (tu akurat Skarbnica zawsze się stara i to akurat jest bardzo "wporzo"). Muszę powiedzieć, że ładne, choć niestety sporo traci przez kapsel. Wiem, bo kapsel otworzył się w transporcie (na szczęście wnętrze zabezpieczone folią i moneta nie wypadła) i obejrzałem bez kapsla, zdecydowanie ładniej wygląda bez...
  14. Dziś dalej pomarańcza... (wiem, zmienię telefon, już mi nie przypominajcie ) Miał być Parnis po wymianie wskazówek, ale... Przy próbie wprasowania lunety strzeliło tylne szkło. Wiedziałem, że ono łatwo pęka, długo dobierałem nakładki do praski, a i tak pękło. Niby łatwo wymienić, ale i tak wkurzała mnie ta koperta. Brzydkie wykończenia, gwinty z 💩litu, brzydka koronka i ta debilna limitacja na boku. Zamówiłem nową kopertę i czekam. Wskazówki moim zdaniem zacne i z nową kopertą powinien wyjść fajny zegarek.
  15. Krzyżne. Wejście od pięciu stawów, zejście do pańszczycy i przez rówien waksmundzką z powrotem do wodogrzmotów. Lawinisko pod Koszystą. Musiała być konkretna lawina.
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Znów w górach, ale znów w pracy... Także dziś tylko spacerek na obiad... W niedzielę może uda się gdzieś zdążyć przed tłumem, o ile deszczu nie będzie, bo ma być
  17. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nie do końca, bo akurat Giulia od momentu wprowadzenia bardzo mi się podobała i jak przejeżdżała, to się rejestrowało ten fakt. W ostatnich latach pojawiło się sporo Alf. Jeszcze z 5-6 lat temu Giulia w Polsce to była rzadkość i zawsze cieszyło, jak się pojawiła. Sporo też jezdzi poliftowych, więc jakaś sprzedaż jest.
  18. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tak, ale Saabów nigdy nie było dużo, zawsze to był rzadki widok, a Alfa to dzień jak co dzień. Oczywiście nie wiem, jak na innych rynkach.
  19. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ja wiem? Dużo ich jeździ. Zdecydowanie łatwiej spotkać Alfę niz Saaba, u mnie w okolicy są ze 3 Giulie, Stelvio i Tonale. A jak jedziesz na trasie, to nie ma szans nie spotkać Alfy. Nie powiedziałbym, żeby to był rzadki samochód. Saabów jednak dużo mniej. Mam kolegę, który jest fanem Saaba, i on uważa, że Saaba położyło przejęcie przez GM. To, o czym pisałem - przestał być Saabem, stał się podrasowanym Oplem...
  20. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ja myślę, że ten upadek jest mocno na wyrost, jednak trzeba brać pod uwagę, że w dzisiejszym świecie coraz mniej się opłaca robić "wyjątkowe" samochody, lepiej klepać jedno i to samo - auta na wspólnych platformach różniące się od siebie szczegółami. Giulia i Stelvio to jednak auta na własnych platformach Alfy, ale mam "obawienie", że być może ostatnie. Pamiętam - choć to oczywiście zupełnie inna skala niż Stellantis - takie szczere wyznanie któregoś z dyrektorów UAZa, że na opracowanie nowego auta ich nie stać i póki jest sens klepać przestarzałe auta na ramie to będą, a jak już nie będzie sensu to po prostu kolejnych modeli już nie będzie. Tzn. pewnie UAZ zmieni się w montownię czegoś, pytanie czy że znaczkiem UAZ czy nie. Domyślam się, że wojna i tak odwlecze ten moment.
  21. No właśnie. Nie dają. Tzn tak na wycieczkę git, ale makro zżera je w momencie. Myślę żeby dać adapter do porządnego power banku, bo chyba się da...
  22. Wymienię po wakacjach. Na wakacje spróbuję reanimować aparat Sony DSC H5. Tylko on nie bardzo nadaje się do fotografowania zegarków, bo to aparat z dużym obiektywem i tylko dwiema bateriami AA (fail projektowy) i w trybie makro zżera baterie po kilkunastu zdjęciach, więc wygoda stosowania na co dzień jest absolutnie żadna, zatem leży zapomniany w szafie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.