Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6699
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Zaria z Penzy. Występowały z różnymi nazwami na tarczy.
  2. Jak lata, to moze niestety być wyrobiona. To częste, zwłąszcza w ruskich i chińskich, bo wskazówki często są miękkie
  3. Nie no, za darmo też bym chętnie przygarnął. Ostatnio przygarnąłem podobną nawet za 8 zeta, bo w ładnym stanie żal było nie brać
  4. Pabiedka taka sobie, natomiast Juniorek fajowski
  5. Cudny, wczesny, kieszonkowy Kirov, taki ładnie wykończony. Niestety spodziewałem sie, że pójdzie do góry, bo kolega przegrał Wostoka precision (śledziłem aukcję z zapartym stolcem ), a licytował wysoko, więc go stać
  6. Otóż to właśnie edit. no i stało się. Przelicytował mnie, a taki piękny Kirov sie trafił . więcej niż te 200zł po prostu już nie mam
  7. W tym miesiącu miałem trochę dodatkowej kasy, więc mocno poszalałem. Wydałem chyba wiecej niż przez cały rok, ale warto było A oficera po prostu nie mogłem nie kupić - wiecej pewnie się nie trafi A najgorsze jest to, ze jak już wydałem tyle kasy to jeden z forumowych kolegów ciśnie mojego must-have'a, który właśnie pojawił się na Allegro. I znów wiele miesięcy szukania przede mną, bo pewnie z nim przegram, choć tanio skóry nie sprzedam
  8. Też ją lubię. Zbliżenie i mechanizm BTW, to coś na tarczy wygląda chyba na potencjalnie radioaktywne
  9. Cena Poljota bajeczna Ja tez mam parę nowości, w tym 2 znane już z forum
  10. Zależy dla kogo. Przy perełce ponizej wypada blado
  11. Elektromechaniczny Vostok Czyli zegar z samochodu GAZ M21 Wołga z 1966r. Zegar jest mechaniczny (cyka ładnie), natomiast napęd (na ucho) polega na tym, że wewnątrz elektromagnes co kilka minut naciaga krótką sprężynę, co objawia się głośnym strzałem. Na potwierdzenie tej teorii fakt, ze zegar chodzi jeszcze kilka minut po odłączeniu. Mechanizmu niestety nie pokażę, bo zegar ma fabryczną plombę i zal otwierać
  12. I pewnie niestety prędko nie wyjedzie cudna!!!
  13. Dwa nowe nabytki. Kłos CzCzZ (mechanizm z logo B ) w niezłym stanie oraz zzieleniały Zimek w staroradzieckiej kopercie (technologia jak w starcie - slaowy dekiel z zamontowanym mechanizmem wciskany do tandetnej, czerwonawej puszeczki). O dziwo mechanizm chodzi jak nóweczka . Dodam, że razem kosztowały 30zł Uploaded with ImageShack.us
  14. Moim zdaniem być może ciut za drogi, ale z drugiej strony tarcza super, koperta, podobno, też (z początku myślałem, że ma przetarcia od spodu, ale może to wada zdjecia - trzeba by dopytać) i pewny sprzedawca. Mam dwa zegarki od niej i oba są w fantastycznym stanie technicznym, nie wymagają żadnych dodatkowych nakładów, więc w zasadzie do rozważenia. Takiego łucza można kupić za 50zł, ale dołóż jeszcze 50 na przegląd 20 na pasek i za całe 25zł mniej masz w najlepszym razie to samo, a z reguły tarcza jest gorsza i koperta z przetarciami. A co do Kosmosa - zegarek cudo, cena... no już mniej
  15. Ja natomiast zaczynam przyjmować taktykę kupowania od pewnych sprzedawców tylko zegarków po przeglądzie lub z dokładnym opisem usterek i zdjęciem mechanizmu (jeśli zegarek wart jest dodatkowego zachodu z uwagi np na rzadkość). Mam dość kupowania "idealnych" trupów, z którymi potem nie wiadomo, co zrobić. Takze w efekcie też jest mniej, ale dlatego, że ceny wyższe. Za to spokój - bezcenny
  16. Okazje sie zdarzają także na Alle Kupiłem ostatnio złoconego Starcika za 17zł (z przesłką!). Stan taki sobie, wiec cena niby nie robi wrazenia, ale mechanizm jest po czyszczeniu i smarowaniu - igiełka, jak to się mówi . Kłopot w tym, że jak się pojawi coś ciekawego, to ceny osiagają takie poziomy, że najstarsi górale nie pamiętają, a kiedyś mimo wszystko było taniej. Jestem już na tym etapie kolekcji, że nie bardzo mnie cieszy zwykły Poljocik za trzy dyszki, chciałym coś ciekawego, rzadkiego, a tu ceny są, niestety,zaporowe. A wartość mojej kolekcji i tak wzrosła tylko nieznacznie, bo zegarki które mam to w zdecydowanej większosci nic wielkiego, a ceny takich za bardzo nie rosną. Boję się jednak, ze w niedługim czasie kolekcjonowanie ruskich może stać się już zdecydowanie drogim hobby...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.