Okazje sie zdarzają także na Alle Kupiłem ostatnio złoconego Starcika za 17zł (z przesłką!). Stan taki sobie, wiec cena niby nie robi wrazenia, ale mechanizm jest po czyszczeniu i smarowaniu - igiełka, jak to się mówi . Kłopot w tym, że jak się pojawi coś ciekawego, to ceny osiagają takie poziomy, że najstarsi górale nie pamiętają, a kiedyś mimo wszystko było taniej. Jestem już na tym etapie kolekcji, że nie bardzo mnie cieszy zwykły Poljocik za trzy dyszki, chciałym coś ciekawego, rzadkiego, a tu ceny są, niestety,zaporowe. A wartość mojej kolekcji i tak wzrosła tylko nieznacznie, bo zegarki które mam to w zdecydowanej większosci nic wielkiego, a ceny takich za bardzo nie rosną. Boję się jednak, ze w niedługim czasie kolekcjonowanie ruskich może stać się już zdecydowanie drogim hobby...