Jasne… nagadalimy się o ruskiej jakości, a silnik prawdopodobnie niechcący zepsuł… macher od klimy!
Podczas montażu klimatyzacji przełożono alternator niżej i zamontowano do śruby mocującej pokrywę rozrządu… przeciek jest obok tej śruby. Wiec domyślam się, ze albo rozszczelnienie wstępnie powstało przy odkrecaniu tej śruby, albo śruba teraz poluzowała się od wibracji. W każdym razie - było tam grzebane i nie uwierzę, ze to nie miało związku z tą awarią.
Zresztą - ze wszyskich śrub mocujących pokrywę rozrządu, ta jest najważniejsza - bezpośrednio przy kanale olejowym .
Uszczelki dojechały, będzie naprawione. Klima tym bardziej wylatuje, alternator wraca na swoje miejsce.