I powiem tak - 469 urzekł mnie swoimi rozwiązaniami z zarania motoryzacji i wciąż uważam, że był przepięknie „pierwotny”.
Naorawdę - BARDZO się cieszę, ze mogłem tego spróbować.
Natomiast Hunter… jest jeszcze ciekawszy. Jest to niesamowite jak Ruscy usiłują tego dinozaura zmodernizować, ale tak nieznacznie, jak to tylko możliwe.
No ok, mogli nie dawać sprężyn z przodu, buchanka dalej nich nie ma…
Ale ogólnie ten przypudrowany staroć jest niesamowity.
To wręcz niesamowite jak oni usiłowali dostosować toto do współczesnych standardów możliwie najtaniej, bez wprowadzania istotnych zmian konstrukcyjnych.
Warto obejrzeć na YT filmik, w którym Martin Vaculik mówi o nowej Nivie.
Co by nie powiedzieć, jest to autko o wiele bardziej współczesne, a modernizacje idą o wiele dalej. Fakt, chop gada po czesku, ale da się skumać to czy tamto.
UAZ to zupełnie inna filozofia
Ogólnie - mimo znalezienia pierdyliona ognisk korozji, mimo koszmarnej jakości wykończeń, mimo okropnej skrzyni i ogólnej beznadziejności tego auta, ja wciąż uważam, że ono jest na swój sposób świetne.
Są takie ruskie filmiki typu 10 wad i 10 zalet Huntera, i ja także na pewno stworzę tez swoją listę