Ja tak mówię, że mnie męczy analiza, a tak naprawdę później się zastanawiam, po co mi w obserwowanych aukcjach na allegro, powiedzmy, że z 60 aukcji jak i tak nic z tego nie kupię To już jest uzależnienie. I czasem właśnie ono mnie męczy, ale jakoś z tym żyć trzeba A co do ładnych, niekombinowanych zegarków, które idą za duże pieniądze. Napalić się na zakup nie jest trudno. Jasne, że nikt kto w tym siedzi trochę głębiej nie dałby takiej kasy za de luxa. Ale trzeba też zrozumieć ludzi, którzy kupują zegarki raz na ruski rok, albo dopiero wchodzą w to hobby. Pamiętam gdy ja zaczynałem, kupiłem Kirowskiego z brązowym pierścieniem za ponad 60zł. To było dawno temu i później jak już trochę posiedziałem w temacie, stwierdziłem, że cholera, przepłaciłem. Po latach taka cena nie robi wrażenia, ale dawniej można było kupić o wiele taniej Co do tych wszystkich sprzedawców. Szczerze, to wciąż trzymam się zasady, że kupuje tylko okazje, które pojawiają się zazwyczaj na kup teraz. Głównie ze względów finansowych nie mogę sobie pozwolić na takie licytacje, czegoś co mi się spodoba. Zresztą jest tak jak piszesz. Sporo jest handlarzy, którzy podbijają sobie oferty z dwóch, czy trzech swoich innych kont. Wątpię bym kiedykolwiek brał udział w takiej aukcji. Nawet gdybym miał wór kasy. Sporo moich znajomych kolekcjonerów z tych właśnie powodów, w ogóle zrezygnowało z zakupów na allegro. Zaopatrują się tylko i wyłącznie w wypracowanych z czasem źródełkach