Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

damp

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    263
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez damp

  1. Tak mysłałem że wywołam burzę a tego nie chciałem. Najbardziej boli to, że ludzie nie czytają ze zrozumieniem. Do tego niektórzy klubowicze bezpodstawnie wypuszczają insynuacje i bezpośrednie uwagi co do mojej osoby i zawodu. Myśle, że to nie jest na miejscu. A przez szacunek do nich samych nie będę tu wrzucał ich cytatów. Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami. Gardziłem jak dotąd podróbkam jak każdy z Was, miałem zdanie, że są kiepskie, nic nie warte i w ogóle pod walec z nimi. I przedwczoraj przeżyłem szok. Znam oryginał MoonSwatcha i ze względu na cenę i to co oferuje nie zdecydowałem się na zakup. Tak stwierdziłem, że świat się chyli ku upadkowi, bo producent wypuszczając taki zabawkowy quasi zegarek życzy sobie za niego kwotę ok 240$. Tak, uważam, że to za dużo, dużo za dużo. W podobnej cenie można kupić -Bulova 96A225 ( na promocji widziałem ostatnio za 1600zł. - ORIENT WV0011TX - 1100 zł - Seiko Chrono SSB313P1-1000zł To pełnoprawne zegarki, w stalowych kopertach i nawet na bransolecie, i z co najmniej mineralnym szkłem. Wiem napiszecie, że brak tu napisu SWiSS MADE. (Jest jeden wyjątek za jedyne 670 zł! - Adriatica A1065.5224Q) I macie rację brak, ale ten napis w ogóle na MoonSwatchu wygląda co nieco dziwnie. (Pomijam tu problemy z jakością samego MoonSwatcha- barwiące nadgarstki granatowe koperty, porysowane fabrycznie szkiełka-niewymienialne, urwane koronki, przekoszone sekundniki na 12 od chrono, niewygodne, dziwne paski z dziwnego materiału) - polecam Wszystkim na własną rękę zbadać temat. Kurczę no nie wytrzymam i muszę to napisać - to jednorazowy zegarek za 1200zł - 1400zł To co się wydarzyło wokół MoonSwatcha później najlepiej przedstawił To co przeżyłem widząc tego fejka mnie przeraziło. Dla tych co rozumieją o co w tym wszyskim chodzi postawiam 2 pytania. Czy to co przeżyłem wynika z faktu, że: 1, Chińczycy produkują podróbkę lepszą od oryginału? 2. Czy Swatch wypuscił naprawdę bardzo słaby zegarek za bardzo wygórowaną cenę? Pragnę zauważyć, że nie tylko ja tak uważam, podałem linka (są też inni - zachęcam do badań, że inni może nawet bardziej kompetentni ode mnie znawcy zegarków też przeżyli szok porównując podróbkę z oryginałem. Polecam takie doświadczenie każdemu, kto będzie miał taką możliwość. Wtedy chyba dopiero człowiek zrozumie dlaczego napisałem ten post. Dziś emocje już trochę opadły, ale nadal cała ta sytuacja mnie zastanawia. A i nadal gardzę podróbkami - to tak, żeby uspokoić wszystkich tych co wypuszczają wyssane z palca domysły o gloryfikacji fejków......
  2. Prezentuję tylko wyniki badań przeprowadzone za pomocą metody analizy porównawczej....
  3. Kolego jesteś nieobiektywny bo Ty nie widziłeś tego fakea a też wnioski wyciągasz. Ale nie tylko ja się dziwię całą sprawą, więc chyba coś w tym jest. - to tak odnośnie badań🤪. Polecam lekturę linka na youtubie. Przeżyłem dokładnie coś w tym stylu co autor tego filmu.
  4. Dokładnie masz rację. Chodzi tu jednak o to że po raz pierwszy miałem w ręce podróbkę, która sprawiała lepsze wrażenie od oryginału. Nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem. Jej cena też mnie przeraziła. MoonSwatch sprawia wrażenie zegarka zabawkowego- naprawdę - nie do końca jestem w stanie tę politykę zrozumieć i chyba nigdy tego nie pojmę. Może głównie dlatego, że moim ostatnim plastikowym zegarkiem było casio z kalkulatorkiem gdzieś w szkole podstawowej..... ale z tego co pamiętam to dekiel miał chyba metalowy.
  5. Kolego, wyciągam wnioski, gdyż miałem w ręku oba zegarki - dlatego napisałem ten post. Zdjęcia są mojego autorstwa - właściciel pozwolił, żebym je zrobił. Nie rozumiem jak wg Ciebie bardziej miałem oba zegarki zbadać? W żadnym wypadku też nie chwalę podróbek i nie zachęcam do ich kupowania. Post jest o moich spostrzeżeniach. Tak - przeraziła mnie jakość podróbki względem oryginału a także to, że ludzie kupują podróbki takiego zegarka jak MoonSwatch. Mimo tego co napisałeś powyżej cieszę się, że jesteś zadowolony ze swojego MoonSwatcha... Ale widać nie tylko ja jestem zaszokowany...
  6. Ponoć to nie podróbka. Ale kooperacja w gamach grupy Swatch 🤪. Ale koniec świata idzie - pomyślałem jak na MoonSwatchu patrzy się na 2 loga - Omegi i Swatcha - a nietkórzy myślą, że kupują wtedy Omęgę - dziś wszystko da się ludziom sprzedać.... Jednej rzeczy nie można odmówić Oryginalnemu Omedze Speedmasterowi -Moonwatchowi- jest pięęęęękny
  7. Ja też tego nie mogłem pojąć. Ale cała zawierucha wokół MoonSwatcha i dyktowanie cen na wtórnym rynku zrobiło to co zrobiło. Kolego ja chcialem tylko podkreślić, że za 100 zł gośc kupił zegarek wyglądający lepiej od oryginału. Co do jakości MoonSwatcha - cena była 1200 zł a zegarek rysował szkiełko od samego patrzenia. Tak na nowym były fabryczne rysy. Obudowa jest z plastiku, który ponoć barwi ludziom nadgarstki - ta wersja granatowa przede wszystkim. Najcenniejszy w nim jest mechanizm ETA eta G 10212 który kosztuje ok 60$ a w tym przypadku jest nieserwisowalny w MoonSwatchu! Ponoć szkiełka też nie da się wymienić
  8. Koperta jest pokryta taką strukturką, żeby przypominała Bioceramikę. Napisałem pokryta farbą - to takie uproszczenie - na kopertę została nalożona powłoka - samej technologii pewnie w ogróżnieniu od Swatcha Chińczycy nie wyjawili.... Koperta na pewno była stalowa. Dekielek też. Zegarek też był dużo cięższy i sprawiał wrażenie solidniejszego niż oryginał. Na zegarku nie widziałem żadnych ubytków tej powłoki. Ale z tego co właściciel mówi ma go 2 miesiące....
  9. A bo widzisz ciągle za mało, za mało czasu. Ale ćzas jest zbyt cenny dziś, żeby go mierzyć byle czym A to lajkowanie to fajna sprawa
  10. Poniżej setki - OOOOOO. - tak to mój szok. - Fajny żarcik z umiarem :)!!!!!
  11. Wiązałem kiedyś tak jak większość z Was wielką nadzieję z MoonSwatchem ... ale.... jego jakość i cena mnie odepchnęła. Napisałem ten post bo wczoraj na własne oczy zobaczyłem coś takiego u mojego studenta..... I w pierwszej chwili powiedziałem świat się kończy- podróbka lepsza od oryginału? Do tej pory gardziłem podróbkami. Ale ten zegarek - jego jakość wykonania mnie powaliła. Tak, tak wiem co powiecie .... miałem w ręku prawdziwego MoonSwatcha. Cena tego czegoś to 1/10 ceny oryginału. Tak 100 zł z przesyłką! Kilka faktów: Koperta stalowa pokryta powłoką (strukturalną farbą?) a nie tworzywo sztuczne zwane Bioceramiką. Werk można wymienić, szkło też. Szkiełko mineralne a nie akrylowe, mechanizm kwarcowy z płynnym sekundnikien versus skacząca wskazówka hmmmmm.... Nawet pasek wyglądał lepiej niż w oryginale. Dekiel nie jest jednak grawerowany - napisy są malowane. Zapytałem - dlaczego kupiłeś podróbkę a on na to, że oryginał to pseudozegarek za kosmiczną cenę! Niestety musiałem przyznać mu rację. MoonSwatch to naprawdę kiepski quasi zegarek... W mojej ocenie nie nadaje się do noszenia. Co najwyżej do gablotki. Moje przemyślenia - dlaczego tak się stało? Dlaczego podróbka wygląda lepiej niż oryginał? Na pewno nie taki był zamysł Chińczyków - żeby zrobić podróbkę sprawiającą lepsze wrażenie od oryginału. W środku siedzi ponoć jakiś klon Rondy. Stało się tak dlatego, że Chińczycy od lat produkują fakeowe Speedmastery. Wystarczyło tylko dostosować linie produkcyjne do MoonSwatchy.... Dodatkowo udało się to tylko dlatego, że MoonSwatch w mojej opinii to faktycznie słaby zegarek, który po wzięciu w dłoń przypomina zabawkę. A szkoda, wielka szkoda..... Napiszcie co sądzicie? Ja byłem przerażony.......
  12. Domyślam się bo cena za tę Bulovkę jest nadzwyczaj atrakcyjna. A i mech ciekawy Gratuluję Kolego Paulus 57 tak z ciekawości ile już zegarków w kolekcji ? Bo Invict na pewno sporo masz Jeżeli to nie tajemnica oczywiście
  13. Mimo upływu lat Speedmaster nic się nie postarzał
  14. Z tym odsprzedaniem wcale dziś łatwo nie jest. No chyba, że zrobisz bardzo atrakcyjną cenę \ Z inwaetycją też. Wiesz co jest przykre, że kupujesz piękny czasomierz a potem z tygodnia na tydzień zauważasz w nim nową ryskę na kopercie - mimo, że uważasz i dbasz jak o cudzy . A ryska na szkle boli bardziej niż bramka w ostatniej minucie meczu .
  15. Ja bym z tym Rolkiem mocno uważał. Dziś Chińczycy robią już tak dobre podróbki że bez lupy jubilerskiej tudno ocenić fakea. Warto przyjrzeć się wskazówkom. One są zazwyczaj słabo obrobione. Myślę że też sama cena dużo Ci powie. Pamiętaj tu raczej nie ma okazji A ten film może CIę przerazić A ten z Omegą to już w ogóle Wychodzi na to, że już niedługo trzeba będzie do oryginału porównywać. A to smutne
  16. Ale ładny ten twój czasomierz.
  17. Cały czas nie mogę wyść z podziwu jak się koło Invictoholików rozrasta
  18. A dziś taki. Szkoda, że nie ma już AN 225 Mrija
  19. Może ktoś z Was wie z jakiej kieszonki on jest zrobiony. Tarcza jest srebrna a werk to ETA Unitas 6497. Obstawiam lata 50 w górę.
  20. To pasówka zrobiona z kieszonki. Werk ETA Unitas 6497 żółty. Nigdzie nie znalazłem oryginału. A tarcza dosyć nietypowa bo nie biała a srebrna. Napisałem do jednego z najwiekszych znawców Junghansów i niestety nie pomógł https://www.dirkfassbender.de/ Ale może ktoś z Was wie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.