-
Liczba zawartości
672 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Boogie
-
Zakończmy może, osoba która traktuje auto jak łyżke do butów, czy krzesło, nigdy nie bedzie stroną w takiej pogadance. Ja szanuje takie podejście, ale jedynie rozmiesza mnie dorabianie sobie (nie wiem po kiego...) jakiś emocji i ideologii do jeżdzenia czyms najnizszopółkowym. To moje własne odczucie. Znam je od siebie, wiem jakiego olśnienia człowiek dostaje jak spórbuje czegoś przed duże S. Jest kicz dla ludu, i lud go lubi, tak już świat jest zbudowany. Lud jest w stanie sobie wytłumaczyć różne rzeczy, jak to, że przedni napęd jest lepszy i nowocześniejszy, gdy tymczasem silnik R4 i przód napęd, to przejaw odpowiadający kwarcowemu zegarkowi za 30 pln Lewandek, moge sie tylko uśmiechnąć na teskty o Skodzie Roomster (haslo: przyjemnosc z jazdy sic ! ) i Dacii, ktore beda lepsze na polskich drogach.... NIe jeżdze e38, ale wiem że jakbym wsadził do konkretnego modelu tej serii, to nikt by nie pwowiedział ze jedzie autem ktre ma kilknascie lat, ale byłby w szoku odnosnie komfortu, wyposażenia, i dostałby jeszcze legendarne bezpieczenstwo, cos o czym nie mowi sie glosno, a czego nie zapewnia zaden kompakt dzisiaj robiony z motorkiem 1.4. I mowa tu o predkosciach przy ktorych naprawde dzieja sie wypadki, nie zaś o 50 km/h i 5 gwiazdkach NCAP za brzeczyk przypominajacy o zapieciu pasów. Powtarzanie tekstów sprzedawców nowych aut, i 15 letnim niemieckim szrocie jest totalnie głupie. 10 letni niemiecki szrot pt. BMW e65 jest poza zasiegiem technologicznym i każdym innych 99,9% aut tu wystepujących, nówek sztuk z salonu. Jakbys kolego mial obycia nieco, to bys wiedział, że poziom techniki w autach flagowych, ktore maja V8 i V12 jest znacznie wyzszy niz w reszcie modeli. Nie chce mi sie tu wymieniac, ale dotyczy do wielu elementów, hamulce, układ jezdny, inne systemy wspomagania hamowania, kontroli trakcji, bardziej wytrzymalsze elementy konstrukcji i zawieszenia, wzmocnienia etc. Rozumiem Twoje pytanie laika, ale nabijanie sie nic nie da, a swiadczy o zupelnej niewiedzy. Nie pierwsze auto mam w topowej wersji, i doświadczałem właśnie tego "że to są zupełnie inne auta". Nawet potrafią mieć przekładnie kierowniczą lepsza, ślimakową bodajże jak dawniej, nie listwową, w odróżnieniu od masówki listwowoej która rozwala sie dość szybko. Lotnictwo ma remonty silników co ileś tam motogodzin, i serwis do ostatniej śrubki dlatego nie widze sensu porównywać turbo ze Spifire'a z silnikiem 1.4 na turbinie i kompresorze. Laikiem jestes, teksty o Nm z folderow diesli nic nie dają, wierz mi hehehe Nm jest wiecej w dieslu, bo silnik osiaga mniejsze obroty. Czy myslisz ze 200KM diesel o 400Nm pojedzie tak samo jak M3 420KM i 400Nm ? Ja mam tylko 500Nm, a opony 275 nie zapewniają praktycznie przyczepności. Nie przepytuj mnie czym jeździłem, bo za szybko skonczymy pogadanke Misza, super, no pieknie sobie wytłumaczyleś czemu masz Megane 1.6 )) super, ale jakbys jechal na kolizje z takim niemieckim szrotem 15 letnim, albo 20 nawet, to odradzam, nie wyjdziesz z tego cały... Swoją droga, masakra, ze ludzie kupują Meganki z wlasnej woli.... mialem I i II sluzbowe, i co nieco widziałem
-
Przypomne, że wywiazala sie dyskusja, po tym, jak ktos napisal ze: jechal silnikiem 1.6 w aucie duzym C5, i to byl ideał. Odniosłem sie do tego, gdyz oczywistym jest, ze osoba która to napisała, żyje w swoim szczesliwym swiecie, nie ma orientacji w motoryzacji, i stad jest klientem takich dziwactw, jak silnik 1.6 w dużym aucie. Silnik, ktory powstał z powodów oszczedności, i który sam w sobie, jak konstrukcja 4 cylindrowa, jest najgorszym praktycznie, co obecnie kierowca może dostać. Silnik taki sie telepie, brzmi źle, wysokie obroty są meczące. i finito. Oczywiscie, rozumiem, jeden ma Perfecta za 30 pln (na co patrzy z politowaniem to forum) i twierdzi ze nic lepszego nie potrzebuje, a wydawanie na zegarek wiecej niz 300 pln uwaza za kretynizm. Rozumiem, że jednego świat kończy sie na takim "idealnym" 1.6, ale inna osoba jak ja, która doświadczyła wyższą połke tego, co daje motoryzacja (co wcale nie jest drogie !!!), z takiej osoby sie zwyczajnie ŚMIEJE. Śmieje, i załuje, bo chcialbym takiej osobie dać pojeździć jakims fajnym autem hehehe. Bardzo dobra uwaga, o tym, że czas żywotności systemu pt. 1.4 z turbo i kompresorem bedzie krótki, plus drooogi w obsłudze. Osprzet towarzyszacy bedzie podlegał awariom. Jak ktoś chce, to za 40 000 moze sobie kupic auto z silnikiem V8 4.4 np 300KM, założyc LPG i śmigać. Koszty ? Nizsze na pewno w sumie beda, niz jakiego nowego wynalazku z salonu. Klasa, komfort, przyjemnosc jazdy ? Nieporównywalne z niczym o czym było pisane w tym wątku. Wyposażenie też lepsze - Navi, TV, elektryka foteli, klima, skóra, telefon i co tam chcecie + 10 poduszek. Ale oczywiście moze byc wstyd jezdzic autem 10 letnim, nie ma lansu hehe Chociaż czołowe marki sprzed 10 lat wygladaja lepiej jak 80% nowości..... Nie bede komentował, ze Skoda dobra, dobrze wykonana, wygodna etc. Szkoda tylko, że nie dane jest ludziom doświadczyć czegos wiecej. Acha, jest jeszcze cos takiego jak poziom techniki, czego nie rozumie nikt kto nie miał w posiadaniu auta klasy premium, nawet starego. To rozwiązania techniczne, niedostepne w badziewiu dla ludu, a obecne np, w Mercedesie czy BMW od 20 lat. Przykłady: przpalone światło jest zastepowane innym, np postojowe kierunkowskazem, ale połową napięcia, żeby za jasno nie swicił. Stop-> przeciwmgłowym etc. Pasy z tyłu mocowane na środku foteli, zeby po zasnieciu z tylu nie wypasc spod pasa w razie kolizji (spiacy opiera głowe o slupek) Silnik dociskajacy wycieraczke do szyby wraz ze wzrostem predkosci, Akumulator pod siedzenie z tyłu, dłuzej zyje, lepsze rozłozenie masy, przy kolizjach nie chlapie kwasem, czysta ekologia. etc etc etc. rozumiem ze 90% czytajacych jest zaskoczona powyzszym To niewielki wycinek właśnie tej techniki premium, ktora nie sprowadza sie od razu do ksenonu w halogenach i kamer w bagazniku. Taka sama technika to silnik R6, V8, V12 Nie przez snobizm takie silniki sa w najepszych modelach świata, wynika to z bardzo konkretnych przesłanek ! Lewnadke, 6 cylindrowy boxer miodzio, wywazony nauralnie, pieknie pracuje, wkreca sie aksamitnie bez stresu dla wkrecajacego. Honda S2000 ? ok BMW e30 M3 ? tez 4 cylindry, ale uciete z 6, zeby wywazenie było ok. Niemniej 4 cylindry, to cztery cylindry, kupa gówna niestety.... Ja nie widzę żadnego powodu, żeby pakować się w potencjalnie awaryjny i skomplikowany silnik V8, który w polskich warunkach nie ma racji bytu. Nieprawda kolego, V8 nie jest potencjanie awaryjny czy skomlikowany !!! Ciezarowki jezda na V8 od 70 lat, i przebiegi robia milionowe. V8 jeszcze jezdzi, kiedy czterycylindry dawno gniją na złomie. Zrobiłem ponad 300 000 km V8kami, i wiem co mowie. To sa silniki nie do zarzniecia. Co do sprawnego wyprzedzania, istotniejszy jest moment obrotowy - w tym przypadku rozsądny 6-cylindrowy turbo-diesel klepie wszystkie, porównywalne, benzynowe V8 - vide BMW e60 535d. Mega bzdura kolego, z folderów TDI. Mega wielka bzdura. Po prostu nie miałeś mozliwości doswiadczyć tego o czym starasz sie pisać. Troche takich diesli w zyciu pogonilem, niestety teksty z reklam to za mało na dobre konstrukcje.
-
Proponuje wrócić do rozmowy, jak będziesz mieć auto z silnikiem V8. Na razie Twoja wiedza to domniemania i cytowanie gazetowych tekstów.
-
to chyba zależy od konstrukcji.... Jak mialem 4.0 V8 BMW to przy tych prędkościach było od 10 do 11,5 L/100km. Ale przełożenia były tak zestawione, że przy 200 km/h było 3750 obr.
-
Tylko że V8 wspomniane, na górze ciągnie juz inaczej, niż na dole Liniowo moc, to rozwija rzędowe sześć cylindrów, gładziutko, aż po odcięcie, bez zająknięcia. Co innego dawać turbo w V12 S65 AMG za 1 100 000 PLN, w celu uzyskania mocy ponad 600KM, a co innego do silnika czterocylindrowego 1.4 dokładać turbo, żeby nadawało się to do jazdy. Akurat spokojnie możesz mnie uważać za kogoś, kto może sie konkretnie wypowiedzieć na temat napędów w autach Ostatnie dwa tygodnie to czterocylindrówki Forda 1.8 i najnowszy wypust BMW 1.6 Czterocylindrówki powstały wyłacznie przez oszczeności kolego, bo żadnego innego powodu istnienia tej konstrukcji nie ma, złe wyważenie, a raczej jego brak, cykl pracy powodujący wibracje, wysokie obroty brzmiące jak awria etc. To tania konstrukcja dla ludu,nic więcej. Co ciekawe, ludzie którzy nie wiedzą co to odcinacz, wsiadając do auta z sześcioma cylindrami, tak ochoczo i bez dyskomfortu trzymają gaz, że co chwila wpadają za czerwone pole - to apropo's brzmienia silnika 4 cylindrowego na wyslokich obrotach, jak by miał się zepsuć. Koszty serwisowania kolego V8, wynikaja z jego mocy- to znaczy z przeniesienia napędu, awaryjność takich jednostek jest bardzo niska, bo V8 nadaje sie właśnie doskonale jako wół roboczy, jest wytrzymały, pracuje gładko bez sił poprzecznych przy naprawdę niskich obrotach. Sorry, ale widać że piszesz to co sie wydaje słuszne, z punktu widzenia użytkownika Skody. Nie widze żadnego realnego powodu, z którego nie można wykorzystac takiego napędu na polskich drogach. Śmieszne, bo właśnie w Polsce, gdzie trzeba często wyprzedzać, bo nie ma dwupasmowych dróg, klasa napędu ma kolosalne znaczenie. Nie ma nic bardziej komfortowego, niż wyprzedzenie pojazdu w 5 sekund, zamiast z 20 sekund, albo wcale, bo nie pozwala na to moc i sprawność silnika. Ale nie o mocy było. Zero prawdy w twierdzeniu, ze u nas nie ma sensu mieć auta z dobrym silnikiem.
-
hehe no wlasnie o tym mysle, kiedy mówie ze moze lepiej jest wśród tych, co nie poznali jazdy V8 czy V12. Jak miałobyć smiesznie, to nie wyszlo, bo V8 nie oddaje wcale liniowo mocy, a ma jej od razu bardzo duzo na początku, dysponując bardzo zwartym i potężnym dołem od naprawde niskich obrotów, nie związanych z działaniem żadnego osprzętu a'la turbo, czyli dostępnym zawsze i wszędzie. A to daje ten komfort jazdy, z powodu którego najbardziej prestiżowe auta mają taki napęd.
-
Cuda czyni, tyle że na papierze Jest coś takiego jak kultura oddawania mocy, kultura pracy, praca silnika po prostu - coś czego sie nie wytlumaczy na papierze, a czego nie daje żaden silnik 4 cylindrowy. Silnik o 4 cylindrach pracuje, jakby zaraz miał sie popsuć i rozlecieć, w porównaniu do silnika 6 cylindrowego, czy 8 cylindrowego i wiekszych. Nie polecam jazdy takimi autami, jak ktoś wcześniej nie jechał, nie w tych czasach, bo sobie wykręci światopogląd... Telepiący sie 4 cylindrowiec o małej pojemności, z kupą osprzętu dodatkowego do sterowania turbiną podciśnieniowo, plus kompresorem, nie może działać przyjemnie i dobrze. NIestety fizyka. Do bredni należy włożyć gładkie przyspieszania, ruszania etc. Gdyby to ode mnie zależało, każdy facet miałby V8, żeby poczuć jak to powinno wyglądać
-
Zazdroszcze troche, powiem Makiawelicznie, takich horyzontów przynajmniej masz spokój. Ja ostatnie 5 lat jeździłem wyłącznie V8 ( poprzednie 3 lata 6 cylindrową rzędówką też z napędem na tył) w klasycznym układzie napędowym, i ostatnia przesiadka do służbowego 1.8 jest dość traumatyczna. No cóż, witamy w świecie silnikowych Timexów Co do C5, mam znajomego który kupuje tylko Citroeny, po prostu tak mu sie zrobiło, i taki przyjał kurs Pytał sie mnie zawsze, po co mi silniki V8 itp. itd. Ostatnio dosłownie sobie zrobił kuku, bo kupił C5 z 3.0 V6, i przeszedł na drugą stronę lustra Rzecze mi - jejjjj to inne auto, samochod z takim silnikiem jest inaczej zrobiony, lepsze hamulce, lepszy ukłąd kierowniczy, lepsze wyposażenie, inaczej to jeździ w ogóle, bo musi być w stanie przenieść te 250KM... to tak apropo's silnika 1.6 w takiej dużej budzie jak C5
-
POjechałeś ... X-type, X-type. XJ w to nie mieszaj nawet Nie mineły, są po prostu marki i marki BMW i Mercedes pierwsi z brzegu, nie mają wspólnych platform z innymi markami.
-
co to za Hamilton ? Fajny sikor kurde
-
???? Precież tu jest tylko jedna oferta silnikowa, więc wyboru praktycznia miał nie bedziesz.
-
A to jest dosc ciekawy trend, cos jak szukanie trupa na sile w wydarzeniach nawet oficjalny klub BMW walczy z tym zjawiskiem, ktore polega na tym, że jak BMW bierze udział w wypadku, to w tytule pojawia sie nazwa auta plus okreslenia wskazujace na jakieś dziwne cechy kierowcy A przypadku innych marek taki mechanizm nie wystepuje...
-
Od kilku lat poniżej 8 cylindrów nie schodze a ja sie już obawiam co bedzie nastepne hehehe
-
W ciągu ostatniego tygodnia widziałem je dwa razy u przypadkowych ludzi na ulicy
-
Wnioskuję Mc żeś dość młody Nie ma co porównywać nawet, nie ten format hehehe Messi musi wygrać sam całe mistrzostwa, jak Maradona Mexico 86, wtedy pogadamy.
-
brawo za ten OT ! Łybacka do tej pory uważana jest za autorytet w materii.
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
Boogie odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
no chyba nie myślisz, że ktoś sie moją uwagą zasugeruje i stwierdzi że zegarek jest kiepski.... Chronoris jest super ze swym klimatem 70's, tylko czasem jest ktoś za duży żeby jeździć kompaktem hehehe -
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
Boogie odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
NIestety, ale ten zegarek nie nadaje się na Twoją rękę, masz ją dość dużą i ten rozmiar wygląda nieciekawie Niestety znam z autopsji ten ból -
Uwaga, trzymajcie sie mocno ) Spadek oczywiście : http://allegro.pl/item955218898_a_lange_sohne_zegarek_okazja.html Wnosze żeby nie zgłaszać aukcji na razie, niech sobie powisi dla jaj
-
Boskie zdjęcia !!!! Wydobyły niesamowity urok tego zegarka. Podeślij je IWC, niech wiedzą jak pokazywać enginieura.
-
tu kolego przedstawileś mentalność pańczyżnianego chlopa - ktorej to wlasnie mentalności odpowiada wciąż psychika polskieo wyborcy, prawie obywatela co to zwykl krzyczeć - Zlodzieje, oni kradną, niech się oni martwią. To wlasnie tacy ludzie nie mieli poważania na wsi do ministra, co to w ministerwstwie siedzi a sie nie dorobil, daczy nie ma a na dzialce altanka.... W USA mentalność jest taka, że nie ma Onych, ale są obywatele, a dużo z funkji samorządowych jest sprawowana spolecznie non profit ! Żenada !
-
Skoto retoryczne, to niosla Tobą nadzieja że kupisz coś za 1/75 ceny, co mialoby wynikać z Twojej zajebistości i sprytu wlasnie....
-
Irekm, normalnie cudo !
-
Piękny Stein!!! Na prawde ujmująca fotka... Czekamy na galerie
-
Może niektórych zainteresuje taki fakt, niedawno pisaliśmy o RSkach i M5, okazuje się, że Audi po cichu laduje w trakcie seriwsu nowy soft silnika do nowych RS4, po których zamiast papierowych 420KM, których notabene nigdy nie osiągają, mają 360KM. Audi przylapane na tym w Niemczech tlumaczy sie normami spalin, których nie spelnia standardowe oprogramowanie. Nieoficjalnie mówi się o rozwalających się skrzyniach i innych podzespolach... Nie chce być zgryźliwy, ale jak pisalem Audi tylko goni BMW i pomimo wielkiego marketingu i wsparcia wielu życzliwych, nie dogonilo A na poważnie, to kolejna bardzo duża rysa na wizerunku marki po wielu wpadkach typu spalenie się R8 w czasie próby predkości na torze Nardo..
