Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Boogie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    667
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Boogie

  1. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    eeee a kto to taki jest ? Jakaś obrończyni praw zwierząt ? Ludziska, piszemy o kim mowa..... !
  2. nie rozumiesz kolego na czym polega specyfika M3 czy M5. BMW to nie Audi czy Merc, gdzie brano silnik z kilku odmian Sklassy, dokładano kompresor, i to była wersja AMG, czy RS. BMW M zawsze miało swój własny charakterystyczny technicznie silnik nigdzie indziej nie pojawiający się, coś co było sznytem specyficznym tylko dla M. Długo by pisać o koncepcji włożenia silnika z wyścigówki do zwykłego sedana... Od obecnej zaś serii aut, pojawił się 1M z silnkiem z 3ki, M5 ma silnik z Xa a ten dizel to jakaś kpina ze znaczka. kolego, do M5 e39 z 1998-2003 roku to ten samochód nie ma żadnego startu Czas do setki w takim aucie to kwestia umiejetności startu. To czym auto jedzie realnie pojawia sie juz po ruszeniu, i ten dizel jedzie tak jak 540i 4.4 z 1996. Czas do 200 km/h to prawie 21 sekund, a czas 100-200 to 15 sekund, i tyle ma dokładnie 540i e39. M5 ma 10s od 100-200 i nie ma co robic z takim dizlem.... Według tych samych amerykanów, czas do setki w M5 był 4,8, ale jak napisałem, nie tym zakresem osiągów te auta jeżdżą. Jesli chcesz tego dizla porównać do M jakiegokolwiek, to będzie to M5 z 1988-1991, bo juz wersja 1992-1996 jeździ lepiej niż to niby M. Ja bym najpierw proponował pojeździć i znać się na tych autach, i dopiero wtedy powiedzieć mi że pisze głupoty hehehe No właśnie tez nie wiem co to ma do rzeczy, ale jak widać tak właśnie marketing przebił sie ludziom do głów, że Mpakiet porównują do M... Dokładnie RoboCop, znamy się stamtąd
  3. Panowie spokojnie, to ma tyle wspólnego z M, co siodło ze świnią.... BMW robi bazar i wyprzedaje to co ma najcenniejszego, czyli znaczek M. Ten dizel ma osiągi V8 4.4 sprzed 16 lat i do M mu baaaaardzo daleko
  4. Ze dwa razy dokładnie oglądałem te zegarki, i dla mnie są one totalnie nudne i nieinteresujące, zachowawcze nieprzyzwoicie. Rozumiem że skoro nie ma szaleństw technicznych, to jednak przydałoby się coś świeżego wyróżniającego....
  5. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    a o kogo chodzi ? Chyba jasno było mówione, żeby opsiywać persone ! Ja znam Zbigniewa Lewandowskiego, perkusiste jazzowego wterena scen, a to jego syn ? też gra na perskusji ? Jak wyżej ? Kto to ma być ? przypomina człowieka ode mnie z osiedla co jeździ brzydkim Saabem
  6. no nie rób jaj Maja oficjalne rabaty 25%, nie baw sie w handlowca cudzego towaru i podaj cene, może ktoś z innego miasta skorzysta
  7. a ja to mierzyłem, i nie łapie skąd sie bierze wartość tego zegarka...
  8. Dzisiaj sucho i przyjemnie, to trzeba było troche przepalić starej wachy
  9. bardzo ładnie sie wyświeca Chrono
  10. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    znalazłem taką oto karykaturkę łamania zasad
  11. niby z porządnej marki i na deser : no i lider !!
  12. Boogie

    Perfumy

    polecam rozejrzeć sie w perfumeriach mniej znanych, bo tak niestety troche wychodzi ze to co znamy z Sephory itp. miejsc to takie troche perfumowe mcdonaldy.... coś jak z alkoholami które znają ludzie (JWalker, Balantines, Smirnoff, JimBeam), a które robią dosłownie trzy firmy w miliardach litrów rocznie. Polecam zainteresować sie producentem perfum, nie marką odzieżową robiącą zapachy, CREED. Dystrybuuje je jedna firma w Polsce, Quality bodajże czy coś podobnego. Mają jeszcze pare innych tego typu producentów, którzy od ponad 100 lat robią perfumy dla możnych tego świata. Ogólnie to po trzech dniach jeszcze kobieta wyczuwa od Was zapach, pomijam naprawdę wysoką jakość i eklsuzywność zapachów, niektóre dość drogie, ale warte pieniedzy.
  13. Alternatywą może być coś z napędem na tył, czyli Audi (AWD), Lexus Jag i koniec marek.... Naprawde dziwne rzeczy piszesz..... nie wiem jak można nie odróżnić prowadzenia 7ki od Sklasy, to inne światy, i 7ka to ten lepszy świat. Objeżdżałem kilka wersji topowych 55AMG itp. i nawet nie porównuje prowadzenia tych aut. MB jest jak proteza, nic nie czuć. Co do 760i, to w PL jest mało, ale polecam niemieckie forum 7er, V12 z tego auta to koszmar jakiś i właściciele mają jej totalnie dość, posuwając się do desperacji często w próbie sprzedaży auta... Widziałem ogłoszenia sprzedaży z DE pt uwolnijcie mnie od tego złomu... KrisjR, co do materiałów, to zdaje sobie sprawe że TY nie zauważyłeś tego, z jak koszmarnie tandentnych materiałów został zrobiony środek tego auta, BMW o tym wiedziało właśnie - że ludzie już nie odróżniają dobrych materiałów wysokiej jakości, i pozwoliło sobie na taki mega f*ck-up.... Ale odzew użytkowników był jednak potężny , i w obcenej serii nie ma ani milimetra tej tandety materiałowej... Podobne gówno, bo tak należy to bez ogródek nazwać, było w najlichszych wersjach 5ki e60, jednak BMW wycodało się szybko w tej serii z tego czegoś, seria 3 wyszła materiałowo najlepiej z tego zamieszania. Ja właśnie przez materiały środka znowu nie kupiłem 7ki, choć od kilku lat obiecuje sobie że to zrobie hehe Co do Phaetona, kiedyś w jednym komisie sprzedawca polecił mi wsiąść sobie i rozejrzeć się po Phaetonie, a przyszedłem bo byłem umówiony na jazde e65 nomen omen, i trzeba przyznać że VW jakością środka przebił e65 właśnie bardzo mocno, wykonaniem i smakiem. Nie mam doświadczenia z tym autem żadnego, i nie znam nikogo kto ma, ponoć nie za dobrze sie sprawuje elektronika w tym aucie, ponoć..... i napęd jest mocno spowalniający te 300KM+ Ogólnie widać że Phaeton miał wejść w nowy segment, tam nawet elektrycznie sie poruszają kratki nawiewu na konsoli ! roleta szyberdachu również ma swój napęd elektryczny ! Lancia ? Maserati ? jeździłeś kiedyś tym ? to auto to porażka eksploatacyjna.... Bentley ? nie no super, jakby jeszcze była to klasa BMW czy MB to na bank bym tym już jeździł BMW czy Mercedes przy Bentleyu to pospólstwo, więc nie ma o czym mówić... Lexus to kundel, więc co kto lubi, niemniej większość w klasie premium chce mieć coś dobrego w całokształcie, a nie coś co jest zżynane do bólu z MB, BMW czy Audi... Zerknij na LS sprzed kilku lat, to auto wygląda jak sen naćpanego hipisa, ciężko patrzeć....
  14. e65 745i tylko od 2003 roku, po lifcie elektroniki. Ogólnie auto ma złe opinie jeśli chodzi o elektronike, statek kosmiczny na kołach, przerażająca ilość systemów sterowańetc. Znany problem z rurką wody przez blok silnika, naprawa ok. 13 tys PLN, ale ponoć w części aut problem nie wystepuje... Wnętrze katastrofalnie złej jakości, ciężko nawet to opisać... pół środka zrobione ze srebrnego plastiku charakterystycznego dla najtańszej produkcji elektronicznej, łuszczy się, obłazi etc. Czeste problemy z przekładnią kierowniczą, skrzynia też nie jest bez grzechu, dzwoniący układ wydechowy. Technika ogólnie raczej dostateczny z minusem. Prowadzenie e65 z DynamicDrive rewelacyjne, Mercedes jest lata świetlne w tyle. 745i jeździ jak 540i e34 lub e39, czyli bardzo porządnie. S500 środek doskonały, przy e65 technologicznie to dekada do tyłu, nawet w wersji poliftowej z szerokim ekranem, oczywiście z pominieciem jakości materiałów wnętrza które Merc ma doskonałe... Skrzynia 5b pancerna, silnik bez jakichś wad, szkoda ze tylko 306KM i skrzynia go jeszcze spowalania Prowadzenie jak gumowiec, ale MB tak ma. Częśto spotykana korozja w różnych miejscach.. Zawieszenie ABC wytrzymałe, często wymienia sie tylko jedynie "gruszki" - membrane, koszt nieduży.
  15. ta fotk powyżej masakruje po prostu..........
  16. Przesadzasz Miałem porównanie ze swojej 540i, jak mimo tego ze auto bylo na waskich zimowkach 225, kontrola trakcji migała nonstop, to samochod najspraniej i najbardziej żwawo ruszał i jechał do przodu, spośród wszystkich aut FWD. Wydaje mi sie ze to sprawa klasy napędu, dwa że auta można spokojnie opanować. Jak byłem z Zakopcu kiedyś 540i to beemka po prostu błyszczała tam na tych podjazdach, uliczkach, stromiznach. Dociążana napędem tylna oś pchała samochód nieprzejednanie do przodu. NIe musi Ci sie podobać, BMW nigdy nie zabiegało o masowe gusta, aż do ostatnich serii 5ki i 3ki, i miało pewne swoje znaki rozpoznawcze, zajawki, przez ostatnie 30 lat. Człowiek wsiadał, i akceptował koncepcje auta, z dziwnymi półkami, kratkami na podszybiu etc. Foldery BMW 15-20 lat temu były surowe, opierały sie o technike i o charakterystyczność. Żadnej błyskoteki. Dlatego ta koncepcja kolego to nie klapa, ale najmocniejszy trend w budowie aut. Nawet Mercedes przez ostatnie kilka lat bezczelnie kopiuje BMW, jak obecna Sklasa... wnetrze, linie nadwozia, to kopia BMW. Przez ostatnie kilka lat, ten kokpit zwrócony do kierowcy nie wystepował, teraz marka chóralnie do tego wraca, i fajnie, bo to auta dla kierowcy, gdzie wszystko jest przemyślane pod kątem kierowcy. CO do Lexusów, moja opinia, to nie lubie bo co pare lat jest totalna zmiana koncepcji stylistycznej - to znaczy kopiowanie z BMW i Mercedesa. Plastik z Toyoty, świecący z płaską fakturą, lakierowany, jest delikatnie mówiąc, żenujący iwali tandetą na kilometr.... A poza tym V8 z LS430 to najbardziej niezawodny silnik świata, jak to V8ka hehehe
  17. Karczoch dobrze napisał, a Ty w swoim lajkonikowaniu nie zauważyłeś albo po prostu nie rozpoznałeś, że podałem pare takich informacji, które nie leżą na forum, a biorą się z użytkowania kilkusetkonnych topowych modeli i ich eksploatacji Lepiej by było, jakbyś spokojnie sobie poczytał, może kiedys sie przyda
  18. Nie masz alternatywy 3.5.... Ten silnik zdobył kupe nagród w różnych częściach świata, i żaden silnik na świecie mu niestety nie dorównuje. To jest totalny top wśród diesli, jeśli oczywiście musi to być diesel... A że jak widze zaznałeś jazdy 3-ką, to też nie znajdziesz nieBMW które by sie lepiej prowadziło niż ta 335d. Audi nie ma nic porównywalnego, tylko V8 TDI, Mercedes 350 CDI, ale w C klasie.... i tak sie rozczarujesz. Pozatym w BMW jest rzędówka sześciocylindrowa, i to jest zdecydowanie miód na serce Audi i Mercedes mają V6
  19. Ładnie sie wątek toczy, i w sumie udało mi sie pokazać inną strone medalu heheh Chciałbym podkreślić, że nie jest to forum motoryzacyjne, CO OZNACZA, że średnia wypadkowa merytoryczności i znajomości tematu, jest taka, jak w przypadku komentarzy na Onecie odnośnie zegarków mechanicznych. Dla wielu z Was samochód to tylko rzecz, to przemieszczania sie z pktu A do B. I zupełnie nie przypuszczacie, że mozna miec z tego przemieszczania przyjemność. Tak jak laik zegarkowy, nie przypuszcza, że można miec przyjemnosc z poasiadania i obcowania ze Szwajcarem. Niestety, żeby samochód mógl dawac przyjemność, musi byc spelnione pare warunków, i jednym z nich jest dobry silnik, czyli nie 4 cylindrowy. I napęd na tył, lub AWD. Tego, co to daje, wytłumaczyć sie nie da, dopóki sie nie poczuje, po prostu. Irekm, moment w dieslu jest duży, bo przypada na mały zakres użyteczny obrotów silnika. Żeby diesel mial 100KM przy obrotach max 5 tys, to musi miec ze 200Nm, bo Moc = obroty + moment obrotowy. Stąd i cała "magia" diesla. W czasie jazdy to wygląda tak, że diesel wyczuwalnie zaczyna sie odpychać, coś sie dzieje, by za chwile przestać, w i tym momencie auto benzynowe wylatuje do przodu i oddala się. Co do pytania o M3 400Nm i diesla, to niestety czasy do setki pt. 4,5s dla M3 kontra 8,5s mówią co innego, i nie jest to kwestia nadrobienia tych 4sekund od 40km/h w zwyż. Diesel naprawde sie nadaje na pole Misza, naprawde opętańćzo sobie tłumaczysz swoją moto-mądrość, pisząc o złomie niemieckim. Przy porównaniu na żywo i jeździe spalił byś sie ze wstydu za takie teksty. Tu kompletnie nie ma co porównywać pomiędzy Meganka a np. Audi czy BMW. Kolega Frytejro ładnie napisał, ale to po prostu trzeba przeżyć rozpędzanie sie i jazde autem 6 czy 8 cylindrowym. o V8 nie wspominam, bo to inna galaktyka hehe Kangie, ale jakie jedzenie rajdowe, mowimy o jezdzeniu przez duze J, z przyjemnoscia Jak widze, chyba nie wiesz za bardzo, jak to ma wygladac, ta przyjemnosc, bo wcale nie trzeba leciec rajdowo..... R4 to jest lipa, i naprawde nic tego nie zmieni. Wiem, co mowia osoby wsiadajace na próbe za kółko auta z motorem R6 czy V8. - jak tu spokojnie....! No wlasnie, gladka praca silnika, i taka sama jazda, przyjemna nie stresująca, niezaleznie od prędkości... Adi nie histeryzuj... brak szacunku ? może zwyczajny żal, że komus nie dane było, a okopuje sie maniakalnie na swojej pozycji... Może to nierówna pogadanka, bo zrzeszam sie w klubach moto itp. ale można spróbować zobaczyć coś wiecej niż to co sie ma. Irytuje mnie cytowanie tekstów sprzedawców Skody, jako swojego podejścia. Niemiecki szrot, 15 letni złom etc. Wole mieć Sklase z 1996 roku za 20 tys PLN z silnikiem V8, niz Skode za 40 tys z silnikiem 1.2 HTP 3 cylindry (!!) 55KM. Wole, bo złomem w tym porównaniu jest Skoda czy inny wynalazek. Wole jeździć kilka razy lepszym autem, w każdym punkcie, za te same pieniądze, niż gorszym złomem najniższej klasy. Wole mieć lepiej po prostu. Mieć moc pod noga, żeby ucieć frustratom w TeDeikach na drodze, którzy mnie blokują, nie dają wyprzedzić etc. Dzięki takiemu autu, nie jestem od nich zależny. I czemu mam nie mieć LPG ? Takie BMW 540i z 1996-2000 roku, to jedna z najlpszych konstrukcji na świecie za 20-30 tys PLN, życze każdemu móc czymś takim sobie pojeździć..... Wiem wiem heheh nic lepszego nie potrzebujecie, Znam takich ludzi, ich Golf był najlepszy i nie zamienili by sie na nic innego. Przypadek sprawił, że musieli pojechać czymś lepszym, 3.0 V6 itp. Magiczna odmiana nastąpiła. Lewandek, tak dokłądnie, uważam sie za kogoś, kto wie więcej i wiecej poczuł na własnej skórze niż przecietny przepalacz benzyny, ale nie chytrze sie wiedzą, i ochoczo katechizuje hehehe Daruj sobie teksty o 911 bo nie wiesz czym jeżdze, i akurat zupełnie Ci to nie wyszło.... Wątpisz w poziom techniki w BMW e65 sprzed 10 lat, w odniesieniu do ludowych aut typu Skoda czy Seat czy innych pastików ? Zaglówki podnoszone automatycznie są w tych autach od 30 lat. Wiesz, musiałbym tu zapisać jedną strone forum, na temat tego, co tam siedzi, a co jest piesnia przyszłości dla samochodzików 1.6 Niech wystarczy ciągła diagnostyka wszystkich elementów zużywalnych - klocki, olej, płyny, widać w menu dokładnie za ile km skoncza sie klocki, jaka sprawność ma płyn hamulcowy etc. A takie auto mozna juz miec za 40-50 tys PLN, z mocą ponad 300KM. Merytorycznie, to konstrukcje V8, V12, są lepiej zrobione. Pisałem już o tym, ale widze że dalej drążysz, nie wierzysz znaczy hehehe Kolektor dolotowy masz z kewlaru, zeby sie za iles tam lat od temperatury nie pokruszył, Silnika ma łancuch rozrządu, podwójny, uzytkownik nie wie co to rozrząd, dożywotnio brak potrzeby dotykania go. kolektory wydechowe sa spawane beztlenowo z rur nierdzewnej stali polerowanej, są lekkie i nigdy nie rdzewieja, reszta ukłądu wydechowego podobnie. Katalizatory są metalowe, nie stanie sie to, co w zwykłym ceramicznym, nie wykruszy się.... Hamulce, przewody w stalowym oplocie, lepsza pompa, wydajniejsza, lepsze zaciski wielotłoczkowe. Drzwi, dodatkowe wzmocnienia rurowe, Zawieszenie jest bardziej wytrzymałe, amortyzaory wytrzymują setki tysięcy kilometrów. KOncern robiąc takie BMW 760, 750, Mercedesa S600, BMW M5, CLAMG daje wszystko to, co ma najlepsze z techniki. Nawet skóra jest inna, niedostepna w innych wersjach. Wystarczy przejrzeć poczytać pare aukcji na sieci, zobaczyć co ma Audi A8 6.0 Lepsze wnetrza, lepsze materiały, skóra i aluminium. Prima sort, dla topowego modelu, to zrozumiałe. No i co ? Sorry, ale wole miec auto o takim poziomie techniki, niz nowego Golfa, Skode, Seata, Forda, Peugeota czy Renówke. A że nie kupuje nowego za 700 tys PLN. ok, poczekam pare lat, kupie za pare razy mniej, ale wciąż bedzie to majstersztyk o mocy kilkuset koni. Ale co najlepsze, kierowca Meganki, widząc takie auto, nie pomysli - o szrot niemiecki 10 letni, dwa razy tańsza od mojej meganki, nic nie pomyśli, bo jakby musiał, to zaraz by były skojarzenia z jakimś nadzianym kolesiem prowadzącym podejrzane milionowe interesy
  20. Zakończmy może, osoba która traktuje auto jak łyżke do butów, czy krzesło, nigdy nie bedzie stroną w takiej pogadance. Ja szanuje takie podejście, ale jedynie rozmiesza mnie dorabianie sobie (nie wiem po kiego...) jakiś emocji i ideologii do jeżdzenia czyms najnizszopółkowym. To moje własne odczucie. Znam je od siebie, wiem jakiego olśnienia człowiek dostaje jak spórbuje czegoś przed duże S. Jest kicz dla ludu, i lud go lubi, tak już świat jest zbudowany. Lud jest w stanie sobie wytłumaczyć różne rzeczy, jak to, że przedni napęd jest lepszy i nowocześniejszy, gdy tymczasem silnik R4 i przód napęd, to przejaw odpowiadający kwarcowemu zegarkowi za 30 pln Lewandek, moge sie tylko uśmiechnąć na teskty o Skodzie Roomster (haslo: przyjemnosc z jazdy sic ! ) i Dacii, ktore beda lepsze na polskich drogach.... NIe jeżdze e38, ale wiem że jakbym wsadził do konkretnego modelu tej serii, to nikt by nie pwowiedział ze jedzie autem ktre ma kilknascie lat, ale byłby w szoku odnosnie komfortu, wyposażenia, i dostałby jeszcze legendarne bezpieczenstwo, cos o czym nie mowi sie glosno, a czego nie zapewnia zaden kompakt dzisiaj robiony z motorkiem 1.4. I mowa tu o predkosciach przy ktorych naprawde dzieja sie wypadki, nie zaś o 50 km/h i 5 gwiazdkach NCAP za brzeczyk przypominajacy o zapieciu pasów. Powtarzanie tekstów sprzedawców nowych aut, i 15 letnim niemieckim szrocie jest totalnie głupie. 10 letni niemiecki szrot pt. BMW e65 jest poza zasiegiem technologicznym i każdym innych 99,9% aut tu wystepujących, nówek sztuk z salonu. Jakbys kolego mial obycia nieco, to bys wiedział, że poziom techniki w autach flagowych, ktore maja V8 i V12 jest znacznie wyzszy niz w reszcie modeli. Nie chce mi sie tu wymieniac, ale dotyczy do wielu elementów, hamulce, układ jezdny, inne systemy wspomagania hamowania, kontroli trakcji, bardziej wytrzymalsze elementy konstrukcji i zawieszenia, wzmocnienia etc. Rozumiem Twoje pytanie laika, ale nabijanie sie nic nie da, a swiadczy o zupelnej niewiedzy. Nie pierwsze auto mam w topowej wersji, i doświadczałem właśnie tego "że to są zupełnie inne auta". Nawet potrafią mieć przekładnie kierowniczą lepsza, ślimakową bodajże jak dawniej, nie listwową, w odróżnieniu od masówki listwowoej która rozwala sie dość szybko. Lotnictwo ma remonty silników co ileś tam motogodzin, i serwis do ostatniej śrubki dlatego nie widze sensu porównywać turbo ze Spifire'a z silnikiem 1.4 na turbinie i kompresorze. Laikiem jestes, teksty o Nm z folderow diesli nic nie dają, wierz mi hehehe Nm jest wiecej w dieslu, bo silnik osiaga mniejsze obroty. Czy myslisz ze 200KM diesel o 400Nm pojedzie tak samo jak M3 420KM i 400Nm ? Ja mam tylko 500Nm, a opony 275 nie zapewniają praktycznie przyczepności. Nie przepytuj mnie czym jeździłem, bo za szybko skonczymy pogadanke Misza, super, no pieknie sobie wytłumaczyleś czemu masz Megane 1.6 )) super, ale jakbys jechal na kolizje z takim niemieckim szrotem 15 letnim, albo 20 nawet, to odradzam, nie wyjdziesz z tego cały... Swoją droga, masakra, ze ludzie kupują Meganki z wlasnej woli.... mialem I i II sluzbowe, i co nieco widziałem
  21. Przypomne, że wywiazala sie dyskusja, po tym, jak ktos napisal ze: jechal silnikiem 1.6 w aucie duzym C5, i to byl ideał. Odniosłem sie do tego, gdyz oczywistym jest, ze osoba która to napisała, żyje w swoim szczesliwym swiecie, nie ma orientacji w motoryzacji, i stad jest klientem takich dziwactw, jak silnik 1.6 w dużym aucie. Silnik, ktory powstał z powodów oszczedności, i który sam w sobie, jak konstrukcja 4 cylindrowa, jest najgorszym praktycznie, co obecnie kierowca może dostać. Silnik taki sie telepie, brzmi źle, wysokie obroty są meczące. i finito. Oczywiscie, rozumiem, jeden ma Perfecta za 30 pln (na co patrzy z politowaniem to forum) i twierdzi ze nic lepszego nie potrzebuje, a wydawanie na zegarek wiecej niz 300 pln uwaza za kretynizm. Rozumiem, że jednego świat kończy sie na takim "idealnym" 1.6, ale inna osoba jak ja, która doświadczyła wyższą połke tego, co daje motoryzacja (co wcale nie jest drogie !!!), z takiej osoby sie zwyczajnie ŚMIEJE. Śmieje, i załuje, bo chcialbym takiej osobie dać pojeździć jakims fajnym autem hehehe. Bardzo dobra uwaga, o tym, że czas żywotności systemu pt. 1.4 z turbo i kompresorem bedzie krótki, plus drooogi w obsłudze. Osprzet towarzyszacy bedzie podlegał awariom. Jak ktoś chce, to za 40 000 moze sobie kupic auto z silnikiem V8 4.4 np 300KM, założyc LPG i śmigać. Koszty ? Nizsze na pewno w sumie beda, niz jakiego nowego wynalazku z salonu. Klasa, komfort, przyjemnosc jazdy ? Nieporównywalne z niczym o czym było pisane w tym wątku. Wyposażenie też lepsze - Navi, TV, elektryka foteli, klima, skóra, telefon i co tam chcecie + 10 poduszek. Ale oczywiście moze byc wstyd jezdzic autem 10 letnim, nie ma lansu hehe Chociaż czołowe marki sprzed 10 lat wygladaja lepiej jak 80% nowości..... Nie bede komentował, ze Skoda dobra, dobrze wykonana, wygodna etc. Szkoda tylko, że nie dane jest ludziom doświadczyć czegos wiecej. Acha, jest jeszcze cos takiego jak poziom techniki, czego nie rozumie nikt kto nie miał w posiadaniu auta klasy premium, nawet starego. To rozwiązania techniczne, niedostepne w badziewiu dla ludu, a obecne np, w Mercedesie czy BMW od 20 lat. Przykłady: przpalone światło jest zastepowane innym, np postojowe kierunkowskazem, ale połową napięcia, żeby za jasno nie swicił. Stop-> przeciwmgłowym etc. Pasy z tyłu mocowane na środku foteli, zeby po zasnieciu z tylu nie wypasc spod pasa w razie kolizji (spiacy opiera głowe o slupek) Silnik dociskajacy wycieraczke do szyby wraz ze wzrostem predkosci, Akumulator pod siedzenie z tyłu, dłuzej zyje, lepsze rozłozenie masy, przy kolizjach nie chlapie kwasem, czysta ekologia. etc etc etc. rozumiem ze 90% czytajacych jest zaskoczona powyzszym To niewielki wycinek właśnie tej techniki premium, ktora nie sprowadza sie od razu do ksenonu w halogenach i kamer w bagazniku. Taka sama technika to silnik R6, V8, V12 Nie przez snobizm takie silniki sa w najepszych modelach świata, wynika to z bardzo konkretnych przesłanek ! Lewnadke, 6 cylindrowy boxer miodzio, wywazony nauralnie, pieknie pracuje, wkreca sie aksamitnie bez stresu dla wkrecajacego. Honda S2000 ? ok BMW e30 M3 ? tez 4 cylindry, ale uciete z 6, zeby wywazenie było ok. Niemniej 4 cylindry, to cztery cylindry, kupa gówna niestety.... Ja nie widzę żadnego powodu, żeby pakować się w potencjalnie awaryjny i skomplikowany silnik V8, który w polskich warunkach nie ma racji bytu. Nieprawda kolego, V8 nie jest potencjanie awaryjny czy skomlikowany !!! Ciezarowki jezda na V8 od 70 lat, i przebiegi robia milionowe. V8 jeszcze jezdzi, kiedy czterycylindry dawno gniją na złomie. Zrobiłem ponad 300 000 km V8kami, i wiem co mowie. To sa silniki nie do zarzniecia. Co do sprawnego wyprzedzania, istotniejszy jest moment obrotowy - w tym przypadku rozsądny 6-cylindrowy turbo-diesel klepie wszystkie, porównywalne, benzynowe V8 - vide BMW e60 535d. Mega bzdura kolego, z folderów TDI. Mega wielka bzdura. Po prostu nie miałeś mozliwości doswiadczyć tego o czym starasz sie pisać. Troche takich diesli w zyciu pogonilem, niestety teksty z reklam to za mało na dobre konstrukcje.
  22. Proponuje wrócić do rozmowy, jak będziesz mieć auto z silnikiem V8. Na razie Twoja wiedza to domniemania i cytowanie gazetowych tekstów.
  23. to chyba zależy od konstrukcji.... Jak mialem 4.0 V8 BMW to przy tych prędkościach było od 10 do 11,5 L/100km. Ale przełożenia były tak zestawione, że przy 200 km/h było 3750 obr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.