Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Boogie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    671
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Boogie

  1. Służbwo brykam Fordowskim 1.8 TDCI z 2010, i ktos pisał że silnik ok.... U mnie to wygląda tak - brak dwójki, bieg manewrowy 2-ka nie istnieje, wrzucenie go kiedy auto sie toczy powoduje kangura i gaśnięcie, podjeżdżając do skrzyżowania trzeba na chama wbijac jedynkę. Silnik ciągnie od 2200 powiedzmy coś tam zaczyna, ale już coś czuć od 2600 do 3600 obr. Obroty niższe to śmierć w oczach, kiedy na przykład przy 30 km/h i drugim biegu chcemy odjechać ze skrzyżowania. Po prostu nic sie nie dzieje, ja już przstałem się cackać, i nie odpuszczając gazu wciskam sprzęgło, silnik po reakcji na gaz równej ze 2 sekundy, jak się wkręci wyżej, strzelam ze sprzęgła i auto odjeżdża. Kilka razy po prostu mało co nie spowodowałem wypadku. Silnik jest źle zgrany z turbo, które bardzo późno zaczyna silnik napędzać, sam silnik i jego reakcje na gaz to po prostu jakaś kpina... zestopniowanie skrzyni biegów tragedia, wbijając jedynke przy 20km/h trafiamy już w ponad 3 tys obrotów, i silnik za chwile przestaje ciągnąc, a dwójka gwarantuje w tym momencie to gabinet strachu.... Ruszanie autem to kolejne jaja,ppierwsze zasprzęglenie, zaczyna wszystko ożywać, ale zaraz na chwile przygasa, jest pojedyńczy kangurek, chcąc zniwelować to zapowietrzenie musimy dać gazu ostro, co wcale szybko sytuacji nie zmienia, i pisk opon sie pojawia za chwile jak już ukłąd sie napompuje... Po prostu tragiczne sterowanie turbo... to drugie takie moje auto, i w sumie 110 tys nimi przejechane. Auto obecne ma 62 tys przebiegu. Do tego auto bez osiągów, a pali tyle co 250 konne BMW dizel. Nie jeździłem w życiu gorszym silnkiem.
  2. oooo!!! nareszcie ma ktoś ten zegarek Super zegarek, świetna replika modelu z lat 60tych, dziwie sie ze jest tak małe zainteresowanie tym modelem.... kupie go na bank dla siebie
  3. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    wie czy nie wiem, niwazne Piszemy co za persona, bo może niektórzy w lesie mieszkają, i się czegoś dowiedzą z foruma hehe
  4. Nooo, niebywałe ze jezdziles kazda seria M5 począwszy od e34, a koncząc na nieobecnej w PL jeszcze F10 Nawet nie chce mi sie juz tego komentowac, ale jak mialem jedno z kilkudziesieciu sztuk wyprodukowanych na swiecie pewnego modelu BMW, to każdy napotkany na cpnie znawca dyskutant "też takie kiedyś miał".... "Konstruktywnego" ustosunkowania do podanych wyżej przeze mnie osiągów nie ma sensu komentować. bo co? bo tak mowia sprzedawcy w salnie Skody - ze dizel panie to jest coś ! W zakresie produkcji poszczegolnych serii M5, to sugeruje Ci wyjąc zeszyt, to cos wyniesiesz z tej pogadanki tutaj. Ten dizel niby M nie bedzie miał Vinu Mkowego dla ścisłości, a także nie jest dostepny w systemie jako konfiguracja M. To po prostu bezsensowne wyprzedawanie znaczka M na takie dziwadła.
  5. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    eeee a kto to taki jest ? Jakaś obrończyni praw zwierząt ? Ludziska, piszemy o kim mowa..... !
  6. nie rozumiesz kolego na czym polega specyfika M3 czy M5. BMW to nie Audi czy Merc, gdzie brano silnik z kilku odmian Sklassy, dokładano kompresor, i to była wersja AMG, czy RS. BMW M zawsze miało swój własny charakterystyczny technicznie silnik nigdzie indziej nie pojawiający się, coś co było sznytem specyficznym tylko dla M. Długo by pisać o koncepcji włożenia silnika z wyścigówki do zwykłego sedana... Od obecnej zaś serii aut, pojawił się 1M z silnkiem z 3ki, M5 ma silnik z Xa a ten dizel to jakaś kpina ze znaczka. kolego, do M5 e39 z 1998-2003 roku to ten samochód nie ma żadnego startu Czas do setki w takim aucie to kwestia umiejetności startu. To czym auto jedzie realnie pojawia sie juz po ruszeniu, i ten dizel jedzie tak jak 540i 4.4 z 1996. Czas do 200 km/h to prawie 21 sekund, a czas 100-200 to 15 sekund, i tyle ma dokładnie 540i e39. M5 ma 10s od 100-200 i nie ma co robic z takim dizlem.... Według tych samych amerykanów, czas do setki w M5 był 4,8, ale jak napisałem, nie tym zakresem osiągów te auta jeżdżą. Jesli chcesz tego dizla porównać do M jakiegokolwiek, to będzie to M5 z 1988-1991, bo juz wersja 1992-1996 jeździ lepiej niż to niby M. Ja bym najpierw proponował pojeździć i znać się na tych autach, i dopiero wtedy powiedzieć mi że pisze głupoty hehehe No właśnie tez nie wiem co to ma do rzeczy, ale jak widać tak właśnie marketing przebił sie ludziom do głów, że Mpakiet porównują do M... Dokładnie RoboCop, znamy się stamtąd
  7. Panowie spokojnie, to ma tyle wspólnego z M, co siodło ze świnią.... BMW robi bazar i wyprzedaje to co ma najcenniejszego, czyli znaczek M. Ten dizel ma osiągi V8 4.4 sprzed 16 lat i do M mu baaaaardzo daleko
  8. Ze dwa razy dokładnie oglądałem te zegarki, i dla mnie są one totalnie nudne i nieinteresujące, zachowawcze nieprzyzwoicie. Rozumiem że skoro nie ma szaleństw technicznych, to jednak przydałoby się coś świeżego wyróżniającego....
  9. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    a o kogo chodzi ? Chyba jasno było mówione, żeby opsiywać persone ! Ja znam Zbigniewa Lewandowskiego, perkusiste jazzowego wterena scen, a to jego syn ? też gra na perskusji ? Jak wyżej ? Kto to ma być ? przypomina człowieka ode mnie z osiedla co jeździ brzydkim Saabem
  10. no nie rób jaj Maja oficjalne rabaty 25%, nie baw sie w handlowca cudzego towaru i podaj cene, może ktoś z innego miasta skorzysta
  11. a ja to mierzyłem, i nie łapie skąd sie bierze wartość tego zegarka...
  12. Dzisiaj sucho i przyjemnie, to trzeba było troche przepalić starej wachy
  13. bardzo ładnie sie wyświeca Chrono
  14. Boogie

    Co noszą znani ludzie?

    znalazłem taką oto karykaturkę łamania zasad
  15. niby z porządnej marki i na deser : no i lider !!
  16. Boogie

    Perfumy

    polecam rozejrzeć sie w perfumeriach mniej znanych, bo tak niestety troche wychodzi ze to co znamy z Sephory itp. miejsc to takie troche perfumowe mcdonaldy.... coś jak z alkoholami które znają ludzie (JWalker, Balantines, Smirnoff, JimBeam), a które robią dosłownie trzy firmy w miliardach litrów rocznie. Polecam zainteresować sie producentem perfum, nie marką odzieżową robiącą zapachy, CREED. Dystrybuuje je jedna firma w Polsce, Quality bodajże czy coś podobnego. Mają jeszcze pare innych tego typu producentów, którzy od ponad 100 lat robią perfumy dla możnych tego świata. Ogólnie to po trzech dniach jeszcze kobieta wyczuwa od Was zapach, pomijam naprawdę wysoką jakość i eklsuzywność zapachów, niektóre dość drogie, ale warte pieniedzy.
  17. Alternatywą może być coś z napędem na tył, czyli Audi (AWD), Lexus Jag i koniec marek.... Naprawde dziwne rzeczy piszesz..... nie wiem jak można nie odróżnić prowadzenia 7ki od Sklasy, to inne światy, i 7ka to ten lepszy świat. Objeżdżałem kilka wersji topowych 55AMG itp. i nawet nie porównuje prowadzenia tych aut. MB jest jak proteza, nic nie czuć. Co do 760i, to w PL jest mało, ale polecam niemieckie forum 7er, V12 z tego auta to koszmar jakiś i właściciele mają jej totalnie dość, posuwając się do desperacji często w próbie sprzedaży auta... Widziałem ogłoszenia sprzedaży z DE pt uwolnijcie mnie od tego złomu... KrisjR, co do materiałów, to zdaje sobie sprawe że TY nie zauważyłeś tego, z jak koszmarnie tandentnych materiałów został zrobiony środek tego auta, BMW o tym wiedziało właśnie - że ludzie już nie odróżniają dobrych materiałów wysokiej jakości, i pozwoliło sobie na taki mega f*ck-up.... Ale odzew użytkowników był jednak potężny , i w obcenej serii nie ma ani milimetra tej tandety materiałowej... Podobne gówno, bo tak należy to bez ogródek nazwać, było w najlichszych wersjach 5ki e60, jednak BMW wycodało się szybko w tej serii z tego czegoś, seria 3 wyszła materiałowo najlepiej z tego zamieszania. Ja właśnie przez materiały środka znowu nie kupiłem 7ki, choć od kilku lat obiecuje sobie że to zrobie hehe Co do Phaetona, kiedyś w jednym komisie sprzedawca polecił mi wsiąść sobie i rozejrzeć się po Phaetonie, a przyszedłem bo byłem umówiony na jazde e65 nomen omen, i trzeba przyznać że VW jakością środka przebił e65 właśnie bardzo mocno, wykonaniem i smakiem. Nie mam doświadczenia z tym autem żadnego, i nie znam nikogo kto ma, ponoć nie za dobrze sie sprawuje elektronika w tym aucie, ponoć..... i napęd jest mocno spowalniający te 300KM+ Ogólnie widać że Phaeton miał wejść w nowy segment, tam nawet elektrycznie sie poruszają kratki nawiewu na konsoli ! roleta szyberdachu również ma swój napęd elektryczny ! Lancia ? Maserati ? jeździłeś kiedyś tym ? to auto to porażka eksploatacyjna.... Bentley ? nie no super, jakby jeszcze była to klasa BMW czy MB to na bank bym tym już jeździł BMW czy Mercedes przy Bentleyu to pospólstwo, więc nie ma o czym mówić... Lexus to kundel, więc co kto lubi, niemniej większość w klasie premium chce mieć coś dobrego w całokształcie, a nie coś co jest zżynane do bólu z MB, BMW czy Audi... Zerknij na LS sprzed kilku lat, to auto wygląda jak sen naćpanego hipisa, ciężko patrzeć....
  18. e65 745i tylko od 2003 roku, po lifcie elektroniki. Ogólnie auto ma złe opinie jeśli chodzi o elektronike, statek kosmiczny na kołach, przerażająca ilość systemów sterowańetc. Znany problem z rurką wody przez blok silnika, naprawa ok. 13 tys PLN, ale ponoć w części aut problem nie wystepuje... Wnętrze katastrofalnie złej jakości, ciężko nawet to opisać... pół środka zrobione ze srebrnego plastiku charakterystycznego dla najtańszej produkcji elektronicznej, łuszczy się, obłazi etc. Czeste problemy z przekładnią kierowniczą, skrzynia też nie jest bez grzechu, dzwoniący układ wydechowy. Technika ogólnie raczej dostateczny z minusem. Prowadzenie e65 z DynamicDrive rewelacyjne, Mercedes jest lata świetlne w tyle. 745i jeździ jak 540i e34 lub e39, czyli bardzo porządnie. S500 środek doskonały, przy e65 technologicznie to dekada do tyłu, nawet w wersji poliftowej z szerokim ekranem, oczywiście z pominieciem jakości materiałów wnętrza które Merc ma doskonałe... Skrzynia 5b pancerna, silnik bez jakichś wad, szkoda ze tylko 306KM i skrzynia go jeszcze spowalania Prowadzenie jak gumowiec, ale MB tak ma. Częśto spotykana korozja w różnych miejscach.. Zawieszenie ABC wytrzymałe, często wymienia sie tylko jedynie "gruszki" - membrane, koszt nieduży.
  19. ta fotk powyżej masakruje po prostu..........
  20. Przesadzasz Miałem porównanie ze swojej 540i, jak mimo tego ze auto bylo na waskich zimowkach 225, kontrola trakcji migała nonstop, to samochod najspraniej i najbardziej żwawo ruszał i jechał do przodu, spośród wszystkich aut FWD. Wydaje mi sie ze to sprawa klasy napędu, dwa że auta można spokojnie opanować. Jak byłem z Zakopcu kiedyś 540i to beemka po prostu błyszczała tam na tych podjazdach, uliczkach, stromiznach. Dociążana napędem tylna oś pchała samochód nieprzejednanie do przodu. NIe musi Ci sie podobać, BMW nigdy nie zabiegało o masowe gusta, aż do ostatnich serii 5ki i 3ki, i miało pewne swoje znaki rozpoznawcze, zajawki, przez ostatnie 30 lat. Człowiek wsiadał, i akceptował koncepcje auta, z dziwnymi półkami, kratkami na podszybiu etc. Foldery BMW 15-20 lat temu były surowe, opierały sie o technike i o charakterystyczność. Żadnej błyskoteki. Dlatego ta koncepcja kolego to nie klapa, ale najmocniejszy trend w budowie aut. Nawet Mercedes przez ostatnie kilka lat bezczelnie kopiuje BMW, jak obecna Sklasa... wnetrze, linie nadwozia, to kopia BMW. Przez ostatnie kilka lat, ten kokpit zwrócony do kierowcy nie wystepował, teraz marka chóralnie do tego wraca, i fajnie, bo to auta dla kierowcy, gdzie wszystko jest przemyślane pod kątem kierowcy. CO do Lexusów, moja opinia, to nie lubie bo co pare lat jest totalna zmiana koncepcji stylistycznej - to znaczy kopiowanie z BMW i Mercedesa. Plastik z Toyoty, świecący z płaską fakturą, lakierowany, jest delikatnie mówiąc, żenujący iwali tandetą na kilometr.... A poza tym V8 z LS430 to najbardziej niezawodny silnik świata, jak to V8ka hehehe
  21. Karczoch dobrze napisał, a Ty w swoim lajkonikowaniu nie zauważyłeś albo po prostu nie rozpoznałeś, że podałem pare takich informacji, które nie leżą na forum, a biorą się z użytkowania kilkusetkonnych topowych modeli i ich eksploatacji Lepiej by było, jakbyś spokojnie sobie poczytał, może kiedys sie przyda
  22. Nie masz alternatywy 3.5.... Ten silnik zdobył kupe nagród w różnych częściach świata, i żaden silnik na świecie mu niestety nie dorównuje. To jest totalny top wśród diesli, jeśli oczywiście musi to być diesel... A że jak widze zaznałeś jazdy 3-ką, to też nie znajdziesz nieBMW które by sie lepiej prowadziło niż ta 335d. Audi nie ma nic porównywalnego, tylko V8 TDI, Mercedes 350 CDI, ale w C klasie.... i tak sie rozczarujesz. Pozatym w BMW jest rzędówka sześciocylindrowa, i to jest zdecydowanie miód na serce Audi i Mercedes mają V6
  23. Ładnie sie wątek toczy, i w sumie udało mi sie pokazać inną strone medalu heheh Chciałbym podkreślić, że nie jest to forum motoryzacyjne, CO OZNACZA, że średnia wypadkowa merytoryczności i znajomości tematu, jest taka, jak w przypadku komentarzy na Onecie odnośnie zegarków mechanicznych. Dla wielu z Was samochód to tylko rzecz, to przemieszczania sie z pktu A do B. I zupełnie nie przypuszczacie, że mozna miec z tego przemieszczania przyjemność. Tak jak laik zegarkowy, nie przypuszcza, że można miec przyjemnosc z poasiadania i obcowania ze Szwajcarem. Niestety, żeby samochód mógl dawac przyjemność, musi byc spelnione pare warunków, i jednym z nich jest dobry silnik, czyli nie 4 cylindrowy. I napęd na tył, lub AWD. Tego, co to daje, wytłumaczyć sie nie da, dopóki sie nie poczuje, po prostu. Irekm, moment w dieslu jest duży, bo przypada na mały zakres użyteczny obrotów silnika. Żeby diesel mial 100KM przy obrotach max 5 tys, to musi miec ze 200Nm, bo Moc = obroty + moment obrotowy. Stąd i cała "magia" diesla. W czasie jazdy to wygląda tak, że diesel wyczuwalnie zaczyna sie odpychać, coś sie dzieje, by za chwile przestać, w i tym momencie auto benzynowe wylatuje do przodu i oddala się. Co do pytania o M3 400Nm i diesla, to niestety czasy do setki pt. 4,5s dla M3 kontra 8,5s mówią co innego, i nie jest to kwestia nadrobienia tych 4sekund od 40km/h w zwyż. Diesel naprawde sie nadaje na pole Misza, naprawde opętańćzo sobie tłumaczysz swoją moto-mądrość, pisząc o złomie niemieckim. Przy porównaniu na żywo i jeździe spalił byś sie ze wstydu za takie teksty. Tu kompletnie nie ma co porównywać pomiędzy Meganka a np. Audi czy BMW. Kolega Frytejro ładnie napisał, ale to po prostu trzeba przeżyć rozpędzanie sie i jazde autem 6 czy 8 cylindrowym. o V8 nie wspominam, bo to inna galaktyka hehe Kangie, ale jakie jedzenie rajdowe, mowimy o jezdzeniu przez duze J, z przyjemnoscia Jak widze, chyba nie wiesz za bardzo, jak to ma wygladac, ta przyjemnosc, bo wcale nie trzeba leciec rajdowo..... R4 to jest lipa, i naprawde nic tego nie zmieni. Wiem, co mowia osoby wsiadajace na próbe za kółko auta z motorem R6 czy V8. - jak tu spokojnie....! No wlasnie, gladka praca silnika, i taka sama jazda, przyjemna nie stresująca, niezaleznie od prędkości... Adi nie histeryzuj... brak szacunku ? może zwyczajny żal, że komus nie dane było, a okopuje sie maniakalnie na swojej pozycji... Może to nierówna pogadanka, bo zrzeszam sie w klubach moto itp. ale można spróbować zobaczyć coś wiecej niż to co sie ma. Irytuje mnie cytowanie tekstów sprzedawców Skody, jako swojego podejścia. Niemiecki szrot, 15 letni złom etc. Wole mieć Sklase z 1996 roku za 20 tys PLN z silnikiem V8, niz Skode za 40 tys z silnikiem 1.2 HTP 3 cylindry (!!) 55KM. Wole, bo złomem w tym porównaniu jest Skoda czy inny wynalazek. Wole jeździć kilka razy lepszym autem, w każdym punkcie, za te same pieniądze, niż gorszym złomem najniższej klasy. Wole mieć lepiej po prostu. Mieć moc pod noga, żeby ucieć frustratom w TeDeikach na drodze, którzy mnie blokują, nie dają wyprzedzić etc. Dzięki takiemu autu, nie jestem od nich zależny. I czemu mam nie mieć LPG ? Takie BMW 540i z 1996-2000 roku, to jedna z najlpszych konstrukcji na świecie za 20-30 tys PLN, życze każdemu móc czymś takim sobie pojeździć..... Wiem wiem heheh nic lepszego nie potrzebujecie, Znam takich ludzi, ich Golf był najlepszy i nie zamienili by sie na nic innego. Przypadek sprawił, że musieli pojechać czymś lepszym, 3.0 V6 itp. Magiczna odmiana nastąpiła. Lewandek, tak dokłądnie, uważam sie za kogoś, kto wie więcej i wiecej poczuł na własnej skórze niż przecietny przepalacz benzyny, ale nie chytrze sie wiedzą, i ochoczo katechizuje hehehe Daruj sobie teksty o 911 bo nie wiesz czym jeżdze, i akurat zupełnie Ci to nie wyszło.... Wątpisz w poziom techniki w BMW e65 sprzed 10 lat, w odniesieniu do ludowych aut typu Skoda czy Seat czy innych pastików ? Zaglówki podnoszone automatycznie są w tych autach od 30 lat. Wiesz, musiałbym tu zapisać jedną strone forum, na temat tego, co tam siedzi, a co jest piesnia przyszłości dla samochodzików 1.6 Niech wystarczy ciągła diagnostyka wszystkich elementów zużywalnych - klocki, olej, płyny, widać w menu dokładnie za ile km skoncza sie klocki, jaka sprawność ma płyn hamulcowy etc. A takie auto mozna juz miec za 40-50 tys PLN, z mocą ponad 300KM. Merytorycznie, to konstrukcje V8, V12, są lepiej zrobione. Pisałem już o tym, ale widze że dalej drążysz, nie wierzysz znaczy hehehe Kolektor dolotowy masz z kewlaru, zeby sie za iles tam lat od temperatury nie pokruszył, Silnika ma łancuch rozrządu, podwójny, uzytkownik nie wie co to rozrząd, dożywotnio brak potrzeby dotykania go. kolektory wydechowe sa spawane beztlenowo z rur nierdzewnej stali polerowanej, są lekkie i nigdy nie rdzewieja, reszta ukłądu wydechowego podobnie. Katalizatory są metalowe, nie stanie sie to, co w zwykłym ceramicznym, nie wykruszy się.... Hamulce, przewody w stalowym oplocie, lepsza pompa, wydajniejsza, lepsze zaciski wielotłoczkowe. Drzwi, dodatkowe wzmocnienia rurowe, Zawieszenie jest bardziej wytrzymałe, amortyzaory wytrzymują setki tysięcy kilometrów. KOncern robiąc takie BMW 760, 750, Mercedesa S600, BMW M5, CLAMG daje wszystko to, co ma najlepsze z techniki. Nawet skóra jest inna, niedostepna w innych wersjach. Wystarczy przejrzeć poczytać pare aukcji na sieci, zobaczyć co ma Audi A8 6.0 Lepsze wnetrza, lepsze materiały, skóra i aluminium. Prima sort, dla topowego modelu, to zrozumiałe. No i co ? Sorry, ale wole miec auto o takim poziomie techniki, niz nowego Golfa, Skode, Seata, Forda, Peugeota czy Renówke. A że nie kupuje nowego za 700 tys PLN. ok, poczekam pare lat, kupie za pare razy mniej, ale wciąż bedzie to majstersztyk o mocy kilkuset koni. Ale co najlepsze, kierowca Meganki, widząc takie auto, nie pomysli - o szrot niemiecki 10 letni, dwa razy tańsza od mojej meganki, nic nie pomyśli, bo jakby musiał, to zaraz by były skojarzenia z jakimś nadzianym kolesiem prowadzącym podejrzane milionowe interesy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.