Właśnie wręcz odwrotnie...nie skumałeś mojego wpisu
Nie podważam tylko uważam, że ile osób tyle zdań i nie ma co generalizować i przepychać "na swoje". Trochę przekornie skomentowałem ale jak widać nie do końca zostałem zrozumiany
Ja np. miałem ostatnio spotkanie z "kozakiem", który uważał się za mega wymiatacza w temacie, co obraca milionami i załatwia dile niezałatwialne. Nie do końca mu wierzyłem w te wszystkie przechawłki i historyjki. Na łapie miał Atlantica za 700 zł i to nie pomagało mu w tym abym kupił jego biznesową tożsamość w sytuacji powątpiewania w jego historie z mojej strony.
Czy to, że ja tak miałem w tym jednym przypadku to znaczy, że tak jest w polskim biznesie i postrzeganiu? Oczywiście, że nie.