To co pokazujesz na zdjęciach czyli Airain to jest jakaś rzeźnia i przepaść do Wolbrooka
Wolbrook do Seiko to już inna sprawa. Trochę ciężko porównać bo Seikacz m.in. jest wykończony na wysoki połysk a Wolbrook na szczotkę
Wolbrook jest kotem nie do pobicia jeżeli spojrzy się co i za ile dostajesz. Nie widzę też w nim jakiś niedoróbek rzucających się w oczy
Seiko ma fajniejsze szkło bardziej "dome" z większym i "dłuższym" skokiem zagięcia, przez co świetnie zniekształaca tarczę. Wolbrook ma też szkło zagięte/kopuła ale tylko na krawędzi i zagięcie nie ma takiego długiego "skoku" jak w Seiko
No ale też nie oczekuję, że zegarek za 2k będzie lepiej wykończony niż za 17k
Podsumowując, Seiko nie ma sobie równych i jest wg mnie najlepszą reinkarnacją 62MASa jaka kiedykolwiek powstała. Jak ktoś nie ma kasy na Seiko lub chce mieć coś jeszcze, to Wolbrook jest genialnym zawodnikiem i z pewnością nikt się nie zawiedzie
Dawno nie widziałem zegarka, który za tak niewiele, daje tak wiele!