Oj zdziwiłbyś się bardzo
Rok temu byłem w prywatnym mieszkaniu na odsłuchu sprzętu za około 1,5 bańki...miałem wpaść na szybki 30min odsłuch a zostałem 6,5 godziny z poczęstunkiem obiadem, kawą i bardzo przyjemnie spędziłem czas
Jest w kraju kilku zapaleńców, którzy czują pozytywną misję i zapraszają do swoich domów regularnie, m.in. Szymon Faber, który przerzucił w swojej chacie sprzętów za lekko 50 milionów złotych, jak nie więcej i dalej przerzuca klocki. Chyba obecnie ma Wilsony Alexx V i czaję się na odsłuch i niego
Nie śledzę wszystkich wątków ale wierzę na słowo
Dlatego wielki szacun dla McIntosha. Ja się już wyleczyłem z wojowania i udowadniania innym czegokolwiek bo to zwyczajnie nie ma sensu. Niech sobie żyją po swojemu, myśląc swoje. może szczęśliwsi będą. Szkoda mi mojego czasu i zdrowia
Dzięki za PW...strzeliłem w 10 z Twoim wykształceniem
Tak na koniec tylko dodam, że to jest spór, który nigdy się nie skończy. Szczególnie zażarcie walczą informatycy, programiści i ludzie "techniczni", którzy muszą mieć twarde dane i ewidencję.
Ja nie muszę, wystarczy mi ucho. I dlatego te dwa światy się nigdy nie dogadają.
Mój najlepszy przyjaciel IT-man, do dziś nie kupuje nawet jednego mojego argumentu choć sam lubi audio. Ale dla technicznych ludzi istnieje tylko 1 i 0 a dla pozostałych sa jeszcze połówki tak mu zawsze cisne na zakończenie każdej dyskusji ale on nie rozumie przenośni bo żyje w świecie zer i jedynek