Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mw75

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1074
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez mw75

  1. Też pamiętam - to wtedy objawili mi się Szewczenko i Rebrow. Nie spodziewałem się, że to już tyle lat... Przyznam, że tydzień temu oglądając skróty z LE miałem frajdę gdy zobaczyłem, że Szewczegko zdobywa dla Dymana bramkę i asystę.
  2. mw75

    Nasze nowe nabytki vintage

    Co prawda nie przepadam za "dużymi" zegarkami ale jak oglądam takie pasówki jak Twoja, czy dzieła Starego to naprawdę nabieram ochoty na jakąś pasóweczkę (pomimo tego, że będę wyglądał jak z mikro patelnia na nadgarstku). Zacznę chyba od mechanizmu Mołni... Gratulacje, piękna sztuka.
  3. Wicher, nie waż się nawet psuć tak ładnego egzemplarza. Nie oddawaj do renowacji i, jeżeli nie umiesz, to sam nie myj tarczy.
  4. Nie wiem czy jest gdzieś obok, ale kilka książek mogę spokojnie polecić. Przede wszystkim Fight Club, który ma nieco inna wymowę niż film. Oraz Rozbitek czy Udław się. U mnie na tapecie Król bólu Jacka Dukaja.
  5. Właśnie skończyłem "Czarny horyzont" T. Kołodziejczaka. Przyznam, ze lubię polską i rosyjską SF.
  6. mw75

    Nasze nowe nabytki vintage

    Też stawiam na Wylera - takiego balansu się nie zapomina raczej. System Incaflex? Ostatnio widziadłem zegarek z tym systemem na All. Z nazwą Buler, lub jakoś tak.
  7. mw75

    Nasze nowe nabytki vintage

    Też mi się podoba i to bardzo. Gratulacje!
  8. Ale za to z jaką mistrzowską renowacją wytartych lub zmytych indeksów i opisów!!!
  9. Fragmenty wspomnień Dąmbskiego były kiedyś publikowane na łamach Innych Obliczy Historii. Wstrząsająca lektura... Odpuściłem sobie po scenie morderstwa śpiącego sowieckiego żołnierza za pomocą... gwoździa i młotka.
  10. mw75

    Serwisowanie zegarków

    Każdy nowo nabyty vintage wędruje na przegląd, konserwację i ewentualne poprawki do "mojego" zegarmistrza. A później - raczej gdy zobaczę jakieś dolegliwości.
  11. Oficerska Delbana z III Rzeszy... http://allegro.pl/oficerska-delbana-antimagnetic-iii-rzesza-i1391323334.html Grofaz byłby zaskoczony, że III Reich przetrwał tak długo...
  12. mw75

    Nasze nowe nabytki vintage

    Kaido - Pozwolę sobie więc na mały wtręt "niezegarkowy" gdyż nie mogę zgodzić się z niektórymi z Twoich wypowiedzi tyczących lotnictwa. 1. Już w chwili wybuchu wojny Stuka była maszyną częściowo przestarzałą konstrukcyjnie (np. stałe podwozie). Z pewnością nie był też szybszy od bombowców - osiągając maksymalnie 390 km/h na ponad 4400 m (wersja B-2, dane wg instrukcji obslugi, na niższych wysokościach prędkość znacznie malała)- niemieckie bombowce A.D. 1939 przekraczały zdecydowanie 400-420 km/h na tej wysokości*, nie tylko niemieckie zresztą (np sowiecki SB, DB-3). Większość myśliwców z tego okresu osiągała prędkości od 440 km/h wzwyż, do ponad 600 km/h (najwolniejsze w tym zestawieniu były sowieckie I-16, najszybsze angielski Spitfire Mk I i niemiecki Bf109)- wyjątek to polskie "Siódemki" i "Jedenastki" oraz sowieckie, wycofywane z jednostek myśliwskich I-15. Niezaprzeczalne sukcesy Ju 87 w kampaniach pierwszego okresu wojny wynikają z tego, iż Jagdwaffe potrafiła w Polsce, Francji czy na Bałkanach lub w czasie operacji Barbarossa wywalczyć bezsporne panowanie w powietrzu. Natomiast jak sam zauważyłeś, w starciach, w których piloci Messerschmittów z różnych względów nie mogli zapewnić bezpośredniej lub pośredniej osłony Stoki dochodziło do masakr Ju 87 (jak w czasie walk nad Anglią w 1940 roku). Brytyjczykom z RAFu spotkania nieeskortowanych Ju 87 tak się spodobały, iż nadali im nawet nazwę "Stuka party". 2. Nic bardziej mylnego. To sowiecka konstrukcja od podstaw, całkowicie różna - koncepcyjnie i konstrukcyjnie od Ju 87. Konstrukcja i koncepcja której nikt nie powielił na wielką skalę w czasie wojny. Szturmowik nie był przede wszystkim bombowcem nurkującym, mógł atakować pod kątem maksymalnie 30 stopni (drewniana zewnętrzna część płata w znacznej ilości wersji) i to atakować cele żywe i opancerzone za pomocą uzbrojenia artyleryjskiego (dwa działka w płacie), rakietowego i bombowego. Konstrukcyjnie różnił się od Stuki samonośnym opancerzonym kadłubem, prostym płatem i wieloma innymi rozwiązaniami. Podobieństwo jest tylko jedno - oba miały być samolotami pola walki. Jeżeli miałbym szukać w Luftwaffe odpowiedników Iła-2 to były to dwusilnikowy szturmowiec He-129 oraz szturmowa wersja myśliwca FW -190 oznaczana jako F, czyli FW 190F. 3. Wszystkich wersji Stuki wyprodukowano w latach 1936-1945 bodajże około 6500 sztuk. Sowieci natomiast natłukli 36 183 sztuk Iłów-2 w latach 1940-45. Czyni to Szturmowika najliczniejszym seryjnie produkowanym samolotem wojskowym w historii lotnictwa, a trzecim w ogóle - po Cessnie 172 oraz sowieckim Po-2 (Kukuruźniku). I dla większości Rosjan symbolami drugiej wojny są czołg T-34, wyrzutnia Katiusza i samolot szturmowy Ił-2. Przepraszam za off topic i pozdrawiam. EDIT: *Jednak z niepełnym (nie maksymalnym) obciążeniem bombami.
  13. mw75

    Nasze nowe nabytki vintage

    Małe sprostowanie. Ju 87 Stuka widoczny na zamieszczonych zdjęciach to nie był myśliwiec ale bombowiec nurkujący . Ale to właśnie na Ju 87 1 września 1939 dokonano pierwszego zestrzelenia w drugiej wojnie światowej. Rankiem pierwszego dnia wojny polski pilot, dowódca III/2 Dywizjonu Myśliwskiego, kpt. pil. Mieczysław Medwecki tuż po starcie z lotniska w Balicach został zestrzelony przez Ju-87 Stuka pilotowanego przez sierż. Franka Neuberta z I/StG 2 ?Immelmann?. Polak był pierwszym poległym pilotem w czasie drugiej wojny światowej. Paradoksem jest, że Medwecki był doskonałym pilotem - należał do grupy akrobacyjnej Bajana. Wojną w powietrzu jednak, bardzo często, rządził przypadek. Gratuluję zakupu!
  14. Dziękuję. Przyznam, że dokładności nie mierzyłem, jak w żadnym ze swoich "cudów PRL". Ale czas wskazuje jak dla mnie poprawnie. Mechanizm jest zakonserwowany i wyregulowany. Wskazówka godzinowa rzeczywiście wytrzymała próbę czasu, z minutową jest gorzej ale pod światło resztki lakieru widać . Naręczna vintage to będzie raczej coś na 30 mm werku... Na razie, korzystając z wiedzy forumowiczów, uczę się coby trefnego bubla nie kupić.
  15. Jegor Letow - legenda za życia, legenda po śmierci. http://www.youtube.com/watch?v=_1aYGiOWeSw&playnext=1&list=PLFD025261F7930640&index=8
  16. "Lodołamacz" to książka faktycznie ciekawa ale... napisana bodajże w roku 1990. Stąd też wiele tez Rezuna, który jako uciekinier nie miał dostępu do żadnych źródeł nie wytrzymało próby czasu (myśl ogólna jednak o agresywnych planach Stalina wciąż jest aktualna). W wielu miejscach, zwłaszcza w ocenie sprzętu pancernego i taktyki walki jednostek pancernych, czy generalnie oceny zdolności bojowych Armii Czerwonej jako były czołgista Autor się zbytnio nie popisał. Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematyką prowadzonych w ZSRR przygotowań do wojny przeciwko Niemcom, wojny ofensywnej dodajmy, to można polecić kilka pozycji dostępnych w Polsce - Sołonin (22 czerwca 1941, 23 czerwca 1943 - Dzień "M", Na pokojowo śpiących lotniskach...) Bieszanow (Czerwony Blitzkrieg, Czołgowy pogrom 1941) czy też dwie prace o charakterze bardziej naukowym Niewieżyn (Tajne planty Stalina) oraz Musiał (Na zachód po trupie Polski) - dwie ostatnie prace mają niezbyt mądre tytuły ale to wina polskich wydawców - są tłumaczeniami z j. rosyjskiego i niemieckiego. A ja aktualnie czytam książkę pt. "Wojna absolutna. Związek Sowiecki w II wojnie światowej" Ch. Bellamy'ego - polski przedruk monumentalnej pracy z 2005 (do teorii Suworowa także się odnosi).
  17. http://allegro.pl/zegarek-szwajcarski-geneva-swastyka-iii-rzesza-i1297924694.html Zegarek z lat +/-60-tych do kupienia zazwyczaj za kilkadziesiąt złotych osiąga cenę 1200 PLN, chyba tylko dzięki domalowanym dwóm swastykom. Dodatkowo wg opisu spieszy 2,5h na 12 h - najprawdopodobniej zlepiony lub pogięty włos... PS. Zegarek to... Geneva Sport i poszedł za ponad 1600 PLN
  18. "Żołnierze grzechu" A. Ziemiańskiego (Breslau Forever, Achaja, Zapach szkła). W miarę ciekawa intryga oraz fenomenalne, sarkastyczne i przezabawne spojrzenia na nasze społeczeństwo oczami wychodzącej z amnezji osoby. Osoby, której "film urywa się" na styczniu 1989. Polecam.
  19. Tak, możliwe. Biorąc pod uwagę fakt, że zegarek ma fatalnie "odrestaurowaną" tarczę, która w niczym nie przypomina oryginału to i tak uważam, że cena końcowa była wysoka. Wskazówki też chyba nie są oryginalne - moim zdaniem późniejsze niż reszta, ale mogę się mylić.
  20. mw75

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Kilka modeli jest cały czas dostępnych na allegro - zwykle oraz z podkładką. Sprzedawcy: http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3955942 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=113789 Mam ten: i sobie chwalę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.