Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mw75

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1074
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez mw75

  1. mw75

    Renowacje tarcz - przed i po.

    W niczym to nie umniejsza urodzie DOXY, której można tylko pogratulować. Renowację, pomimo drobnych usterek, należy ocenić pozytywnie. Na forum jest wiele relacji o całkowicie zepsutych renowacjach. W. Kutermankiewicz w swojej pracy o Atlanticach też kilka nieciekawych pokazał .
  2. mw75

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Być może wynika to ze zmiany szkła oraz innego kąta ustawienia obiektywu w obu zdjęciach ale wydaje mi się, że średnica pierścienia indeksów minutowych/sekundowych jest na odnowionej tarczy mniejsza. Ponadto opisy indeksów (np. 5, 10, 15 itp.) w oryginale są jakby większe i wykonane inną czcionką (to też chyba norma przy renowacjach). same indeksy też wydają się większe na górnym zdjęciu - oceniając wg indeksów godzinowych - wypukłych.
  3. mw75

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Oj, chyba nie tylko w "myślniku różnica" (patrząc na zdjęcia oczywiście, na żywo zegarek może wyglądać przecież inaczej).
  4. mw75

    Nasze nowe nabytki vintage

    Dziękuję bardzo. Mi też się spodobał, dlatego kupiłem go na Allegro, za dobrą, moim zdaniem, cenę po minucie namysłu i wymianie korespondencji ze sprzedawcą (w opisie aukcji nie była podana średnica koperty, obawiałem się 26-28 mm). Pomimo drobnych uszkodzeń koperty - zegarek jest po prostu ładny i ciekawy. A cena, cóż co najmniej 50% niższa od popularnych vintage Swissów np. Atlanticów Worldmasterów w porównywalnym stanie (120, może 140 PLN, już nie pamiętam).
  5. W takim stanie go kupiłem - złotawa tarcza z zielonym pierścieniem. Na moje niefachowe oko tarcza jest oryginalna - miejscami ma wytarte indeksy minutowe/sekundowe, na tarczy też znajduje się delikatny białawy osad (jakaś sól?), widoczny z bliska i pod światło (boję się go ruszyć).
  6. Ancre w końcu na pasku a nie na tandetnej plecionce... Poszukiwania paska trwały dosyć długo, wysłanie zdjęć na serwer jeszcze dłużej .
  7. Na mnie też Łaskawe zrobiły piorunujące wrażenie, z pewnością jeszcze do lektury powrócę. Od dawno żadna powieść tak mną nie wstrząsnęła. A teraz kończę Powstanie Warszawskie. Zarys podłoża politycznego i dyplomatycznego J.M. Ciechanowskiego. W kolejce czeka B. Musiał Na Zachód, po trupie Polski. Niezbyt oryginalny tytuł, w niemieckim wydaniu z 2008 brzmiał następująco: Kampfplatz Deutschland. Stalins Kriegspläne gegen den Westen..
  8. Hilton 17 kamieni, 32 mm bez koronki, werk Allerton (?). Przed polerką szkła i odkurzaniem tarczy z paprochów farby, która niestety wypadła ze wskazówki. Zegarek to najprawdopodobniej składak - koperta jest Made in Japan . Jak na składak to wygląda przyjemnie.
  9. Oj się porobiło. Pamiętam wpadki, od Albanii (remis 2-2 u nas) i Cypru (0-0) w latach osiemdziesiątych, przez różne Irlandie (dwa remisy w jakichś eliminacjach),Izraele (wtopa na wyjeździe chyba 2-1), Słowacje (pamiętne 1-4 i koniec kariery Koseckiego),Azerbejdżany (0-0), Armenie (0-1 za Leo), Białorusie (1-4 za Engela), Łotwy (0-1 za Bońka), Finlandie (1-3 za Leo) ale nie pamiętam abym miał takiego kaca po dwóch z rzędu meczach z teoretycznie dużo słabszymi przeciwnikami, meczach o wszystko gdzie nasi nie pokazali poza końcówką spotkania z Irlandia dosłownie niczego... W tabeli za nami jest tylko San Marino.
  10. Dzięki - plecionka została zakupiona za 5 PLN u zegarmistrza w Lublinie. Nie mogłem dostać po prostu paska do zegarka o stałych uszach. Cały czas szukam czegoś bardziej szykownego . Zegarek ma kopertę składającą się z trzech części - dwóch stalowych i środkowej, wykonanej z jakiegoś stopu, do której wlutowane są stale uszy o max. szerokości wewnątrz +18 mm.
  11. W. Bieszanow 1942. Poligon czerwonych generałów. Ksiązka białoruskiego publicysty, wczesniej oficera Armii Czerownej opowiadająca o walkach na froncie wschodnim w 1942 roku - walkach, w których sowieckie dowództwo zdobywało naukę i doświadczenie kosztem życie i zdrowia żołnierzy RKKA oczywiście.
  12. Ostatnio kupuję jakby mniej i z większym rozmysłem - 100% sprawne zegarki z Alledrogo niestety niedomagają i to często. Zegarki z lubelskiego targu staroci także - o ile uda się kupić coś po rozsądnej cenie. Postanowiłem oddawać do majstra wyłącznie te zegarki, ktore mają albo dla mnie wartość emocjonalną - zegarki po dziadku lub dostane od innych osób z bliższej lub dalszej rodziny, albo te które chcę nosić. Jak chyba większość po odwiedzeniu kilku zakładów w Lublinie znalazłem zegarmistrza, który z chęcią podejmuje się napraw i konserwacji moich staroci (bez szaleństw - głównie cuda i legendy PRLu ze Związku Sowieckiego lub Szwajcarii). Dziś zostawiłem Doxę, prezent, ktory ostatnie 15 lat przeleżał w szufladzie. Cena czyszczenia "po dużej znajomosci" o połowę niższa niż w Warszawie. Jak do tej pory jestem zadowolony z usług - zostawiałem oprócz zegarków naręcznych także ściennego Junghansa z XIX/XX wieku i budzik JAZ - po remanencie starej chałupy, przed jej rozbiórką. Wszystko działa jak nalezy. A czasem to i nawet brakująca uszczelka czy inny dodatek się znajdzie.
  13. Jonathan Littel Łaskawe. Mocna proza - brutalna i realistyczna, za razem wstrzasająca. Na pewno długo zapamiętam tą powieść.
  14. Geneva Sport 17 Rubins Zegarek to składak. Miałem w pełni sprawną Genevę z chałupniczo odnowioną tarczą. Chcialem ją poprawić ale cena np. w Poznaniu mnie zastopowała. Udalo mi się później kupić na Allegro Genevę z uszkodzonym werkiem ale z ładną tarczą (jedyny defekt to wgniecenie po uderzeniu, widoczne na zdjęciu) i dobra kopertą. Werk został przełożony. A do wgniecenia już się przyzwyczaiłem.
  15. Ano, nie dopisałem, że kupowałem przez Kup Teraz .
  16. Zazwyczaj właśnie u takich osób, czy na Allegro czy na giełdach kupowałem najtaniej...
  17. Zegarek kupiłem chyba 2 miesiące temu, na Allegro - i to, biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny bardzo tanio - niewiele ponad 100 PLN - ale jakoś zeszło... Atlantic Varldsmastarur 17 kamieni. Werk - nie potrafię zidentyfikowac. Zdjęcia wykonane przez sprzedawcę: Na zdjęciach tego nie widać - ale tarcza jest miejscami pokryta delikatnym białawym zmatowieniem (sól, utlenienie lakieru?), widocznym tylko z bliska i pod światło.
  18. Ebel z werkiem 104. Średnica bez koronki 33 mm. Niestety tarcza po calkowitej renowacji, bez napisów. Aczkolwiek gustowna. Nie wiem nawet jak wyglądala oryginalna.
  19. U mnie ostatnio wspomnienia z młodości w nowych aranżacjach czyli Strachy na lachy grające piosenki Dezertera, WC, Siekiery, Zespołu reprezentacyjnego, Malarzy i żołnierzy, Rejestracji i innych na płycie Zakazane piosenki.
  20. Poljot z 1 Moskiewskiej Fabtryki Zegarków, 17 kamieni. Średnica bez koronki 34 mm. Gdy go kupowalem wyglądał strasznie, tarcza brudna, koperta pokryta rdzą. Zapłacilem tyle co za np. pizzę. Już jest lepiej, nie udało się jednak do końca wyczyścić tarczy (bez ingerencji chemikaliami), na kopercie pozostały wżery (zastranawiam się, czy werku z tarczą nie przełożyć do koperty kraba bo mam taka wolną (?)). Ale co ciekawe okazało się, że zegarek działa całkiem dobrze. Swoją drogą niektóre ceny na lubelskich starociach wprawiały mnie w tą niedzielę w osłupienie - np. 100 PLN za Blonexa w stanie dostatecznym a może nawet gorzszym- tarcza i koperta do renowacji (wżery, brud, rdza, nieczytelne indeksy) czy np 80 PLN za ZiMka...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.