Mnie to właśnie wk***ia, szczotkowanie polerki, wymiana szkiełka w Sumo czy Moonwatchu, odklejanie cyklopa, wymiana dekla na transparentny itd. Jednak jestem w stanie zrozumieć, że komuś moze to pasować, bo ja np. nie mam nic przeciwko dłubaniu przy nowych samochodach. BTW. Ten koleś co przerabia Seiko, to nawet spoko mu to wychodzi, ale co innego całkowity homar, a co innego taka prowizoryczna kombinacja