:-))))) Nie wiem jak u innych, ale moge napisac o sobie. Nie ma leku trzeba odchorowac. Jak liczylem to mi wyszlo ponad 120 zegarkow od 2008, wiele kupionych "na wariata" wiele sprzedanych "na wariata" i zal po stracie. Troche to smieszne, ale jak zaczalem liczyc straty to juz nie smieszne ;-) Teraz po wrzuceniu kupy kasy w kibel wiem czego chce. Mam stabilizacje, uzywam trzech zegarkow, divera, garniturowca i gshocka. Wroce jeszcze do AT z ramka 38,5 jako casual. Po zakupie SD jakos spokoj uzyskalem ;-) Kolejny etap, stabilizacja :-)