Rozumiem uproszczenie, ale to poszło za daleko. To jest grupa szturmowa FBI, elita intelektualna oraz pod względem fizycznym i psychicznym. Oni zdrowieją zanim zachorują . Nie trzyma się to kupy, że członek takiej grupy nie wiedziałby o co chodzi. Wiadomo, że potrzebowali jej tylko po to, że przepisy zabraniają działania CIA na terenie USA, chyba że w kooperacji z inną agencją. Ona jest od początku posrana, zdziwiona użyciem broni wśród cywilów itd. Co do zakończenia to wiadomo, że jednoosobowy "oddział" likwidujący barona narkotykowego to też uproszczenie, ale biorąc pod uwagę wsparcie z satelity i element zaskoczenia to jakoś może przejść. Wiadomo śliski temat, wspierania jednego kartelu przeciwko drugiemu, nikt się nie przyzna, ale to jakby logiczne