Też na to zwróciłem uwagę, ale może być różnie. W Krakowie po białych blachach jestem w stanie okreslić mniej więcej datę rejestracji, ale przy czarnych L nie bardzo. Oczywiście jest ok 20 lat w jednych rękach i to już jest coś. Jednak pod koniec lat 90tych można go było kupić w miarę tanio i może być w rękach jakiegoś majster-klepki, który sobie przy nim dłubie. Możliwe też, że jest pierwszym i jedynym właścicielem, a wtedy to grubo