Ladnie racjonalizujesz bledna decyzje pozbycia sie Roleksow, ciekawe jak uzasadnisz powrot .Prawda jest taka, ze Roleksy sa od dawna przewartosciowane. Jak kupilem Omege Master to mialem poczucie bardzo dobrze wydanych pieniedzy na inzynieryjny majstersztyk, ale co z tego jak nie dawala mi "kopa". Nie ma znaczenia czy Submariner kosztuje 25k czy 100k, bo obie kwoty sa "z d*py" za kawalek stali. To tak jak z narkotykami. Kg. sqna w Albanii kosztuje 400euro, a u nas 4000, czy gram czystej kokainy w Ameryce Poludiowej 1$, a Polnocnej 100$ (orientacyjnie, wiedza z tv ). Oczywiscie w przypadku GS na pewno dostajemy wiecej, ale to tez zludne. Azjaci nie sa glupi, wiec dlaczego masowo przeplacaja za Szwajcarskie zegarki skoro maja takie cudo pod nosem? Teraz czysto subiektywnie. Mialem w ciagu ostatnich kilku lat ponad setke zegarkow i jedynie Rolex dla mnie sprawia wrazenie takiego, ktory fizycznie jest w stanie przetrwac ze mna bardzo dlugo. Testowalem Suba, testuje SD i naprawde z ta jakoscia nie jest tak zle Zakup zegark mechanicznego jako toola to fanaberia i zycie w odrealnionym swiecie, ale taka juz moja dola i daje sie rzezbic z prawie pelna swiadomoscia