jakub20000- wodoszczelność nie była badana, nie jest więc zagwarantowana. Jednak to lotnik i wodoszczelność nie gra w tego typu zegarkach pierwszych skrzypiec Z "oryginalnego" zegarka została koperta i mechanizm, reszta robiona na zlecenie u różnych podwykonawców- koronki, dekle, tarcze i pokrycie ich luminovą, wskazówki (+ pokrycie), klamry i paski z odpowiednim, czerwonym przeszyciem. Trochę to trwało i wymagało sporego nakładu pracy. Jednemu się spodoba, drugiemu nie, ale właśnie tą pracę trzeba docenić, bo komuś się chciało. Za darmo. Aha, koszt zegarka razem z modyfikacjami zamknął się w naprawdę niewielkiej kwocie, co też jest zasługą poszukiwania podwykonawców godnych zaufania i jednocześnie niedrogich.