Witajcie,
postanowiłem opisać ten przypadek, gdyż może on wielu zainteresować a komuś nawet pomóc w tytułowej kwestii. Także - od początku 😊
Większość z nas oraz osób użytkujących na codzień zegarki woli, gdy zegarek się spieszy niż późni i jest to w sumie uzasadnione. Ja sam należę do tych osób a w swojej historii zegarkowej miałem tylko raz przypadek, że zegarek mi się późnił przez cały czas bez względu na użytkowanie go w ciągu dnia. Próbowałem wtedy odkładać go w nocy na różne pozycje, ale to nic nie pomagało. Tylko w jednej pozycji (deklem do góry) zegarek nie gubił sekund i wychodził na zero, jednak w ciągu dnia był znowu na minus... 😔 Ostatnio moje Pepsi GMT po 2 latach noszenia i ciągłego robienia kilka sekund w miesiącu do przodu zaczął się późnić 😬 Powtórzyłem więc zabiegi nocne sprzed kilku lat i efekt był podobny, a dobowa odchyłka niestety regularnie dawała wynik minusowy. I choć odbywało się to oczywiście w granicach norm producenta, to temat cały czas miałem z tyłu głowy. Nie należę do osób, które jak chód zegarka zaczyna przekraczać sekundę na dobę, to jestem wkurzony i begnę go reklamować/naprawiać ani też do takich, co testują go każdego dnia i zapisują wyniki (a i tacy na forum się zdarzają 😉), jednak w tym wypadku regularne gubienie sekund zaczęło mi przeszkadać i w luźnej rozmowie z kolegą forumowym @mario1971 podzieliłem się swoim problemem. Jak się okazało Mario również kiedyś miał taki przypadek i poradził, abym "rozładował" zegarek do końca i pozwolił mu się zatrzymać, a jak to się stanie, żebym nakręcił go koronką 30 razy i założył na rękę. Jemu jak zapewniał to pomogło. Pomyślałem gadaj zdrów - przypadek, ale nie sądzę, iż mi to też pomoże. Pomęczyłem się jeszcze trochę z tym późnieniem, a jak dzień za dniem nic się nie zmieniało postanowiłem projekt Maria wcielić w życie i...??? 🤔 Nas†ępnego dnia chód zegarka wyniósł 0 sekund na dobę a taki stan utrzymywał się przez 2 tygodnie - dosłownie ZERO sekund 😳 Obecnie pepsiak wrócił do swojego regularnego stanu przyspieszania sprzed całego zajścia i robi 2-3 sekundy na plus tygodniowo.
Opisałem ten przykład, bo może komuś on się przyda i pomoże, jednak zaznaczam, że zadziałał on u mnie i u @mario1971 w przypadku, gdy zegarek wcześniej się spieszył i nagle zaczął późnić. Szwagra Pepsi od początku sie spóźniał i również mu to doradziłem, tylko teraz zamiast -1s na dobę jemu robi -2 sek/na dobę. Tak więc może to zależy czy późnił sie od zawsze czy nagle zacząl. Próbujcie - ale na własne ryzyko 😂😉
Pozdrawiam
artme