Sub od zawsze kiedy pamietam byl i jest dla mnie ikona. Jest to model, ktory nosilem i nosze do dzis. Wracalem do niego 4 razy, bo niestety choc moge go zaliczyc do zegarkow idealnych, to jednak po pewnym czasie staje sie nudny 😬 i od tego nie uciekniesz 😉
To, co moge powiedziec od siebie, to nigdy nie bralem pod uwage wersji bez ceramiki. Dlaczego? Ano dlatego, ze skoro mialem zamiar go codziennie uzytkowac i tyrać, to starsze referencje mialy za duzo wad jak dla mnie. Nigdy nie przekonam sie do tamtych bransolet i tyle. Poza tym w ceramice poprawiono wszystko, co mozna bylo na plus. Nowe bransolety, to przepasc w codziennym uzytkowaniu i nikt mnie nie przekona do starych "blaszek" 😎 Ceramiczny bezel moze i bardziej sie swieci i zabiera troche surowego charakteru tego toolwatcha, jednak jest bardzo ladny a do tego trwały. W mechanizmie (choc starszemu niczego nie brakowalo) poprawiono i dopracowano wszystko co mozna bylo i obecnie 3135 jest uwazany za jeden z najlepszych werkow ze stajni Rolexa. I wreszcie model - jako, ze poprzednia wersje nosilem najdluzej a przez jakis czas mialem i nosilem najnowszy wypust i poprzedni na zmiane, moge spokojnie przyznac, ze dla mnie poprzedni wygrywa. Nie bede sie wypowiadac na temat wygody, bo to kazdy z nas odczuwa inaczej, jednak nowa referencja zrobila sie dla mnie zbyt blisko SeaDwellera i stala sie "bez charakteru" w stosunku do poprzedniej. Jest wieksza, ciezsza (zeby nie powiedziec toporna) i nie ma dla mnie nic, co byloby jakas wisienka na torcie w postaci np. efektu kobry, ktory jest charakterystyczny i odroznia go od innych subopodobnych. Na plus nowego - 3 dni rezerwy chodu i wewnetrzny ar - poza tym cala reszta za poprzednia referencja i ja takowa polecam 😎