Czy te zegarki ze soba konkuruja? Rolex nie pozwolilby sobie, aby Tudor mu "zagrozil" i bardzo starannie to przemyslal. Jednak zrobil to wg mnie z niesamowitym wyczuciem, aby krol zostal krolem ale jego "giermek" byl jednak na najwyzszym poziomie za te pieniadze.
Nie bede sie wiele rozpisywac, ale napisze w czym czarny ma przewage nad bialym. Mechanizm - tutaj nie mamy oczywiscie watpliwosci, ze Rolexa mechanizmy konkuruja nawet z wyzsza polka i daja sobie swietnie rade, jednak choc Tudora chodzi idealnie, to dopiero po latach bedzie mozna cos wiecej powiedziec. Wykonczenie takie jak indeksy z bialego zlota czy chocby ceramiczny bezel rowniez na plus u czarnego, jednak zlota na oko nikt nie zobaczy a w przypadku bialasa aluminiowy bezel nadaje mu pieknych kolorow odwolujacych sie do starszych wypustow pepsi i oddaje w pelni vintydzowy charakter modelu. Bransoleta rowniez vintydzowa, solidnie zmontowana (w przeciwienstwie do np. nowego Moona), pasujaca do calosci i precyzyjnie sie zamykajaca ale niestety - i to chyba jedyny u mnie minus calego zegarka, to brak szybkiej mikroregulacji 😞
I wracajac do kwestii konkurowania - wg mnie, to swietnie uzupelniajace sie modele a nie konkurujace ze soba - tak bym to nazwal. Klimaty Tudora, to takie starsze wypusty Rolexa i o to im pewnie chodzi a udaje im sie to oddac znakomicie. Jak patrze (przy tej jasnej tarczy) na aluminiowy bezel i jego kolory, to w zadnym razie nie zastapilbym ich ceramika, bo czuje sie jak z poprzednim pepsi normalnie 😊
I chyba najwazniejsze - tak wykonany zegarek jako calosc z komplikacja daty i GMT dostajemy w cenie prawie 3 razy nizszej, co daje nawet w stosunku do konkurencji wynik miażdżący przy dzisiejszych cenach - ja nie widze zadnej fajniejszej alternatywy.