Jak Ci zalega, to mogę - w ramach pomocy koleżeńskiej - Cię z niego odciążyć. Adres jak coś mogę podesłać ;-) Edit: Jeszcze faktura tarczy fajna. BTW tego KS widziałem na żywo - kozak.
Mi się cały czas kojarzą. A jak kiedyś byłoby mnie stać na tourbillona to oczywiście z ogromną przyjemnością bym nabył - najchętniej Lange 1 Tourbillon Perpetual Calendar ;-)
To, że u Seiya nie ma, nie znaczy, że jednak nie znajdzie. Można też zapytać Higuciego. Można oczywiście zapytać też w Poljocie, czy i kiedy będą u nas. Nie wiem, jak w tym Istvanowym, ale w Twoim koperta jest super, ma fajne smaczki. Tylko ta dziura na tarczy wszystko psuje
Dzięki! Edit: Filip, ale rozumiem, że to szuranie nie ma jakiegoś zauważalnego wpływu na pracę, np. efektywność naciągu, czy dalej - żywotność mechanizmu?
Ostatnio sytuacja w jednym z salonów: Mierzę Longinesa Presence 38,5. Pytam Panią grzecznie, czy mają 34,5 bo chcę porównać. Spojrzała na mnie jak na jakiegoś... no nie ważne... I z wykrzywioną miną wypaliła: "przecież to damka"... Trochę mi podniosła ciśnienie.Sorry za OT
@Remy, dzięki za post.Ja akurat używam Kourosa jako klasyka, a z kolei body Kouros mi... powiedzmy nie odpowiada ;-) Poszukam jakiejś próbki tego Issay. Dzięki raz jeszcze.
Tu mnie jeszcze chyba nie było :-) Panowie, wiosna idzie, coś świeżego potrzebuję. Przez długi czas używałem YSL Live Jazz, mialem jakiś tam zapas, no ale się skończył. W tamtym roku kupiłem CK Truth, czy True, ale to jednak nie to (delikatnie mówiąc). So, co podobnego do Live Jazz w jakichś znośnych pieniądzach polecicie?
Sposób jest dość prosty - jedziesz do serwisu, otwierają, płacisz. Chyba, że masz okazję kupić za 1k pln, wtedy serwis wyjdzie proporcjonalnie dużo. Ale też w takiej sytuacji nie ma potrzeby otwierać ;-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.