Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rafi

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4504
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez rafi

  1. rafi

    Zegarek do 6000

    Za co dopłacasz to już Kolega @Funky_Koval napisał. Natomiast co do samego PRXa, którego mam (w stali, nie w tytanie): za te około 3k to jest świetny wybór i też zdecydowanie w tym przedziale bang for the bucks. Co potwierdzają klienci swoimi portfelami, bo przecież to jest hit sprzedażowy Tissota. Natomiast poza świetnym projektem, to jest po prostu mega prosty zegarek, bez żadnej finezji w wykończeniu, czy jakichś ficzerów spotykanych w droższych zegarkach. A kolega ma budżet 6k i tu już można znaleźć trochę więcej wartości, przykładem właśnie Ch Ward.
  2. rafi

    Zegarek do 6000

    „Prestiż” Atlantica rozciąga się od Bugu do Odry i od Bałtyku do Tatr. Poza Polską rozpoznawalność marki jest praktycznie zerowa. Ale co do zasady się z Tobą zgadzam - jeśli komuś zależy na powszechnej rozpoznawalności bardziej niż na wartości samej w sobie, to Tissot, Certina, czy tym bardziej Longines z drugiej ręki (na forum często można kupić ładną sztukę z pewnych rąk) będą lepszym wyborem niż Christopher Ward. No i nie zapominajmy o Seiko, który był entry do świata zegarków dla całej rzeszy miłośników. Jeśli jednak ktoś szuka bang for the bucks, to też polecałbym Krzyśka.
  3. rafi

    Zegarek do 6000

    Fajnych zegarków nie-kwarcowych w tym budżecie jest cała masa, tak jak podobnych tematów na forum. Podaj jakieś kryteria (do garnituru, sportowy, casual, rozmiar, pasek/bransoleta, itd., itp.) Przede wszystkim poczytaj tematy w dziale „Jaki zegarek”. Najlepiej zacznij tu:
  4. Ja nie mam, to się wypowiem 😉 zupełnie na poważnie: parę razy przymierzałem się do tych „datejustowych” referencji, bo od frontu wyglądają bardzo dobrze. Ball jest dobry w ergonomię kopert, więc układa się bardzo dobrze, choć wiadomo, że nie pod każdy mankiet wejdzie. Natomiast ja niestety sporą wagę przywiązuję do profilu koperty. I tutaj nie dałem rady się przełamać to tego „bąbla”.
  5. Bardzo dressy. To 37? Pewnie jeszcze bez zapisów i z rabatem? 😉 Świetny jest! Za rzadko pokazujesz swoje zegarki Dominik 🙂
  6. @eye_lip fajny! Mam ostatnio słabość do dużej daty. Gratulacje!
  7. To nie jest tylko kwestia tego ile, ale też jak/na co. Oczywiście swoją drogą, biorąc pod uwagę portfolia grup, pewnie jakieś przeglądy, resegmentacje, sprzedaże, łączenia czy wygaszania brandów mogą być nieuniknione. Pewnie też, w niektórych markach z potencjałem przydałoby się więcej niezależności i jakiś wizjoner z kontraktem dłuższym niż dwa lata…
  8. Odnośnie do Cartiera, to wiem że ten gość na filmie tak mówił, ale w tej kwestii nic się przecież nie zmieniło w ciągu ostatniej dekady czy dwóch, a mimo to marka rośnie, odwrotnie do rynku. Odnośnie do substytowania smartwatchami - Dominik, tego się w 2025 sprzedało prawie 160 milionów! To zjada znacznie więcej rynku, niż by wskazywał tylko segment cenowy. Wyższe wersje Apple watcha, czy wypasionych garminow, Huawei innych Xiaomi noszą nie tylko ludzie, którzy normalnie mieli by Tissota czy Longinesa, ale też tacy, którzy normalnie nosili by Tudory, Omegi, Rolki, czy nawet droższe marki. Obserwuję to na nadgarstkach kolegów z branży. Natomiast co do substytowania Micro, to przecież to dotyczy jakieś tam niewielkiego z perspektywy globalnej sprzedaży grona geeków zegarkowych. Tania a dobra produkcja chińska to natomiast raczej zamiennik dla tych, którzy kupili by Casio, Lorusa, czy tam Seiko. A seiko jak pisałem ma się dobrze. Obawiam się, że - nieszczęśliwe dla nas - receptą na lepszą sprzedaż czy trzymanie się w rynku nie jest wcale obniżka cen. Raczej wzmacnianie marketingu marek, które będzie się też wiązało z ich (cen) windowaniem.
  9. To wszystko chyba jest trochę bardziej złożone. Trzeba by tu głębszych analiz, ale tak na szybko: 1. dzisiejsze entry level w sposób naturalny jest gdzie indziej niż entry level piętnaście lat temu. Zakładam, że w tym segmencie zegarki ceną nie przeskoczyły jakoś mocno inflacji; 2. entry-mid range to dziś diabelnie trudny segment ze względu na substytuty, czyli smart watche. Przecież tego się sprzedaje ponad 150 milionów rocznie. To w dużej mierze dlatego firmy zaczęły ucieczkę w górę; 3. mówiąc o spadkach pamiętajmy, że są to spadki po bańce. Nic nadzwyczajnego. 4. siła grup leżała w tym, że w tym średnim segmencie były w stanie optymalizować koszty, najbardziej powszechnym sposobem było pakowanie tych samych mechanizmów do różnych zegarków, w różnych segmentach. Dziś to jest passe, bo każdy chce mieć „inhouse”, a już w mid-high to w ogóle nie ma o czym mówić; jak ludzie płacą więcej, to szukają wyjątkowości, stąd powodzenie tych niezależnych. 5. Grupy nie potrafią dla poszczególnych marek ogarnąć tego, w czym Rolex jest mistrzem, czyli sterowania popytem na rynku wtórnym, między innymi poprzez podaż i politykę cenową rynku pierwotnego, przy czym zachodzi tu oczywiście sprzężenie zwrotne. Dochodzi do tego mistrzostwo w marketingu i animacja środowiska influ, kolekcjonerów, itd. Z tej drugiej części Cartier coś ewidentnie załapał i wyhajpował rynek wtórny, dzięki czemu wystrzelił też na pierwotnym. Przy okazji, zapominamy o Seiko, które w rzeczywistości jest prawdopodobnie drugim graczem po Roleksie, a które w ostatnich latach zalicza wzrosty (zawdzięcza to po części słabej walucie, ale jednak…)
  10. Fajny jest. W odpowiedniej „oprawie” to świetny zegarek.
  11. rafi

    Twoja kolekcja!

    Fajne pudło. Mógłbym takie mieć. Nie wiem tylko, po co Ci dwa takie same zegarki 😉 Jeśli się zaprzyjaźnisz z JLC, to na Twoim miejscu zapolowałbym kiedyś na MUT.
  12. Myślę, że się nada. Jest tak brzydki i wygląda na tyle tandetnie, że nie tylko nie żal by mi było go uszkodzić, ale wręcz prowokował bym sytuację, w której odepnie mi się w morzu. Nie musiałbym już więcej męczyć nim swojego jestestwa, ale miałbym historię na wnuków, jak to kiedyś zgubiłem zegarek w morzu 😉
  13. No to graty! Tylko obejrzyj na chłodno, bo raczej zwrotowiec. Może być tak, że ktoś chciał po prostu obejrzeć, może nie pykło. Ale na babole też trzeba uważać.
  14. Po wczorajszym spotkaniu z Pawłem, za które jeszcze raz bardzo dziękuję, mam podobne przemyślenia. Tzn. fajnie byłoby tam być teraz, jako insider. Natomiast jechać w weekend, w wielki tłum, żeby „lizać lody przez szybę”, to chyba jednak nie.
  15. rafi

    Zegarek „na pokolenia”

    Jeśli Autor tematu jeszcze obserwuje, to może koledze spodoba się nowość od Lange - Saxonia z wiecznym kalendarzem w kopercie 36mm
  16. Elipsa w formie daje radę. Aczkolwiek szanuję Twoją absolutną niechęć do zielonych zegarków.
  17. Może i nieczytelny, za to na pewno będzie niedostępny.
  18. Nowość Nomosa. Dla mnie się podoba 😉
  19. Tu wygląda tylko niespójnie. Na live foto ogólnie tragicznie. I grubsze to jest od BB 58 podobno. Sen pijanego projektanta.
  20. I ja dziękuję! Powodzenia w dalszej części targów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.