Niestety nie orientuję się. Ale jest tu pewnie paru Kolegów, którzy mogliby pomóc.
Jeśli chodzi o samą dostępność, to jeszcze parę lat temu raczej nie było z tym problemu, na Lange czy VC można było nawet jakiś rabat dostać, choć pewnie nie w butiku. Teraz pewnie trzeba chwilę poczekać, ale to raczej nie są zegarki, na które są jakieś szczególne kolejki (dotyczy to raczej modeli sportowych).
Co do samego zakupu, to ja bym chyba wolał kupić w Niemczech - unika się wtedy kwestii celnych czy podatkowych. Chociaż możliwe, że Szwajcarzy mają to ograne. Ale nawet jeśli sami to ogarną, to pewnie naliczą Polski VAT. Czyli Kolega będzie 4% w plecy. Przy 150+ koła złotych to już się robi kwota, za którą można sobie zorganizować wyjazd do Szwajcarii na zwiedzanie muzeów.