Jak wcześniej Ci pisałem- chyba najładniejszy dekielek ma z wszystkich limitek Bonda, ale i cały zegarek jest całkiem fajny- jak go jakiś czas temu pierwszy raz na fotkach zobaczyłem wydawało mi się, że te napisy na tarczy mocno ją szpecą, ale widzę, że to nie jest aż tak po oczach bijące jak wydawało mi się na początku. Kupując go porównywałeś go ze standardową trzysetką(oczywiście tą nową) czy koniecznie chciałeś mieć tego i już? Jakbyś miał chwilę czasu i chęci, to fajnie jakbyś zrobił jakąś sesję do galerii forumowej- zobaczyć na żywo pewnie marna szansa, ale choć fotki byłaby możliwość oblookać