Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. ricardo216

    Motocykle

    10 k rocznie na moto to dużo, a jak na polskie warunki to bardzo dużo- szczególnie patrząc ile dni mamy naprawdę fajnej pogody kiedy jazda to faktycznie przyjemność Z autami kilkukrotnie mi się zdarzało, że miałem jednocześnie nawet 3, ale z moto nigdy mi się to nie zdarzyło, ale jeśli (jak piszesz) sporo jeździsz i możesz sobie pozwolić na 2 motorki jednocześnie, to ja nie widzę żadnego problemu A ja od prawie roku nie wsiadłem na motor i nawet się zastanawiałem czy go nie sprzedać, ale wiedząc jakie zdanie o jeździe na motorze ma żona i zdając sobie sprawę, że później kupno drugiego może nastręczać sporo problemów, to jakoś wolę aby jednak w razie czego sobie w garażu stał
  2. Gratki- sam nad nim kilkukrotnie myślałem, ale zawsze jakoś się rozchodziło Fajnie, że będzie okazja zobaczyć na żywca
  3. Dzięki, ale gratulować nie bardzo jest czego, bo mam ją ładnych parę miesięcy tyle, że na ręce b. rzadko bywa- wypukły szafir z podwójnym antyrefleksem nie zachęca do codziennego noszenia do roboty Zresztą mam kilka ulubionych codziennych łoczy- po co na siłę zmieniać to co dobrze działa A z Etern, to też moja faworyta i jedyna którą tak naprawdę bardzo chciałem mieć- i co bardzo cieszy, to to, że ani trochę nie znudziła się- choć fakt, że częściej ją sobie oglądam niż noszę Wczoraj zrobiło się wiosennie/letnio na dworze, to ja też od wczorajszego popołudnia pomarańczowego Potworka męczę
  4. Ogólnie łażenie po komisach samochodowych to w obecnych czasach najczęściej lekka strata czasu. Ale są komisy do których chętnie bym się karnął... ba... w których gdyby ktoś mi zaproponował pracę, to poszedłbym z wielką ochotą- choćby i za darmo(choć nie za długo, bo z czegoś trzeba żyć ). http://www.autosalon-singen.de/_virtueller_Rundgang/tourdaten_fuer_website/tour_en.html Wirtualna wycieczka po salonie aut używanych- zarówno na zewnątrz jak i w środku salonu, część aut można sobie też od wewnątrz zobaczyć. Jak to kuzyn powiedział- generalnie, to nie bardzo jest z czego wybierać P.S. Jak to mówią- być biednym to nie wstyd- jak kogoś nie stać na nowe, to kupuje używane auto w komisie :)
  5. wiesz jak jest- dobra Dosia nie jest zła taka widzę wścieklizna- dla mnie jednak to już za dużo koloru gdyby miała czarną lub pomarańczową tarczę byłaby fajna
  6. Gratki czyli zamianka doszła do skutku A myślisz, że on nie Ale pewnie wszystkich palców brakłoby
  7. Trzeba czasem coś innego założyć żeby nie zwariować
  8. ricardo216

    Motocykle

    Ale to chyba dla większości jest oczywiste- jasne, zdarzają się wyjątki, ale to jak wszędzie
  9. ricardo216

    Motocykle

    niby tak, ale jak jest korek na dwóch pasach, to mnie akurat czasem to cieszy, że tiry blokują, bo faktycznie często tak bywa, że zamiast w miarę płynnie i równo wszyscy jechać, to czasem się zdarza, że prawy pas stoi, a lewy non stop jedzie, bo na prawym wciąż są "sami super mili" którzy wszystkich po kolei puszczają, a człowiek jadąc grzecznie prawym widzi jak goście stojący przed chwilą 200 metrów za nami dzięki takim przesadnie życzliwym stoi teraz już 200 metrów przed nami We wszystkim trzeba potrafić zachować jakiś umiar. Natomiast co do tirów, to denerwowało mnie co innego. Miałem taki okres, że przez kilka lat jeździłem po kilka razy w tygodniu autostradą A4. I to wyprzedzanie tirów, które czasem trwało i trwało i trwało... często naprawdę potrafił się jeden z drugim wcisnąć tirem między osobówki, aby potem wyprzedzać drugiego tira kilka czy nawet kilkanaście kilometrów, bo przecież on jedzie pół kilometra czy kilometr szybciej niż ten wcześniejszy tir, więc nie będzie się za nim wlókł a oczywiście nie poczeka też aby mieć naprawdę kawał wolnego lewego pasa autostrady i nie blokować innych To mnie też czasem dziwi/szokuje/wkurza
  10. ricardo216

    Motocykle

    Ja też jak jeździłem, to zauważyłem, że wielu kierowców widząc moto zjeżdża lekko ułatwiając przejazd- to miłe sam jadąc autem też zjeżdżam gdy mam taką możliwość, w końcu jeśli nas to nic nie kosztuje, to trzeba sobie nawzajem ułatwiać życie, a nie utrudniać
  11. ricardo216

    Motocykle

    czasem powinien- wszystko zależy od warunków
  12. ricardo216

    Motocykle

    dokładnie ja też, ale z ciut innego powodu- nie widać co było wcześniej, a to było najważniejsze co było chwilę przed Sam też jeżdżę/jeździłem zarówno motorem jak i samochodem(częściej) i mi tam nie przeszkadza jak motocykle się przeciskają w korku o ile nie jest to niebezpieczne i nie zagraża czyjemukolwiek życiu, zdrowiu czy mieniu. Natomiast wkurza mnie jak jedzie np gościu jakimś skuterkiem czy rowerem, wyprzedzi na czerwonym wszystkich, a potem blokuje drogę, bo jedzie najwolniej, a oczywiście jak wymijał, to wystarczyło mu 25 wolnych centymetrów, a jak jedzie jako pierwszy, to jedzie równiutko środkiem drogi Tydzień temu byłem w Szczecinie i jest po drodze kilka wymijanek- jak wracałem jechał taki jeden pajac motorem(normalnym motorem, nie pamiętam co to było, ale na pewno nie żadna zamulająca pięćdziesiątka). Na wymijance jak było czerwone podjeżdżał jako pierwszy, a potem jechał 70-80 na godzinę- żeby nie było wątpliwości- na terenie niezabudowanym bez żadnych ograniczeń i ciągnął się za nim rząd samochodów- to było mocno wkurzające. I jak tak dwa razy mnie ominął i dwa razy musiałem go wyprzedzać przebijając się przez ten sznureczek, to później jak go widziałem, to już stawałem/jechałem tak, aby nie miał możliwości mnie ominąć- już wystarczająco mnie wcześniej... jak to ująć... poddenerwował A wyprzedzało mnie tego dnia wiele moto(aut zresztą też parę, bo vanem/busem jechałem) i resztę w miarę możliwości starałem się puszczać, bo jak ktoś jedzie szybciej, to niech jedzie- nie będę nikogo spowalniał, bo jak śpiewał Liroy- "ja się nie ścigam więc nikt mnie nie dogoni"
  13. ricardo216

    Motocykle

    Ja niestety też znam takie sytuacje z autopsji. W tamtym roku jechałem sobie spokojnie prostą drogą w mieście za samochodem. W pewnym momencie auto to włączyło kierunek w lewo, zatrzymał się aby przepuścić tych jadących prosto, więc ja stanąłem za nim, on przejechał, więc ja spokojnie ruszyłem, a chwilkę później(dosłownie 10 czy 15 metrów dalej) z parkingu przy drodze wyjechała stara baba i wymusiła mi pierwszeństwo. Próbowałem ją ominąć, by w bok jej nie przywalić(i ponieważ jechałem jak Bozia przykazała, więc udało się na szczęście), ale ponieważ był żwirek na drodze, to moto poszło ślizgiem znaczy bokiem poleciało. Baba najpierw nie wiedziała co zrobić, więc stanęła i otworzyła okno- na moje słowa- "co ty ... wyprawiasz- masz problem ze wzrokiem, to nie wsiadaj za kółko, bo pozabijasz ludzi", odparła- "trzeba było szybciej jechać" A jechałem może 30-40 na godzinę, bo dopiero co przed chwilą ruszyłem. Zamknęła okno i sucz jedna pojechała Nawet nie sprawdziła czy nic mi nie jest czy nie trzeba wezwać karetki... po prostu nic. Próbowałem ją gonić, ale oczywiście moto nie chciało odpalić, więc oczywiście od razu zadzwoniłem na 112 Dobrze, że miałem świadka- nie wiem jak mogło się to potoczyć, bo ja nie zapamiętałem numeru rej, a gościu mi go zapisał. Od tamtej pory moto siedzi w garażu i jakoś mnie specjalnie nie kusi aby na nie wsiadać- szczególnie wiedząc (i widząc czasem również jeżdżąc autem) jakie oszołomy czasem jeżdżą i co potrafią wyprawiać Niestety to jest prawda- nawet jak przy dużej prędkości się poleci, a jest się dobrze ubranym, to jest spora szansa w miarę w całości wyjść, natomiast jak na drodze trafimy na drzewo, słup, auto lub jakąkolwiek inną przeszkodę, to nasze szanse dramatycznie maleją
  14. A ja nic nie pisałem, że spali poniżej 10 litrów, bo mi w mieście przy podobnych silnikach tzn około dwóch litrów w benzynce, to poniżej 12 nie chciało zejść prawie żadne auto Ale pewnie dużo zależy od tego jakie miasto, no i(pewnie przede wszystkim) jaki styl jazdy edit: P.S. ale ja mogę nie być zbyt wiarygodnym źródłem, bo mi nawet autko z silniczkiem 1,4 poniżej dychy nie chciało zejść, a obecny smoczek chleje trzydzieści w mieście i jak na złość nawet diesle jakoś dużo mi palą
  15. Matko, ale pojechaliście poza temat więc się podłączę To sorki, albo to taki "dobry" kolega, ale średnio ma pojęcie(choć jako szef serwisu teoretycznie powinien ). W jednym z aut mam tą dwulitrówkę, a wcześniej miałem w innym aucie 1,8T. 1,8 z turbinką paliła mi więcej niż ta wolnossąca 2,0. Ale ponieważ 1,8T było w cięższym aucie(A6 kombi), a 2,0 volkswagenowskie(bo miałem też inne) miałem/mam w golfie GTI/octavii combi, więc realnie pewnie te silniki będą w takiej samej budzie porównywalnie paliły, więc chyba ten kolega nie bardzo Cię lubi/lubił
  16. Solidny i godny zaufania Kolega, także polecam :)

  17. Dawno go nie miałem na ręce, ale jak założyłem w poniedziałek, tak to dziś się trzyma- znaczy wygodny jest
  18. Gratki również chyba trzeba będzie znowu nad czymś pomyśleć, bo Koledzy wciąż z nowymi nabytkami, a ja wciąż stare "śmieci" może i lubiane, ale trzeba czasem coś odświeżyć
  19. Nie tylko włoskie i nie tylko samochody Żaden poważny zakup, który nie jest dobrze oblany nie służy tak jak powinien
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.