Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kieszonkowe

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1705
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Kieszonkowe

  1. Krzysztof - ja nic nie wiem - a tak w ogóle masz PW
  2. Zegarek Ci wydatowałem w przeciwieństwie do Kolegów dość dokładnie I nie jest to cylinder jak pisał "kiniol" Ani szpindlak jak Ty piszesz. Na podstawie dość słabych zdjęć jest to angielski zegarek kieszonkowy z 1879 roku o czym świadczy punca na kopercie Natomiast wychwyt jest najprawdopodobniej kotwicowy o czym świadczą dwa kołki ograniczające kotwicę widoczne na płycie górnej natomiast słabo widoczne charakterystyczne zęby koła wychwytowego świadczą że jest to wychwyt kotwicowy angielski. Nie jest to na pewno szpindlak . Natomiast ma przeniesienie napędu na bęben wyrównawczy przy pomocy łańcuszka galla. Wiele osób przyjmuje że jeśli jest łańcuszek to od razu szpindlak. Natomiast z natury jest tak, że praktycznie każdy szpindlak ma łańcuszek galla. Natomiast nie każdy zegarek z łańcuszkiem galla jest szpindlakiem. I tak jest w przypadku Twojego zegarka. Pozdrawiam Roman
  3. Drogi kolego niestety nie ma mnie w domu więc nie mam dostępu do bibliografii ale po charakterystycznej puncy na kopercie to właśnie ten rok co podałem. A z tego co pamiętam to rodzina Bensonów była bardzo liczna i działała już od połowy XIX w. I działała bardzo długo w Londynie mam kilka kieszonek z tej firmy. A tak na marginesie polecam Brittena p.s. Polecam też lekturę https://en.wikipedia.org/wiki/James_William_Benson
  4. Krzysztof gdzie Ty tu widzisz cylinder bo ja widzę na płycie dwa kołki od kotwicy. Oraz z braków - brak regulatora włosa.
  5. Kieszonkowe

    Kieszonkowa staroć(?)

    Jeśli jest tam otwór to musiało być tam łożysko abo z kamienia albo mosiężne. Brakująca klapka pełniła w tym przypadku funkcję "kamienia" nakrywkowego.
  6. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Nieważne czy miedź, mosiądz, mochol, melchior czy jakieś inne nowe srebro lub jakiś szajsmetal ważne że przedwojenny Miłego dnia Roman p.s. Nie określam o jakiej wojnie mówię
  7. Napisałem faceci o kolorach nie rozmawiają Dobrej nocy Roman
  8. Witaj, nie gniewaj się ale moim zdaniem powiem delikatnie wyszło coś nie tak Wiem faceci nie rozmawiają o kolorach - a śliwka to owoc nie kolor Twoja stara luma miała kolor i wyglądała tak Nasza robiona na "vintage" wygląda tak i ma moim zdaniem kolor zbliżony do Twojej starej A twoja nowa luma wygląda tak i nie ma w sobie nic z charakteru "vintage' i na dodatek moim zdaniem świeci na niebiesko z nie na typowy zielony vintage. I jedyną jej zaletą jest chyba tylko czas świecenia (chociaż nasza też potrafi świecić do 18 godzin) no i cena bo kupiona za $, €, £ Pozdrawiam Roman
  9. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Nie chcę Cię martwić - ale sąsiednie zęby też "dostały" - przydało by się prostowanie (uwaga ostrożnie !!!) i ew. potem kalibracja. Miłej nocy Roman
  10. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Nie ma za co Tak skutecznie zasugerowałeś że jest to urządzenie zegarmistrzowskie że na logikę analizując dwa zdjęcia obstawiałem nie mając więcej danych (np. o sposobie pracy) że jest to do "buncowania" . Tym bardziej że wyglądało że szpila ma po bokach rowki więc mogła by rozwiercać otwory . A że leżę sobie i nie mam nic do roboty (a jak sporo Kolegów wie narzędzia to mój konik) więc znalazłem, przeglądając zasoby ulubionych stron internetowych o narzędziach zegarmistrzowskich. Twoje narzędzie służy do "buncowania" ale nie płyt zegarowych - a skóry. To jest maszynka do tatuażu (szpila pierwotnie powinna być raczej ostra) - a więc mieli rację Ci którzy intuicyjnie twierdzili że służy do wiercenia dziury np. w brzuchu A pośrednio znając ceny tego typu usług to i w kieszeni Pozdrawiam Roman
  11. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Moim zdaniem rodzaj rozwiertaka oparty o mechanizm zegarowy (napęd zegara adoptowany ???). Opierasz okręgiem na płycie rozwiercanej i opuszczasz obracający się szpikulec rozwiercając otwór. Pozdrawiam Roman p.s. Dla Stowarzyszenia Pań jeśli to to co napisałem to można stosować do wstawiania buksów
  12. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Dla jasności buksy = tulejowanie Jan wie, ja wiem i kliku Kolegów wie a teraz już wiedzą wszyscy pozdrawiam wszystkich Roman
  13. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Drogi Kolego nigdzie nie napisałem o kuciu na gorąco. A skoro jest Kolega tak wybitnym historykiem kowalstwa. To proszę o rozgraniczanie pojęć kucie i gięcie. Moim zdaniem procesy technologiczne przy wykonaniu tego młoteczka były następujące: 1. Wysztancowanie z kawałka blachy kształtu młoteczka 2. Wygięcie na odpowiednich matrycach kształtu (w trzech kierunkach) 3. Zanitowanie końcówki uderzającej (i do tego nie trzeba było stosować nitowania na gorąco - bardzo mały element rozklepywany) . Na dość kiepskich zdjęciach z "sesji fotograficznej" (nie ostre) nie widać nigdzie śladów kucia czy to na zimno czy na gorąco. Reasumując - budzik bardzo ciekawy ze względu na mechanizm ale napewno nie ze względu na młoteczek, proszę nie twórzmy historii dodając niesprawdzone informacje. Pozdrawiam Roman
  14. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Drogi Kolego nie twórzmy znowu historii młoteczek jest przynitowany do wygiętego z jednego kawałka blachy ramienia z kotwicą. Nie widzę tam żadnego kucia. Pozdrawiam Roman
  15. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Zasada jest prosta - szlifujesz czymś o twardości równej lub większej materiałowi obrabianemu. Możesz np zamiast szkła użyć pilniczków lub wierteł z nasypem diamentowym. A co do grzybków to można taki przyrząd zrobić sobie samemu lub zlecić tokarzowi. Mi kiedyś udało się takie kupić żeby było śmieszniej to robiła to jakaś spółdzielnia inwalidów w Krakowie a nie żadne renomowane wytwórnie narzędzi zegarmistrzowskich. Pozdrawiam i życzę powodzenia Roman
  16. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Do szlifowania szkła ręcznego jest bardzo prosty przyrząd rodzaj dwóch grzybków jeden wypukły drugi wklęsły który mocujesz między wrzeciono a konik i między nimi zaciskasz obrabiane szkło (największy problem żeby zrobić to centrycznie i z wyczuciem) później włączasz tokarkę i już możesz szlifować/fazować nawet drugim kawałkiem szkła.
  17. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Wpadłem dzisiaj na chwilę do pracowni w domu i tak na szybko zrobiłem zdjęcia moim oficerskim a tak wygląda samo szkło w wykręconej ramce tak że już wiesz czego szukać. A jeśli byś nie znalazł to pamiętaj że w Gdańsku jestem w stanie dociąć i wygiąć praktycznie każde szkiełko ze szkła. Problemem jest tylko czas i cena . Pozdrawiam Roman
  18. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    W moich dwóch z tego co pamiętam to szkiełka były lekko wypukłe (i to w obydwóch) oczywiście z lekką fazą z boku.
  19. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Tak. Wciskane od przodu. Ale ramka chyba powinna się dać wykręcić z obudowy (oczywiście - nie ma to nic wspólnego z mocowaniem szkła). Pozdrawiam Roman
  20. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Jeśli to jest t.zw. budzik oficerski to szkło jest na wcisk w wykręcanej ramce. Pozdrawiam Bolesławiec Roman
  21. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    To nie mój pomysł, tylko stary patent zegarmistrzowski a i Podwapiński w którymś ze swoich tomów o tym wspomina
  22. Kieszonkowe

    Kieszonkowa staroć(?)

    Bardzo drogi Krzysztofie jeśli Ty lub Pan Chrzan w Poznaniu zrobicie mi nową tarczę w dwóch kolorach + złocenie galwaniczne cyfr od podstaw z projektem i najchętniej jeszcze w emalii (no to ostatnie mogę odpuścić) za mniej niż 200 złotych. To bardzo chętnie będę wam podsyłał z Gdańska tarcze do roboty. Pozdrawiam i życzę miłego poranka i dnia Roman p.s. Nie wiem co ale już tak mam nieważne czy leżę w szpitalu czy jestem na wczasach zawsze wstaję o 6. to jest fajna pora bo jest spokój i cisza wtedy jest chwila czasu na swoje sprawy
  23. To nie mój - swoje uniony sprzedałem do Szczecina Dalszy ciąg życzeń w tym temacie http://zegarkiclub.pl/forum/topic/182677-rockford-z-1886-wyprodukowany-w-ilo%C5%9Bci-500-szt/?do=findComment&comment=2686915 Pozdrawiam Roman
  24. Kieszonkowe

    Kieszonkowa staroć(?)

    Znowu zamiast naprawiać kieszonki to robię porządki w moim bałaganie. ale tak na poważnie to ciężko jest coś dobrać zwłaszcza nie mając zegarka. Prościej jest odnowić starą tarczę w Gdańsku to koszt 200-250 PLN złocenie masz u mnie gratis Pozdrawiam Roman
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.