Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kieszonkowe

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1699
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Kieszonkowe

  1. Panie Marku jak zwykle nie zgodzę się z Panem , trochę dorabia Pan teorię do swoich wypowiedzi. Wszystkie te tarcze są drukowane prawdopodobnie przy pomocy sitodruku (lub ew. tampondruku). Oczywiście prawdopodobnie są to ręczne sitodrukarki lub tamponiarki. Jedyne co jest rzeczywiście ręcznie nakładane to "luma", ale to nawet przy tarczach Rolexa tak się robi. Czyli cienką igłą lub rodzajem strzykawki wypełnia się masą świecącą obwódki przeznaczonych do tego cyfr lub indeksów. Natomiast cała tarcza jest drukowana !!!! Pozdrawiam Roman
  2. Witam, przepraszam która z pokazanych przez Pana tarcz jest ręcznie malowana ? Pozdrawiam Roman
  3. Kieszonkowe

    Galeria Gustava Beckera

    Dokładnie tak jak napisał "JASI" płyty składano znaczono na brzegu i razem wiercono/obrabiano żeby otwory były w tym samym miejscu. Pozdrawiam Roman
  4. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Witaj, jak masz ten zniszczony cyferblat i dojście do skanera to możesz zeskanować i podesłać do mnie. W wolnych chwilach (w długie zimowe wieczory ) może siądę do komputera i opracuję od nowa tę tarczę. Pozdrawiam Roman
  5. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Witaj, tak jak napisała "Yodek" będzie galantnie Choć wiem że się "czepiam" (starzy ludzie tak już mają ) ale czy to skrót perspektywiczny czy indeksy 1 i 2 wchodzą pod środkową ramkę ? Miłego poranka Roman
  6. Kieszonkowe

    Nasze Budziki

    Witaj co to jest już Ci napisał "Mechanik" - budzik oficerski zwykle nakręcany jednym pokrętłem w jedną stronę chód w drugą budzenie w większości przypadków z wychwytem kołkowym - trochę się trzeba pobawić żeby go ustawić/wyregulować "Yodek" może coś Ci na ten temat powiedzieć . A wskazówki powinny być takie lub ew. cerkiewki z lumą Miłego tygodnia Roman p.s. Jak zwykle masz farta sprawne chodzą po kilkaset "cebulionów" (jak to piszesz)
  7. Nie chwal Niemca skoro dajesz zdjęcia z Polskich podręczników ojca Podwapińskiego tom III str.37
  8. No i dobra suwmiarka będzie kosztowała więcej niż ( koszt 4 piwa) o koszcie czasu już nie wspominając Miłego weekendu Roman
  9. Kieszonkowe

    Poszukuję

    Nie ma problemu w Gdańsku jestem w stanie dorobić wygiąć i dociąć na wymiar każde szkło. natomiast kupienie gotowego starego z natury wyjdzie taniej . Pozdrawiam Roman
  10. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Koledzy nie kombinujcie pędzelek, pisak, tampondruk, lakier przewodzący na metalu - wpiszcie sobie w wyszukiwarkę "złocenie na gorąco" To teraz już Twoja małpa i Twój cyrk Miłego poranka Roman
  11. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Czyli jak napisałem wcześniej złocenie na gorąco (lub inkrustacja nie musi być wgłębna) Ale ja się nie znam Jak kiedyś napisał Kolega "Safinowski" - "Kto nie ma miedzi niech w domu siedzi" a tak prawdę mówiąc większość zabaw z rekonstrukcjami zwykle przekracza wartość przedmiotu po prostu się z punktu ekonomii nie opłaca. I trzeba być pasjonatem albo mieć bogatego zleceniodawcę żeby to robić (a zwłaszcza dobrze) Pozdrawiam Roman
  12. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Chyba nie masz racji ten napis to raczej nie jest tampondruk a raczej złocenie na gorąco lub inkrustacja. Ale ja się nie znam Napis można ruszyć jak się potrafi go ponownie opracować zrobienie formy do złocenia lub wycięcie inkrustacji przy dzisiejszych technikach to "pikuś" A naniesiony chrom można zdjąć galwanicznie i ponownie bawić się w brunirowanie i złote wstawki. Tak że chyba proces jest odwracalny . Pozdrawiam Roman
  13. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Ja też - tym bardziej że żadna farbka czy pisak nie da tego efektu A agatów nie musisz kupować cały zestaw ja kiedyś kupiłem sobie takie trzy a i tak używam tylko jednego w zależności co robię z różnych stron Miłego dnia Roman
  14. Jest dwóch Londyńskich zegarmistrzów o nazwisku Barrow: John -1671 - 1717 John -1704 i jeden John Barron połowa 18 w. Z pozdrowieniami (zawsze do usług ) Roman p.s. czy na kopercie nie ma żadnych punc ?
  15. Jacku dzięki Pawłowi wszystko jasne Koniec XiX a raczej początek XX wieku Pozdrawiam Roman
  16. Czyli nie jest ze mną jeszcze tak źle Pozdrawiam Roman
  17. Tu masz jeszcze inne ciekawe rozwiązanie produkcji Japońskiej Nie regulacja docisku tarczy polerskiej jest śrubą z przeciwnakrętką zamontowaną w widełkach trzymających tarczę. Nie ma moim zdaniem natomiast możliwości ustawienia średnicy czopa. Czyli jest to dobre gdy robimy wiele czopów o tej samej średnicy (produkcja) Bo wtedy polerujemy pierwszy czop - sprawdzamy średnicę - blokujemy śruby - i następne już mamy dokładnie tak samo spolerowane. Ale niech tu się właściciel tego "otwieracza do konserw" wypowie Pozdrawiam Roman Dodanie zdjęć z katalogu Bergona z moich zakurzonych książek (tak Janusz tego też nie mam i już chyba nie będę miał ) polerownica mechaniczna do rollera gdzie wyraźnie widać śrubę z podziałką do ustawiania średnicy czopa. i zasada regulacji
  18. Witaj zasada polerowania czopa jest taka że dobierasz odpowiednią tarczę i odpowiednie zagłębienie do obrabianej średnicy czopa. Oczywiście mówimy tu o zegarach i zegarkach - a nie zegarach wieżowych . Czop powinien być dokładnie lub ciutkę większy od zagłębienia w krążku, do górnej powierzchni czopa dociskasz polerownik ręczny i polerujesz do średnicy podanej na krążku uwaga !!! nie poruszamy polerownikiem jak to czasami jest pokazywane bo wtedy spolerujemy też zagłębienie w krążku. W przypadku polerowników mechanicznych zasada jest trochę inna (właśnie przez obracanie się krążka polerującego) Powinny one być wyposażone w czujnik/śrubę mikrometryczną na której ustawia/zadaje/mierzy się średnicę obrabianego czopa czop wystaje lekko ponad zagłębienie w krążku (służącym w tym przypadku jako podpórka) i dlatego mimo ruchu tarczy polerującej nie następuje spolerowanie krążka. Za średnicę czopa odpowiada tu czujnik mikrometryczny a nie rozmiar zagłębienia w krążku. Może właśnie dlatego nie kupiłem pokazywanej przez Janusza przystawki (do mojego muzeum ) bo oprócz braków nie widziałem możliwości precyzyjnego regulowania średnicy. Pozdrawiam i miłego dnia Roman
  19. Nie nie archiwizuję. Po prostu aukcja była niedawno, zwróciłem na nią uwagę i dodałem do obserwowanych. Teraz wróciłem do All.. i wyciągnąłem zdjęcie. Cena 200 PLN nie była zawrotną ale doszedłem do wniosku że raczej hurtowo nie będę polerował czopów. I dałem szansę Kolegom w tworzeniu muzeum . Co z Gruzińską ? Pozdtrawiam Roman
  20. No niestety stary już jestem i powoli trzeba myśleć o wyzbywaniu się majątku a nie jego gromadzeniu . Bo dzieci wyrzucą to wszystko na śmietnik - prosiłem tylko żeby powiadomiły moich znajomych na który . A Twojego nowego nabytku szczerze zazdroszczę - trzeba będzie go nasmarować w Gruzińskiej . A pro po do kompletu tam chyba był też uchwyt - czy nie pasował ? Pozdrawiam Roman
  21. Janusz, jestem pełen podziwu - niedługo będziesz miał prawie takie samo muzeum "otwieraczy do konserw" jak ja . Niestety mimo że bardzo bym chciał (wiesz za co) to nie jestem Ci pomóc po prostu muszę się przyznać - nie mam nic takiego . Miłego dnia Roman
  22. Na Twoim filmiku nie było widać wyraźnie osi balansu a jedynie koło wychwytowe, a to właśnie że względu na charakterystyczne wystające pałki zostało nazwane wychwytem przecinkowym. Jeśli mówisz że oś balansu jest "falująca" to pozostaje mi nic innego jak tylko dalej szukać w moich zakurzonych księgach. Albo przyjąć że jest to jakaś "wariacja" na temat wychwytu przecinkowego. Idę trochę jeszcze pokartkować Roman
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.